POLY Voyager Focus 2 – bezprzewodowy zestaw słuchawkowy do pracy i wideokonferencji
Poly Voyager Focus 2 to słuchawki, które obiecują odciąć cię od korporacyjnego hałasu i sprawić, że twoi rozmówcy usłyszą tylko twój głos, nawet jeśli obok trwa właśnie narada w sztabie albo – co gorsza – remont u sąsiada.
Zanim przejdziemy do samych słuchawek, warto nakreślić krótki rynkowy kontekst, bo marka Poly nie wzięła się znikąd. To owoc fuzji dwóch potęg komunikacyjnych: Plantronics (którego zestawy słuchawkowe latały w kosmos z misjami Apollo) oraz Polycom. Ich poprzedni model, Voyager Focus UC, przez lata był niekwestionowanym królem biurowych open space’ów, swego rodzaju złotym standardem, do którego równali inni. Problem w tym, że jedynka zaczęła się powoli starzeć, a konkurencja nie spała. Model Voyager Focus 2 nie jest więc tylko delikatnym liftingiem, to pełnoprawny następca.



Ergonomia open space
Otwierając ascetyczne, szare pudełko z recyklingowanej tektury, nie uświadczymy tu fajerwerków, ale solidny konkret. Wewnątrz znajduje się całkiem przyzwoite, materiałowe etui podróżne, same słuchawki, maleńki adapter Bluetooth na USB o nazwie BT700 oraz kabel ładujący. Jeśli chodzi o samą bryłę i design, Voyager Focus 2 to klasyczne słuchawki nauszne, co oznacza, że muszle opierają się na małżowinach, a nie je okalają. Urządzenie waży zaledwie 175 gramów, co przy wymiarach typowych dla biurowych headsetów czyni je niezwykle lekkimi. Konstrukcja opiera się na metalowym, giętkim pałąku, pod którym rozpięto genialny w swojej prostocie hamak, czyli miękką opaskę, która automatycznie dopasowuje się do kształtu głowy. Dzięki temu ciężar rozkłada się równomiernie i po ośmiu godzinach telekonferencji nie mamy wrażenia, że ktoś wbija nam w głowę imadło. Na prawej muszli umieszczono ruchomy pałąk mikrofonu, który można obrócić w obie strony, a słuchawki same rozpoznają, na którym uchu nosimy mikrofon i odwracają kanały stereo. Wykończenie ze sztucznej skóry z czerwoną wstawką wewnątrz muszli dodaje im biznesowego sznytu. Wyglądamy w nich trochę jak pilot śmigłowca, ale na spotkaniach na Teamsach budzi to raczej respekt niż rozbawienie.
Przeczytaj też: Jabra Evolve2 65 Flex – świetne słuchawki do pracy! | CoNowego.pl



Aktywna Redukcja Szumów (ANC)
Poly zaimplementowało tutaj technologię Advanced Digital Hybrid ANC, która oferuje trzy poziomy pracy: wyłączony, niski oraz wysoki. Działanie ANC polega na wyłapywaniu hałasu z otoczenia za pomocą zewnętrznych mikrofonów i emitowaniu fali dźwiękowej w przeciwfazie, co zeruje niepożądane dźwięki. W praktyce wyższy tryb świetnie radzi sobie z niskotonowym buczeniem klimatyzacji czy szumem serwerowni, ale z głośnymi rozmowami kolegów z biurka obok radzi sobie tylko poprawnie. Fizyki i nausznej konstrukcji, która siłą rzeczy przepuszcza część dźwięków, po prostu nie oszukamy. Jeśli chodzi o jakość reprodukcji multimediów, 40-milimetrowe przetworniki radzą sobie dobrze. Nie jest to sprzęt audiofilski, więc fani analitycznego słuchania FLAC-ów mogą poczuć niedosyt, ale bas jest sprężysty, średnica świetnie wyeksponowana, a wysokie tony nie kłują w uszy. Do słuchania Spotify podczas klepania tabelek w Excelu sprawdzają się znakomicie, oferując cieplejsze i pełniejsze brzmienie niż większość typowo biurowej konkurencji.



Magia mikrofonu
O ile jakość odtwarzanego dźwięku jest po prostu dobra, o tyle to, co ten sprzęt robi z naszym głosem, to absolutne mistrzostwo świata i główny powód, dla którego w ogóle rozważamy jego zakup. Poly zastosowało tu technologię Acoustic Fence, czyli cyfrowe ogrodzenie akustyczne. W pałąku umieszczono zestaw kilku mikrofonów, które nie tylko zbierają nasz głos, ale też aktywnie analizują i wycinają to, co dzieje się wokół. A efekt? Możesz prowadzić kluczową prezentację dla zarządu, podczas gdy twój pies szczeka na kuriera, a w pokoju obok płacze dziecko, twoi rozmówcy usłyszą wyłącznie twój krystalicznie czysty głos. Kultura pracy oprogramowania to kolejny mocny punkt. Dzięki czujnikom Smart Sensors słuchawki same wiedzą, kiedy masz je na głowie; zdjęcie ich z uszu podczas rozmowy automatycznie wycisza mikrofon, a podczas słuchania muzyki pauzuje utwór. Obsługa standardu Bluetooth 5.1 z Multipoint działa tu wzorowo, zestaw płynnie przełącza się między adapterem wpiętym w laptopa a połączonym smartfonem. A gdy dzwoni telefon, to odbierasz przyciskiem na słuchawce, a wideo na komputerze samo się zatrzymuje.
Przeczytaj też: Jabra Evolve3 85 – słuchawki stworzone do pracy hybrydowej (i nie tylko!) | CoNowego.pl



Ile przetrwamy z dala od gniazdka…
W kwestii zasilania Poly obiecuje nam bardzo solidne wyniki. Wbudowane ogniwo pozwala na około 19 godzin rozmów przy wyłączonym ANC oraz około 16 godzin, gdy redukcja szumów działa na pełnych obrotach. Jeśli sprzętu używamy głównie do słuchania muzyki, czas ten wydłuża się nawet do 40 godzin. W realnych warunkach intensywnego, hybrydowego dnia pracy oznacza to ładowanie średnio raz na 3-4 dni, co jest wynikiem jak najbardziej akceptowalnym. Brakuje tu co prawda jakiegoś ultra-szybkiego ładowania, a pełne uzupełnienie energii zajmuje około dwóch godzin, ale słuchawek można bez problemu używać po podpięciu ich kablem USB do komputera, co ratuje życie, gdy usłyszymy komunikat o niskim poziomie baterii na pięć minut przed ważnym callem.







Podsumowanie
Największym konkurentem dla testowanego modelu jest bez wątpienia Jabra Evolve2 65 oraz droższy model Evolve2 75. Jabra oferuje nieco lepszą pasywną izolację od otoczenia dzięki innej konstrukcji padów, ale Poly Voyager Focus 2 całkowicie deklasuje ją w kwestii jakości i odszumiania mikrofonu oraz ogólnej wygody noszenia przez cały dzień dzięki świetnej opasce hamakowej. Czy to sprzęt dla każdego? Zdecydowanie nie. Osobom szukającym po prostu słuchawek do muzyki poleciłbym produkty Sony, Bose, Sonos czy Nothing. Jednak dla kogoś, kto spędza połowę życia na spotkaniach online, pracuje w głośnym środowisku i chce mieć absolutną pewność, że brzmi w pełni profesjonalnie, to obecnie jedno z najlepszych narzędzi na rynku. Wycenione na około 759 złotych (w zależności od wariantu i obecności podstawki ładującej).



