Peugeot 3008 Hybrid GT Exclusive – kosmiczny, futurystyczny i kompaktowy SUV

Model 3008 to kompaktowy SUV, który przyciąga wzrok futurystycznym designem, zaawansowanym i-Cockpitem oraz imponującym bagażnikiem o pojemności do 588 litrów. Ten nowoczesny SUV oferuje wydajne napędy hybrydowe mHEV i PHEV, w tym wersję o mocy do 145 KM, która w warunkach miejskich pozwala na jazdę na prądzie i zapewnia niskie spalanie na poziomie 5,6 – 6,2 l/100 km.

Francuzi znowu to zrobili i stworzyli samochód, który wygląda, jakby uciekł z planu filmu science-fiction realizowanego w roku 2030. Jeśli szukasz nudnego auta, które wtopi się w szarość marketowego parkingu, to pod tym adresem absolutnie nic nie znajdziesz – nowy Peugeot 3008 GT Exclusive to bezkompromisowy manifest nowoczesności, łączący odważną sylwetkę dynamicznego fastbacka z technologią jutra. Jego magnetyczny design hipnotyzuje bezramkowym, gradientowym grillem, reflektorami Pixel LED w kształcie potrójnych pazurów oraz monumentalnymi, aerodynamicznymi felgami, podczas gdy wnętrze przenosi kierowcę w zupełnie inny wymiar za sprawą lewitującego, 21-calowego panoramicznego ekranu i-Cockpit i dotykowych paneli i-Toggles. Wykończona Alcantarą i otulona ambientowym światłem kabina, wspierana przez zaawansowane systemy autonomiczne oraz nowoczesne napędy, udowadnia, że wersja GT Exclusive nie idzie na żadne ustępstwa.

Stylistyczna rewolucja

Nowy Peugeot 3008 zrywa z klasyczną sylwetką nudnego SUV-a i wjeżdża na salony jako niezwykle dynamiczny fastback. Z przodu wita nas potężny, niemal hipnotyzujący grill, który płynnie wtapia się w nadwozie, a kultowe już potrójne „pazury” świateł LED wyglądają tak drapieżnie, że mogłyby służyć za logo nowoczesnego drapieżnika. Profil auta to czysta poezja aerodynamiki, gdzie opadająca linia dachu w stylu coupe dodaje sylwetce lekkości, mimo że auto stoi na potężnych, dwudziestocalowych felgach o geometrycznym wzorze. Tył pojazdu wieńczy wysoko podcięty, muskularny kuper z ultranowoczesnym pasem świetlnym, który sprawia, że kierowcy jadący za nami mają na czym zawiesić oko. Wszystko to zamknięto w zwartym, ale przestronnym nadwoziu o długości 4542 mm, szerokości 1895 mm oraz wysokości 1641 mm, co czyni go idealnym kompromisem między miejską zwinnością a potężną posturą.

Kokpit z przyszłości

Kiedy wsiadasz do środka wersji GT Exclusive, masz wrażenie, że zamiast prawa jazdy potrzebujesz licencji pilota. Pierwsze skrzypce gra tutaj genialna, spłaszczona z góry i z dołu kierownica, która jest tak mała i poręczna, że sterowanie autem przypomina granie na najlepszej konsoli. Tuż nad nią rozciąga się spektakularny, zakrzywiony panoramiczny ekran o przekątnej dwudziestu jeden cali, który łączy w sobie cyfrowe zegary oraz centrum dowodzenia wszechświatem. Centralna część deski rozdzielczej została delikatnie zwrócona w stronę kierowcy, a pod wielkim ekranem znajdziemy programowalne panele dotykowe i-Toggles, działające jak genialne skróty do ulubionych funkcji. Tunel środkowy to z kolei popis nowoczesnej architektury użytkowej, z którego pozbyto się tradycyjnej dźwigni zmiany biegów, przenosząc ją na deskę rozdzielczą, dzięki czemu zyskano mnóstwo przestrzeni na liczne schowki, bezprzewodową ładowarkę i designerskie uchwyty na poranną kawę.

Przeczytaj też: Peugeot 2008 GT 1.2 Hybrid DCS6 – kompaktowy SUV

Francuski sznyt

Wnętrze odmiany GT Exclusive pokazuje, że ekologia może iść w parze z niesamowitym stylem i najwyższą jakością. Deska rozdzielcza oraz boczki drzwi zostały obszyte niespotykaną, melanżową tkaniną o grubym splocie, która w dotyku przypomina luksusowe, designerskie meble i wprowadza do kabiny bardzo przytulny, domowy klimat. Wspomniana wcześniej, kompaktowa kierownica została pokryta perforowaną skórą licową z eleganckimi przeszyciami i logo GT u podstawy. Największe brawa należą się jednak fotelom, które w tej wersji obszyto genialnym miksem Alcantary oraz skóry ekologicznej z charakterystycznymi, geometrycznymi pikowaniami. Siedziska nie tylko wyglądają obłędnie, ale posiadają też prestiżowy certyfikat AGR, co oznacza, że Twoje plecy podziękują Ci nawet po przejechaniu tysiąca kilometrów bez żadnego postoju. Fotele zostały wyposażone w elektryczne sterowanie, podgrzewanie system masażu oraz regulację wsparcia bocznego.

