Cicha i niebezpieczna. Rzadka forma cukrzycy potajemnie niszczy naczynia krwionośne!
Najnowsze badania prowadzone przez zespół naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego rzucają nowe światło na to, dlaczego u części pacjentów z rzadką, genetyczną postacią cukrzycy HNF1A-MODY dochodzi do powikłań sercowo-naczyniowych, nawet jeśli poziom cukru we krwi pozostaje dobrze kontrolowany. To ważny krok w zrozumieniu, że sama kontrola glikemii nie zawsze wystarcza, by skutecznie chronić zdrowie.
Naukowcy skupili się na komórkach śródbłonka, czyli tych, które wyściełają wnętrze naczyń krwionośnych i odpowiadają za ich prawidłowe funkcjonowanie. To właśnie one regulują przepływ krwi, stan zapalny i wiele innych kluczowych procesów w organizmie. Analizując komórki z mutacją genu HNF1A i porównując je z komórkami zdrowymi, badacze odkryli istotne różnice w ich budowie i działaniu.
To sprzyja rozwojowi chorób sercowo-naczyniowych
Jednym z najważniejszych odkryć było wyraźne zmniejszenie grubości glikokaliksu – cienkiej, ochronnej warstwy pokrywającej komórki śródbłonka. Ta struktura pełni rolę bariery ochronnej i pomaga utrzymać prawidłową pracę naczyń krwionośnych. Jej osłabienie może prowadzić do zwiększonej przepuszczalności naczyń, stanów zapalnych i zaburzeń przepływu krwi, co sprzyja rozwojowi chorób sercowo-naczyniowych.
Badania pokazały również, że komórki z mutacją HNF1A zachowują się inaczej – są bardziej ruchliwe i mają zaburzoną strukturę wewnętrzną, co może wpływać na ich stabilność i zdolność do prawidłowego funkcjonowania. Co istotne, podobne zmiany udało się odtworzyć w różnych modelach eksperymentalnych, co potwierdza, że to właśnie mutacja genu jest bezpośrednią przyczyną tych zaburzeń.
Znaczenie tych wyników wykracza poza samo wyjaśnienie mechanizmu choroby. Pokazują one, że w przypadku niektórych form cukrzycy konieczne jest szersze podejście do leczenia – takie, które uwzględnia nie tylko poziom cukru, ale również kondycję naczyń krwionośnych. W praktyce może to oznaczać rozwój nowych terapii ukierunkowanych na ochronę śródbłonka lub wczesne wykrywanie zmian naczyniowych u pacjentów z grupy ryzyka.
Dzięki takim badaniom medycyna zbliża się do bardziej precyzyjnego i skutecznego leczenia, dopasowanego do konkretnych mechanizmów choroby. To realna szansa na ograniczenie powikłań i poprawę jakości życia osób zmagających się z tą formą cukrzycy.
Źródło: Uniwersytet Jagielloński w Krakowie
Czytaj też: Niezwykły paradoksu największych zwierząt Ziemi. Wieloryby walczą z fizyką przy każdym kęsie!
Grafika tytułowa: Towfiqu Barbhuiya / Unsplash

