Bezinwazyjne szacowanie czasu zgonu. Innowacja polskiego zespołu badawczego

Zespół naukowców z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Politechniki Gdańskiej i Uniwersytetu Gdańskiego opracował nową metodę, która może znacząco usprawnić pracę medycyny sądowej. Badacze stworzyli koncepcję bezinwazyjnego sposobu szacowania czasu zgonu, a także określania wieku i płci biologicznej człowieka.

Rozwiązanie to może w przyszłości pozwolić na szybkie uzyskanie kluczowych informacji już na miejscu zdarzenia, bez konieczności wykonywania skomplikowanych i czasochłonnych analiz laboratoryjnych.

Projekt powstał dzięki współpracy specjalistów reprezentujących różne dziedziny nauki, m.in. fizykę molekularną, biologię, medycynę sądową oraz inżynierię. Wspólne zainteresowania badawcze i wieloletnia wymiana doświadczeń doprowadziły do opracowania interdyscyplinarnej koncepcji, w której wiedza z pozornie odległych obszarów nauki została połączona w jedno praktyczne rozwiązanie. W prace od początku włączeni byli także młodzi badacze, którzy rozpoczęli je jeszcze podczas studiów, a dziś rozwijają projekt w ramach badań doktoranckich.

Podstawą opracowywanej metody jest analiza substancji potowo-tłuszczowej znajdującej się na powierzchni skóry. Materiał ten można pobrać w bardzo prosty sposób przy użyciu sterylnej wymazówki, bez naruszania struktury ciała. Ma to ogromne znaczenie w pracy medycyny sądowej, ponieważ pozwala zachować ciało w stanie nienaruszonym i nie utrudnia dalszych badań sekcyjnych. Jednocześnie taka metoda pobierania próbek jest szybka i może być stosowana wielokrotnie.

Naukowcy wykazali, że w tej substancji znajdują się związki chemiczne, których stężenie zmienia się wraz z upływem czasu od momentu śmierci. W badaniach szczególną uwagę zwrócono na dwa biomarkery – tryptofan oraz koenzym NADH. Analiza sposobu, w jaki przekazują one energię między sobą, pozwala obserwować charakterystyczne zmiany fluorescencji. Intensywność tego sygnału można powiązać z liczbą godzin, które upłynęły od zgonu. Dzięki temu zjawiska znane z fizyki molekularnej mogą zostać wykorzystane do rozwiązywania praktycznych problemów medycyny sądowej.

Aby potwierdzić przydatność tej koncepcji, badacze przeprowadzili serię eksperymentów zarówno na próbkach pochodzących od osób żywych, jak i od osób zmarłych. Materiał był pobierany w określonych odstępach czasu po śmierci, co pozwoliło sprawdzić, czy zmiany składu chemicznego zachodzą w sposób powtarzalny. Uzyskane wyniki potwierdziły, że takie zależności rzeczywiście istnieją. Na tej podstawie naukowcy planują opracować model statystyczny, który umożliwi coraz dokładniejsze szacowanie czasu zgonu.

Wspieranie działań policji, techników kryminalistyki i lekarzy medycyny sądowej

Badania prowadzone były w realnych warunkach pracy medycyny sądowej, między innymi w prosektorium, co pozwoliło zweryfikować przydatność metody poza laboratorium. Było to ważne doświadczenie, ponieważ w rzeczywistych sytuacjach na wyniki pomiarów mogą wpływać różne czynniki środowiskowe, takie jak temperatura, wilgotność czy promieniowanie UV. Uwzględnienie tych elementów już na etapie badań podstawowych zwiększa szanse na praktyczne wykorzystanie opracowywanej technologii.

Istotnym elementem projektu jest również rozwój specjalnego urządzenia pomiarowego. Jego zadaniem będzie szybka analiza pobranej próbki i przedstawienie wyniku w prosty, czytelny sposób. W założeniu sprzęt ma być niewielki, łatwy w obsłudze i przystosowany do pracy w terenie. Dzięki temu mógłby wspierać działania policji, techników kryminalistyki i lekarzy medycyny sądowej bezpośrednio na miejscu zdarzenia.

Takie rozwiązanie miałoby szczególne znaczenie w sytuacjach wymagających szybkiej identyfikacji osób, na przykład podczas katastrof masowych lub w trakcie działań prowadzonych w warunkach konfliktów zbrojnych czy klęsk żywiołowych. Możliwość szybkiego oszacowania czasu zgonu już na miejscu zdarzenia może znacząco usprawnić przebieg dochodzenia i pomóc w rekonstrukcji przebiegu wydarzeń. Prace nad metodą wciąż trwają. Naukowcy rozwijają kolejne prototypy urządzenia oraz prowadzą dalsze pomiary, które pozwolą zwiększyć dokładność analiz. Równolegle przygotowywane są kolejne projekty badawcze i wnioski grantowe, a uczelniane centra transferu technologii pracują nad możliwością komercjalizacji rozwiązania.

Uzyskane dotąd wyniki pokazują, że połączenie wiedzy z różnych dziedzin może prowadzić do powstania narzędzi o dużym znaczeniu praktycznym. Opracowywana metoda ma szansę stać się w przyszłości cennym wsparciem dla medycyny sądowej i służb prowadzących postępowania kryminalne, umożliwiając szybsze i bardziej precyzyjne ustalanie okoliczności śmierci.

Źródło: Politechnika Gdańska

Czytaj też: ESA i Kanada podpisały umowę o wymianie tajnych informacji

Grafika tytułowa: Max Fleischmann / Unsplash