Krótkowzroczność coraz większym problemem! Cena korzystania z elektroniki?

Krótkowzroczność staje się jednym z najszybciej narastających problemów zdrowotnych współczesnego świata. Coraz większa część naszego życia związana jest z patrzeniem na bliskie odległości – podczas korzystania ze smartfonów, komputerów, tabletów czy czytania. Szczególnie narażone są dzieci, których narząd wzroku wciąż się rozwija.

Badania prowadzone przez dr Magdalenę Grajek z Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu pomagają lepiej zrozumieć mechanizmy odpowiedzialne za rozwój krótkowzroczności oraz wskazują praktyczne sposoby ograniczania ryzyka jej wystąpienia.

Skala problemu jest bardzo duża i stale rośnie. Obecnie krótkowzroczność dotyczy już ponad jednej piątej światowej populacji, a prognozy wskazują, że do połowy XXI wieku odsetek ten może przekroczyć 30 procent. W niektórych krajach azjatyckich problem osiągnął już rozmiary epidemii. Tak szybki wzrost liczby osób z wadami wzroku skłania naukowców do poszukiwania przyczyn związanych ze współczesnym stylem życia. Jednym z najważniejszych czynników ryzyka jest długotrwała praca w bliży wzrokowej, czyli patrzenie na przedmioty znajdujące się w odległości mniejszej niż około 50 centymetrów od oczu. Dotyczy to zarówno korzystania z urządzeń elektronicznych, jak i czytania czy wykonywania precyzyjnych czynności wymagających skupienia wzroku na niewielkiej odległości. Szczególne znaczenie ma to w przypadku dzieci, które coraz wcześniej i coraz częściej korzystają z ekranów.

Badania wskazują, że długotrwałe utrzymywanie wzroku w takiej pozycji może wpływać na pracę mięśni odpowiedzialnych za ruchy gałki ocznej. Według analiz dr Magdaleny Grajek intensywna aktywność niektórych mięśni okoruchowych może prowadzić do stopniowych zmian w budowie oka. Mięśnie te wykonują nieustanną pracę podczas patrzenia z bliska, a ich przeciążenie może przyczyniać się do wydłużania gałki ocznej. W efekcie obraz przestaje być prawidłowo ogniskowany na siatkówce, co prowadzi do rozwoju krótkowzroczności osiowej. Znaczenie tych badań wykracza poza samo wyjaśnienie mechanizmu powstawania wady wzroku.

Regularne przerwy podczas pracy przy komputerze

Wyniki pokazują, że odpowiednie nawyki mogą skutecznie ograniczać przeciążenie układu wzrokowego. Regularne przerwy podczas pracy przy komputerze, patrzenie w dal oraz zmniejszanie czasu spędzanego przed ekranami pomagają odciążyć mięśnie oczu i przywrócić im naturalne warunki pracy. Z punktu widzenia zdrowia publicznego jest to szczególnie ważne, ponieważ są to działania proste, tanie i dostępne dla każdego.

Badania podkreślają również, że ludzkie oczy przez większość swojej historii ewolucyjnej były przystosowane przede wszystkim do obserwowania odległych obiektów. Współczesny styl życia znacząco odbiega od tych warunków, zmuszając wzrok do wielogodzinnej pracy na krótkich dystansach. Dlatego eksperci zalecają regularne odrywanie wzroku od ekranu i kierowanie go na odległe obiekty, najlepiej znajdujące się poza pomieszczeniem. Nawet krótkie, kilkudziesięciosekundowe przerwy mogą przynieść wymierne korzyści.

Praktyczne znaczenie badań jest szczególnie duże dla rodziców, nauczycieli i osób pracujących przy komputerze. Wyniki wskazują, że odpowiednia higiena wzrokowa powinna być traktowana jako ważny element profilaktyki zdrowotnej. Ograniczanie czasu ekranowego u najmłodszych dzieci, zachowanie właściwej odległości od monitorów i telewizorów oraz wprowadzanie regularnych przerw mogą pomóc zmniejszyć ryzyko rozwoju krótkowzroczności.

Badania prowadzone na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza dostarczają cennych argumentów na rzecz większej dbałości o zdrowie wzroku w erze cyfrowej. Pokazują one, że choć rozwój technologii zmienia nasze codzienne nawyki, to odpowiednia profilaktyka i świadome korzystanie z urządzeń elektronicznych mogą skutecznie chronić wzrok przed negatywnymi skutkami współczesnego stylu życia.

Źródło: UAM w Poznaniu

Czytaj też: Niezwykłe odkrycie naukowców! Te komórki ostrzegają przed rakiem, zanim pojawią się guzy!

Grafika tytułowa: Soroush Karimi / Unsplash