Hybrydowe serce

Pod maską tego awangardowego Francuza pracuje zelektryfikowany układ napędowy, składający się z benzynowego silnika PureTech o pojemności 1.2 litra oraz jednostki elektrycznej, które generują wspólnie systemową moc 136 KM, co w katalogach marketingowych zaokrąglane jest do dynamicznych 145 KM. Całość spięto z nową, sześciobiegową przekładnią dwusprzęgłową e-DCS6, w którą wbudowano silnik elektryczny, dzięki czemu charakterystyka pracy układu jest niezwykle aksamitna. Samochód rusza w absolutnej ciszy, a komputer żongluje napędami tak sprytnie, że w ruchu miejskim potrafi poruszać się na samym prądzie przez ponad połowę czasu jazdy. To przekłada się na rewelacyjne spalanie, które w gęstym miejskim korku bez problemu zamyka się w okolicach 5,1 litra na setkę, a na drogach krajowych spada do imponujących 4,8 litra. Przy dynamicznej jeździe autostradowej apetyt na paliwo rośnie do około 6,5 litra, co przy pięćdziesięciolitrowym baku pozwala na bezstresowy zasięg rzędu ponad 800 kilometrów na jednym tankowaniu.

Miejskie polowanie i autostradowy relaks

W praktyce Peugeot 3008 Hybrid zachowuje się jak idealnie, bo potrafi dostosować się do każdego nastroju. W mieście mała kierownica w połączeniu z natychmiastowym momentem obrotowym z silnika elektrycznego sprawia, że auto dosłownie wcina się w luki między innymi samochodami z lekkością gokarta. Zawieszenie zostało zestrojone z lekkim faworyzowaniem sprężystości, co oznacza, że Peugeot nie buja się jak francuska kanapa, ale bardzo dojrzale i cicho wybiera wszelkie miejskie niedoskonałości oraz progi zwalniające. Gdy wyjedziesz na trasę szybkiego ruchu, samochód natychmiast poważnieje, pokazując świetne wyciszenie kabiny, w której nawet przy prędkościach autostradowych można rozmawiać szeptem. Stabilność prowadzenia przy wyższych prędkościach jest nienaganna, a auto daje kierowcy ogromne poczucie pewności i kontroli nad pojazdem.

Przeczytaj też: Peugeot 508 PSE Plug-in Hybrid – hybrydowa moc, która wgniata w fotel

Elektroniczni aniołowie stróże

Wersja GT Exclusive naszpikowana jest technologią tak bardzo, że momentami można odnieść wrażenie obecności sztucznej inteligencji, która czyta w naszych myślach. Nad bezpieczeństwem czuwa system Drive Assist Plus, który obejmuje adaptacyjny tempomat z funkcją Stop&Go oraz asystenta utrzymania pasa ruchu, co w praktyce oznacza niemal autonomiczną jazdę w korku i na autostradzie. System kamer 360 stopni VisioPark HD oferuje obraz o tak ostrej rozdzielczości, że parkowanie tym sporym SUV-em staje się prostsze niż manewrowanie rowerem. Oczywiście na pokładzie znajdziemy też pełne spektrum systemów autonomicznego hamowania awaryjnego, monitorowania martwego pola o ogromnym zasięgu oraz matrycowe reflektory Pixel LED, które w nocy wycinają nadjeżdżające pojazdy ze strumienia światła, nie oślepiając nikogo i zamieniając noc w dzień.

Podsumowanie

Peugeot 3008 Hybrid w wersji GT Exclusive to rynkowy strzał w dziesiątkę dla każdego, kto chce wyróżnić się z tłumu, nie rezygnując przy tym z codziennej praktyczności i niskich kosztów eksploatacji. Do jego największych zalet trzeba zaliczyć rzucający na kolana design, genialne i niesamowicie wykończone wnętrze z kosmicznym ekranem panoramicznym oraz zaskakująco oszczędny napęd hybrydowy, który realnie dba o stan naszego portfela na stacjach benzynowych. Za tak luksusowo wyposażoną, awangardową odmianę GT Exclusive z tym napędem przyjdzie nam zapłacić w salonie około 185 000 złotych. W zamian otrzymujemy jednak auto kompletne.