Kojarzą się z trocinami, a mogą uratować nasze jelita. Przełomowe odkrycie badaczy!
Naukowcy z Królewskiego Instytutu Technologicznego w Sztokholmie opracowali innowacyjny hydrożel powstający wyłącznie z pszenicy. Materiał został stworzony z dwóch składników, które do tej pory były wykorzystywane głównie w ograniczonym zakresie – błonnika pochodzącego z otrębów pszennych oraz białka glutenu pszennego. Osiągnięcie to może otworzyć nowe możliwości dla przemysłu spożywczego i pomóc lepiej wykorzystywać produkty uboczne powstające podczas produkcji mąki.
Każdego roku na świecie powstają ogromne ilości otrębów pszennych. Choć są bogate w błonnik i cenne składniki odżywcze, najczęściej trafiają do pasz dla zwierząt. Badacze ze Szwecji pokazali jednak, że ten niedoceniany surowiec można przekształcić w nowoczesny składnik żywności o szerokim zastosowaniu. Stworzony hydrożel ma miękką, elastyczną strukturę przypominającą galaretkę. Tego typu materiały są powszechnie wykorzystywane w produkcji żywności do nadawania odpowiedniej konsystencji, gęstości i tekstury. Problem polegał dotąd na tym, że otręby pszenne mają szorstką strukturę i trudniej wykorzystać je w produktach przeznaczonych dla ludzi. Nowa technologia pozwala ominąć tę barierę i zachować jednocześnie wysoką wartość odżywczą surowca.
Idealny zamiennik dla mięsa i nabiału
Naukowcy wyizolowali z otrębów naturalny błonnik zwany arabinoksylanem, a następnie połączyli go z białkami pszenicy. W procesie wykorzystano enzym o nazwie lakaza, który tworzy stabilną sieć włókien odpowiedzialną za powstawanie żelu. Białko zostaje równomiernie rozmieszczone w tej strukturze, co poprawia właściwości materiału i pozwala uzyskać bardziej trwały oraz stabilny produkt. Badania te mają duże znaczenie praktyczne dla rozwoju nowoczesnej żywności. Opracowany hydrożel może znaleźć zastosowanie między innymi w roślinnych zamiennikach mięsa i nabiału, produktach wysokobłonnikowych, sosach, przekąskach, a także żywności dla sportowców i produktów medycznych. Wstępne testy pokazują również, że podobna metoda może działać z innymi białkami roślinnymi, takimi jak białko grochu czy soi.
To szczególnie ważne w kontekście rosnącego zainteresowania żywnością roślinną oraz poszukiwania bardziej zrównoważonych metod produkcji żywności. Dzięki wykorzystaniu produktów ubocznych przemysłu zbożowego można ograniczać marnowanie surowców i jednocześnie tworzyć bardziej wartościowe składniki spożywcze. Nowe rozwiązanie może również pomóc w poprawie jakości produktów roślinnych. Białka pochodzenia roślinnego często tworzą niestabilne lub kruche struktury, które są wrażliwe na temperaturę, sól czy zmiany kwasowości. Opracowany przez naukowców system pozwala stabilizować takie składniki i poprawiać teksturę gotowych produktów.
Projekt wpisuje się w rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym, której celem jest jak najpełniejsze wykorzystywanie dostępnych zasobów i ograniczanie odpadów. Badania pokazują, że nawet produkty uboczne uznawane dotąd za mało wartościowe mogą stać się podstawą nowoczesnych technologii żywnościowych, a także dowodzą, iż nowoczesna biotechnologia może łączyć zdrowe żywienie, innowacje przemysłowe i bardziej zrównoważone podejście do produkcji żywności.
Źródło: Królewski Instytut Technologiczny w Sztokholmie
Czytaj też: Odcinają nowotworom drogę ucieczki. Nowa terapia „paraliżuje” komórki rakowe!
Grafika tytułowa: Tomasz Filipek / Unsplash

