Twoje dziecko je tylko kilka produktów? Nowe badania przynoszą przełom dla zmęczonych rodziców!
Wybiórczość pokarmowa u dzieci często bywa bagatelizowana jako etap rozwoju. Jednak w przypadku zaburzenia określanego jako ARFID (Avoidant/Restrictive Food Intake Disorder) problem wykracza daleko poza zwykłe „grymaszenie przy stole”.
Dzieci z tym rozpoznaniem unikają wielu produktów spożywczych z powodu ich smaku, zapachu, konsystencji lub lęku przed jedzeniem. Skutkiem mogą być niedobory żywieniowe, zahamowanie wzrostu, a także trudności społeczne i psychiczne.
Nowe badanie przeprowadzone przez naukowców ze Stanford Medicine pokazuje, że istnieją skuteczne sposoby leczenia tego coraz częściej diagnozowanego zaburzenia. Wyniki wskazują, że dwie różne metody terapeutyczne mogą znacząco poprawić stan małych pacjentów i zwiększyć liczbę akceptowanych przez nich produktów spożywczych.
Terapia dopasowana do potrzeb dziecka
ARFID różni się od anoreksji czy bulimii tym, że nie wynika z chęci schudnięcia ani zaburzonego postrzegania własnego ciała. Problem tkwi przede wszystkim w silnym dyskomforcie związanym z jedzeniem lub braku zainteresowania spożywaniem posiłków. Dzieci potrafią przez wiele miesięcy jeść zaledwie kilka bezpiecznych produktów, odrzucając wszystkie pozostałe.
Badacze porównali dwie metody leczenia – jedną opartą na terapii poznawczo-behawioralnej, drugą wykorzystującą wsparcie rodzin i stopniowe oswajanie z nowymi pokarmami. Oba podejścia przyniosły wyraźną poprawę. Mali pacjenci zaczęli próbować nowych produktów, zmniejszył się poziom lęku towarzyszącego posiłkom, a rodzice deklarowali zdecydowanie mniej stresu związanego z codziennym karmieniem dzieci.
Zdaniem autorów badań szczególnie ważne jest, że skuteczność wykazano w kontrolowanym badaniu klinicznym. Oznacza to, że lekarze i psychologowie otrzymują coraz mocniejsze dowody naukowe na to, jakie metody rzeczywiście pomagają pacjentom.
Coraz częściej rozpoznawane zaburzenie
Eksperci zwracają uwagę, że świadomość ARFID systematycznie rośnie. Jeszcze kilka lat temu wiele dzieci otrzymywało błędne diagnozy lub trafiało do specjalistów dopiero wtedy, gdy pojawiały się poważne niedobory masy ciała i witamin. Obecnie wiadomo, że szybkie rozpoznanie i wdrożenie odpowiedniej terapii znacząco zwiększa szanse na poprawę.
Badanie ma również znaczenie dla rodziców, którzy często obwiniają się za problemy żywieniowe swoich dzieci. Wyniki pokazują, że ARFID jest zaburzeniem wymagającym profesjonalnego leczenia, a nie efektem niewłaściwego wychowania czy „rozpuszczenia” dziecka.
Naukowcy podkreślają, że nie istnieje jedna uniwersalna metoda terapii odpowiednia dla wszystkich pacjentów. Możliwość wyboru spośród dwóch skutecznych podejść daje jednak specjalistom większą elastyczność i pozwala lepiej dopasować leczenie do wieku, objawów oraz sytuacji rodzinnej dziecka. To ważny krok w kierunku poprawy jakości opieki nad najmłodszymi pacjentami z zaburzeniami odżywiania.
Źródło: Stanford Medicine
Czytaj też: Wyhodują ludzkie nerki w laboratorium? Przełomowe odkrycie naukowców ułatwi przeszczepy!
Grafika tytułowa: Land O’Lakes, Inc. / Unsplash

