Młodzi nie wierzą już w nic, co czytają w sieci. Przełomowy kryzys pokolenia Z?
Międzynarodowe badania z udziałem naukowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu pokazują, że przedstawiciele pokolenia Z (osoby urodzone w latach 1995-2012) mogą stosunkowo łatwo uznać fałszywe informacje za prawdziwe, jeśli są one sformułowane w przekonujący sposób.
Analiza skupiała się na tym, jak język – a nie same fakty – wpływa na ocenę wiarygodności wiadomości, zwłaszcza tych tworzonych lub wspieranych przez narzędzia sztucznej inteligencji.
Badacze przyjrzeli się konkretnym elementom językowym, które sprawiają, że przekaz wydaje się rzetelny i godny zaufania. Okazało się, że użycie pozornie profesjonalnych detali, takich jak daty, nazwiska ekspertów, nazwy instytucji czy odniesienia do autorytetów, znacząco zwiększa skłonność młodych odbiorców do uwierzenia w nieprawdziwe treści. Co istotne, mechanizm ten działa nawet wtedy, gdy część tych informacji jest całkowicie zmyślona lub tylko luźno nawiązuje do realnych podmiotów.
Badanie ujawniło również głębszy problem, jakim jest kryzys zaufania do informacji jako takich. Młodzi dorośli często podchodzą do przekazów medialnych z dystansem, co z jednej strony sprzyja krytycznemu myśleniu, ale z drugiej prowadzi do paradoksalnych sytuacji, w których prawdziwe wiadomości bywają uznawane za fałszywe. Kluczowym czynnikiem podatności na dezinformację okazał się brak wcześniejszej wiedzy na dany temat. Jeśli odbiorca nie ma solidnych podstaw faktograficznych, częściej opiera się na intuicji i odczuciach niż na realnej ocenie treści.
Znaczenie tych badań jest bardzo praktyczne
Wyniki pomagają lepiej zrozumieć, dlaczego fake newsy tak skutecznie rozprzestrzeniają się w mediach społecznościowych i dlaczego młode pokolenie, mimo wysokich kompetencji cyfrowych, nie zawsze potrafi je rozpoznać. Wiedza o tym, jakie zabiegi językowe zwiększają pozorną wiarygodność przekazu, może być wykorzystana w edukacji medialnej, szkoleniach dla nauczycieli, dziennikarzy i twórców treści, a także przy projektowaniu narzędzi automatycznie wykrywających manipulację językową.
Badania wskazują również kierunek dalszych działań: wzmacnianie kompetencji krytycznej analizy informacji oraz uzupełnianie wiedzy merytorycznej młodych odbiorców. Pokazują bowiem jasno, że odporność na dezinformację nie zależy wyłącznie od ostrożności czy sceptycyzmu, lecz przede wszystkim od umiejętności rozpoznawania językowych strategii perswazji i od solidnych podstaw wiedzy, które pozwalają odróżnić prawdę od fałszu w coraz bardziej złożonym świecie informacji.
Źródło: UAM w Poznaniu
Czytaj też: Nigdy nie łącz tych leków z innymi. Nowe badanie naukowców ostrzega przed katastrofą
Grafika tytułowa: Jonas Leupe / Unsplash

