
Reolink pokazuje nową serię kamer OMVI. Widzieliśmy je na żywo!
Podczas spotkania prasowego mieliśmy okazję bliżej przyjrzeć się nowościom przygotowanym przez Reolink. Producent stawia na rozwiązania, które mają wyeliminować jeden z największych problemów tradycyjnego monitoringu, czyli ograniczone pole widzenia pojedynczej kamery. Nowa seria OMVI łączy kilka obiektywów, lokalne algorytmy AI i zaawansowane śledzenie obiektów, dzięki czemu jeden sprzęt może zastąpić kilka urządzeń. To ważna zmiana zarówno dla użytkowników domowych, jak i firm szukających skuteczniejszego zabezpieczenia posesji.




Seria Reolink OMVI ma wyeliminować martwe strefy monitoringu
Sporo uwagi podczas prezentacji przykuła rodzina kamer OMVI. Producent rozwija w jej przypadku koncepcję monitoringu opartego na współpracy kilku obiektywów zamkniętych w jednej konstrukcji. Oznacza to, że jedna kamera może jednocześnie obserwować szeroki obszar i prowadzić szczegółową obserwację wybranego obiektu.
Ogromną rolę odgrywa tu technologia SyncTrack. Jak działa? Po wykryciu osoby, pojazdu lub zwierzęcia kamera automatycznie przekazuje cel do modułu odpowiedzialnego za śledzenie. Za analizowanie obrazu odpowiada lokalna platforma ReoNeura AI. Dzięki wsparciu sztucznej inteligencji użytkownik może liczyć na ograniczenie liczby fałszywych alarmów.


OMVI 2i Ultra stawia na autonomię i inteligentne śledzenie
Podczas pokazu uwagę przykuwał także model OMVI 2i Ultra. Producent stawia tutaj na dwa niezależne moduły. Pierwszy odpowiada za rejestrowanie szerokiego kadru w rozdzielczości 4K, natomiast drugi może obracać się, śledząc wykryte obiekty. Urządzenie może pracować w trybie automatycznym oraz ręcznym. W tym drugim przypadku można ręcznie wskazać konkretny punkt w aplikacji, a kamera automatycznie skieruje obiektyw we właściwe miejsce.
Kamera została wyposażona w solidny akumulator o pojemności 10 000 mAh. Producent deklaruje, że pozwala on na nawet pół roku nieprzerwanej pracy. Dodatkowo do zestawu dołączono panel solarny, który skutecznie ogranicza konieczność ręcznego ładowania. Na plus wsparcie dla Wi-Fi 6, kolorowego trybu nocnego, rozpoznawania ludzi, zwierząt i pojazdów oraz funkcji odstraszania za pomocą światła i syreny.

OMVI 3i i OMVI X16 PoE pokazują, jak wygląda przyszłość monitoringu
To jednak nie wszystko, co przygotował Reolink. Zaprezentowane zostały także modele OMVI 3i. Dostępne są warianty PoE i Wi-Fi. Korzystają z panoramicznego modułu 180 stopni oraz dodatkowej kamery PTZ 4K. Producent deklaruje, że przekłada się to na możliwość śledzenia zdarzenia bez utraty szerokiego kontekstu sytuacji. Warto zwrócić uwagę na to, że wersja przewodowa będzie atrakcyjnym wyborem dla firm, natomiast model Wi-Fi ułatwi montaż w miejscach, gdzie prowadzenie okablowania byłoby problematyczne.
Flagowcem jest model OMVI X16 PoE. Producent zastosował tutaj konstrukcję o łącznej rozdzielczości 24 MP, panoramiczny widok 180 stopni oraz 16-krotny zoom optyczny. Na uwagę zasługuje fakt, że kamera może obracać się o pełne 360 stopni i prezentować równocześnie obraz panoramiczny oraz przybliżenie śledzonego obiektu.




Nowa seria OMVI zdecydowanie pokazuje nam, jak ma wyglądać przyszłość kamer do monitoringu. Doskonale widać tu, że producenci coraz chętniej będą oferować nam sprzęt wyposażony w kilka obiektywów.

Na koniec warto wspomnieć jeszcze o tym, że w Warszawie pokazano odświeżoną wersję Argus MagiCam. Ta niewielka, poręczna kamerka będzie teraz dostępna w nowych wariantach kolorystycznych. Producent deklaruje w jej przypadku nawet dziewięć miesięcy pracy na bateriach AA, a dzięki niewielkiej wadze i magnetycznemu uchwytowi instalacja ma być możliwa praktycznie w dowolnym miejscu.
Grafika tytułowa: Reolink
