Polska uczelnia Arką Noego dla żółwi kantońskich, które wymarły na wolności
Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podjęli działania na rzecz ochrony jednego z najbardziej zagrożonych wyginięciem gatunków żółwi na świecie – żółwia kantońskiego. W Katedrze Zoologii na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach utworzono specjalną kolonię bezpieczeństwa, której celem jest zachowanie populacji tego gatunku oraz ochrona jego zasobów genetycznych.
Zdaniem uczelni, w przyszłości kolonia ta może odegrać ważną rolę w próbach przywrócenia żółwi kantońskich do środowiska naturalnego.
Żółw kantoński jest gatunkiem uznawanym za skrajnie zagrożony wyginięciem. Według międzynarodowych ekspertów zajmujących się ochroną żółwi istnieje poważne prawdopodobieństwo, że w naturze już nie występuje. Dawniej zamieszkiwał górskie strumienie na terenie Chin, na wysokości od około 300 do 700 metrów nad poziomem morza. Od lat sześćdziesiątych XX wieku nie odnotowano jednak żadnych potwierdzonych obserwacji dzikich populacji. W praktyce oznacza to, że niemal cała współczesna wiedza o biologii tego gatunku pochodzi z obserwacji prowadzonych w warunkach hodowlanych.
Degradacja środowiska naturalnego i zanieczyszczenie wód
Żółwie kantońskie osiągają do około 28 centymetrów długości pancerza i mogą ważyć ponad półtora kilograma. Żywią się niewielkimi organizmami wodnymi, zarówno bezkręgowcami, jak i małymi kręgowcami. Charakterystyczną cechą dorosłych osobników jest czerwona barwa szyi, od której pochodzi druga nazwa gatunku – żółw czerwonoszyi. Młode osobniki wyróżniają się natomiast jaskrawym ubarwieniem dolnej części pancerza, które w naturze pełni funkcję ochronną przed drapieżnikami. Gwałtowny spadek liczebności tego gatunku był wynikiem działalności człowieka. Degradacja środowiska naturalnego, zanieczyszczenie wód oraz intensywne odłowy na potrzeby handlu i rynku konsumpcyjnego doprowadziły do niemal całkowitego zaniku populacji. Obecnie przetrwanie żółwia kantońskiego zależy w dużej mierze od programów hodowlanych prowadzonych w ogrodach zoologicznych, ośrodkach naukowych oraz w niektórych wyspecjalizowanych hodowlach prywatnych.
Do międzynarodowych działań na rzecz ochrony tego gatunku dołączył także Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. W pierwszym etapie tworzenia kolonii bezpieczeństwa do ośrodka trafiło pięć młodych osobników wyklutych w 2025 roku w jednym z europejskich ośrodków hodowlanych. Zwierzęta przeszły proces aklimatyzacji oraz obowiązkową kwarantannę, a ich stan zdrowia jest stale monitorowany przez specjalistów. Obecnie młode żółwie mają zaledwie kilka centymetrów długości pancerza i ważą około kilkudziesięciu gramów, jednak rozwijają się prawidłowo i dobrze przystosowały się do nowych warunków.
Utworzenie kolonii bezpieczeństwa ma duże znaczenie nie tylko dla ochrony samego gatunku, lecz także dla rozwoju wiedzy naukowej. Dzięki obserwacjom prowadzonym w kontrolowanych warunkach badacze mogą lepiej poznać biologię, zachowanie i wymagania środowiskowe żółwi kantońskich. Takie informacje są niezbędne, aby w przyszłości móc opracować skuteczne strategie ich ochrony i ewentualnej reintrodukcji do naturalnych siedlisk.
Działania prowadzone w Poznaniu pokazują również, jak ważną rolę w ochronie zagrożonych gatunków odgrywają ośrodki naukowe. W sytuacji, gdy wiele zwierząt traci swoje naturalne środowiska, to właśnie instytucje badawcze, ogrody zoologiczne i wyspecjalizowane hodowle stają się miejscami, w których możliwe jest zachowanie ich populacji. Tworzenie takich kolonii bezpieczeństwa bywa jedyną szansą na przetrwanie gatunków znajdujących się na granicy wyginięcia.
Inicjatywa wielkopolskich naukowców jest przykładem działań, które łączą badania naukowe z praktyczną ochroną przyrody. Dzięki takim projektom istnieje realna możliwość zachowania niezwykle rzadkich gatunków dla przyszłych pokoleń, a w dalszej perspektywie – przywrócenia ich do środowiska naturalnego.
Źródło: Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
Czytaj też: Podwójna operacja robotyczna. Rak nie miał żadnych szans
Grafika tytułowa: Eugene Chystiakov / Unsplash


