Niszczycielski żywioł zbiera krwawe żniwo! Ogień zabiera dom coraz większej liczbie gatunków!

Najnowsze badania zespołu naukowców z Uniwersytetu Technologicznego Chalmers i Uniwersytetu w Göteborgu pokazują, że zmiany klimatu mogą w najbliższych dekadach radykalnie zwiększyć zagrożenie pożarowe dla światowej przyrody. Coraz wyższe temperatury i dłuższe okresy suszy sprawiają, że pożary pojawiają się tam, gdzie wcześniej były rzadkością, a ich skutki mogą okazać się szczególnie groźne dla wielu gatunków roślin, zwierząt i grzybów.

Badacze zwracają uwagę, że problem nie dotyczy już wyłącznie regionów tradycyjnie kojarzonych z pożarami. Wraz z ocieplaniem klimatu zagrożenie przesuwa się także na obszary położone bliżej biegunów, gdzie ekosystemy są słabiej przystosowane do regeneracji po zniszczeniach wywołanych ogniem. Oznacza to, że pożary mogą stać się nowym, bardzo poważnym czynnikiem prowadzącym do utraty różnorodności biologicznej w miejscach, które dotąd uznawano za względnie bezpieczne.

Aby dokładnie ocenić skalę zagrożenia, naukowcy połączyli dane z 13 modeli klimatycznych z metodami uczenia maszynowego. Dzięki temu mogli przewidzieć, jak do końca XXI wieku zmieni się powierzchnia terenów dotkniętych pożarami oraz długość sezonów pożarowych. Następnie zestawili te prognozy z danymi dotyczącymi niemal 10 tysięcy gatunków znajdujących się na czerwonej liście IUCN, czyli organizacji monitorującej gatunki zagrożone wyginięciem.

Sezony pożarowe mogą wydłużyć się o niemal jedną czwartą

Wyniki pokazują, że w scenariuszu umiarkowanego wzrostu temperatur globalna powierzchnia objęta pożarami może zwiększyć się o ponad 9 procent, a sezony pożarowe wydłużyć się o niemal jedną czwartą. Szczególnie niepokojące jest to, że prawie 84 procent gatunków wrażliwych na pożary będzie narażonych na większe ryzyko niż obecnie. Najbardziej zagrożone są gatunki o niewielkim zasięgu występowania, zwłaszcza w Ameryce Południowej, Australii i Azji Południowej.

Badanie ma ogromne znaczenie praktyczne, ponieważ pozwala lepiej przewidywać, które regiony świata i które gatunki będą wymagały szczególnej ochrony w nadchodzących dekadach. Takie analizy mogą pomóc w planowaniu działań przeciwpożarowych, tworzeniu nowych strategii ochrony przyrody oraz wyznaczaniu obszarów wymagających priorytetowego monitoringu. Wyniki mogą być także wykorzystywane przez służby odpowiedzialne za zarządzanie kryzysowe i gospodarkę leśną.

Szwedzcy naukowcy podkreślają również, że ograniczenie emisji gazów cieplarnianych może znacząco zmniejszyć skalę zagrożenia. Według ich analiz bardziej umiarkowany scenariusz rozwoju zmian klimatu mógłby ograniczyć podatność wielu gatunków na pożary nawet o ponad 60 procent. Oznacza to, że działania podejmowane dziś w celu spowolnienia globalnego ocieplenia mogą bezpośrednio przełożyć się na ochronę ekosystemów i zachowanie różnorodności biologicznej na świecie.

Badania pokazują także, jak duże znaczenie we współczesnej nauce mają zaawansowane modele komputerowe i sztuczna inteligencja. Technologie te pozwalają analizować ogromne ilości danych klimatycznych i ekologicznych jednocześnie, dzięki czemu możliwe staje się przewidywanie zagrożeń środowiskowych z dużo większą dokładnością niż dotychczas. W przyszłości podobne metody mogą wspierać nie tylko ochronę przyrody, ale również planowanie przestrzenne, ocenę ryzyka klimatycznego oraz tworzenie systemów wczesnego ostrzegania przed katastrofami naturalnymi.

Źródło: Uniwersytet Technologiczny Chalmers w Göteborgu

Czytaj też: Krótkowzroczność coraz większym problemem! Cena korzystania z elektroniki?

Grafika tytułowa: Matt Palmer / Unsplash