Sukces US Space Force. Prywatna firma właśnie przechwyciła groźny kosmiczny złom!

Amerykańskie Siły Kosmiczne (US Space Force) ogłosiły sukces misji „Victus Haze” – pierwszego w historii taktycznego przechwycenia jednego satelity przez drugi, zrealizowanego w ramach programu szybkiego reagowania w kosmosie. Za oba pojazdy odpowiadały firmy prywatne, a cała operacja przebiegła szybciej, niż zakładał harmonogram.

Misja rozpoczęła się w maju, gdy pierwszy satelita, JACKAL-0004 firmy True Anomaly, trafił na orbitę na pokładzie rakiety Falcon 9 SpaceX i oczekiwał tam na swojego „przeciwnika”. Ten pojawił się 19 czerwca 2026 roku, gdy firma Rocket Lab wystrzeliła satelitę Puma klasy Pioneer na rakiecie Electron zaledwie 16 godzin i 42 minuty od otrzymania rozkazu startu – ustanawiając nowy rekord gotowości startowej Space Force. Gdy oba pojazdy znalazły się już na orbicie, otrzymały zadanie przeprowadzenia szybkiego namierzenia, zbliżenia się do celu i jego oceny, symulując przechwycenie oraz charakterystykę potencjalnego wrogiego satelity. Space Systems Command wyznaczył na wykonanie tego zadania 72 godziny – misję zakończono z 11-godzinnym wyprzedzeniem.

Jackal poluje na Pumę

Jak podała w komunikacie firma True Anomaly, satelita Jackal zadziałał dokładnie tak, jak zaprojektowano, wykonując precyzyjne manewry silnikowe oraz prawidłowe podejście, śledzenie celu w zamkniętej pętli, precyzyjne celowanie, obrazowanie i charakteryzowanie satelity Puma, po czym powrócił na swoją orbitę bazową. Operacją zarządzało autorskie oprogramowanie „przewagi kosmicznej” firmy True Anomaly o nazwie Mosaic, które planowało cały przebieg zbliżenia. Sam pojazd Puma, oparty na platformie Pioneer, został zaprojektowany, wystrzelony i jest obsługiwany przez Rocket Lab.

Drugi krok w programie szybkiego reagowania

Victus Haze to już druga misja amerykańskich Sił Kosmicznych z serii Tactically Responsive Space (TacRS) – pierwsza, Victus Nox, wystrzelona przez Firefly Aerospace we wrześniu 2023 roku, skupiała się na budowaniu świadomości sytuacyjnej w kosmosie. Tym razem po raz pierwszy udało się zademonstrować rzeczywiste, taktyczne zaangażowanie dwóch satelitów na orbicie, co – jak zaznacza Rocket Lab – wzmacnia gotowość Sił Kosmicznych wobec rosnącego zagrożenia ze strony potencjalnie „niesubordynowanych satelitów” innych państw.

Pełniący obowiązki dyrektora ds. akwizycji w Space Force, płk Bryon McClain, ocenił, że misja pokazuje gotowość do współpracy z partnerami komercyjnymi w celu przeciwdziałania przewadze przeciwnika w dowolnym miejscu na orbicie. Firma True Anomaly podsumowała z kolei, że Victus Haze dowodzi, iż szybki start i szybka charakterystyka celu to w istocie jedna, zintegrowana zdolność – teraz priorytetem staje się zwiększenie częstotliwości takich operacji na coraz większej liczbie orbit.

Źródło: space.com

Czytaj też: Przełom w drodze na Marsa. NASA testuje technologię, która zmieni zasady gry w kosmosie

Grafika tytułowa: PIRO / Pixabay