Motorola Edge 70 Max – dobrze wykonany smartfon na który nie wydasz fortuny

Koncern Motorola zdecydowanie wie, jak zaprojektować smartfona, który ma być niedrogi, ale jednocześnie ma spełniać wszystkie oczekiwania statystycznego użytkownika Androida. Nie inaczej jest z modelem Edge 70 Max. Producent stawia tu na wysoką jakość wykonania, zadowalającą specyfikację i cenę, która jest akceptowalna dla większości z nas. Jeśli dodać do tego przyzwoite możliwości foto/wideo i solidną baterię – to można uznać, że dla wielu osób może być to smartfon idealny. A jak to wszystko wygląda w rzeczywistości? Sprawdziłem!

Design i jakość wykonania

Nowość od Motoroli nie została zaprojektowana z myślą o tym, by wyglądała efektownie. Ma być to po prostu solidne urządzenie, które doskonale poradzi się z codziennymi, często dość trudnymi warunkami, w których będzie użytkowane. Producent postawił tu więc na aluminium klasy lotniczej, teksturowane plecki oraz szkło Corning Gorilla Glass 7i na froncie. Dzięki temu urządzenie sprawia wrażenie bardzo solidnie wykonanego. Nie sposób nie wspomnieć o tym, że jest to smartfon ponadprzeciętnie odporny. Edge 70 Max ma certyfikaty IP68 i IP69, czyli według producenta wytrzyma zanurzenie do 1,5 m przez 30 minut oraz strumienie gorącej wody pod ciśnieniem przez maksymalnie 30 sekund. Do tego dochodzi zgodność z MIL-STD-810H. Sprzęt ten długofalowo powinien więc dzielnie znieść codzienne użytkowanie. Warto wspomnieć jeszcze, że na krawędzi osadzono przycisk odpowiedzialny za uruchamianie funkcji AI.

Ekran i dźwięk

Testowany smartfon został wyposażony w świetny ekran. Producent stawia tu na panel Extreme AMOLED o przekątnej 6,82-cala i rozdzielczości Quad HD+. Oznacza to świetny, nasycony obraz, który nie straszy pikselozą. Za płynność animacji odpowiada częstotliwość 144 Hz. W słoneczne dni natomiast obraz będzie niezwykle czytelny dzięki jasności szczytowej na poziomie 7000 nitów. Jeśli chodzi o „smaczki” dotyczące tego ekranu – mamy tu kalibrację z certyfikatem Pantone, tryb Always-On oraz funkcję Water Touch, która ma poprawiać reakcję na dotyk mokrymi palcami.

A co z dźwiękiem? Motorola Edge 70 Max oferuje wsparcie dla głośników stereo z obsługą Dolby Atmos. Mamy tu także certyfikat Hi-Res Audio, który jednak działa wyłącznie w połączeniu ze słuchawkami. Muszę przyznać, że brzmienie zarówno podczas słuchania muzyki, jak i podczas grania jest naprawdę satysfakcjonujące.

Wydajność i chłodzenie

Motorola Edge 70 Max została wyposażona w naprawdę mocny procesor. Producent stawia tu bowiem na układ Snapdragon 8 Gen 5 wspierany przez 8 GB RAM. Oznacza to, że smartfon doskonale radzi sobie ze wszystkimi podstawowymi zadaniami – przeglądaniem internetu, mediów społecznościowych, konsumpcją multimediów jak i graniem w gry mobilne. I te zadania nie wywołują u niego zadyszki. To zasługa m.in. świetnego systemu chłodzenia ArcticMesh z komorą parową o powierzchni 5500 mm². Odprowadza on ciepło bardzo skutecznie. Przez cały okres testów nie czułem dyskomfortu nawet wtedy, gdy smartfon pracował bardzo intensywnie. Warto wspomnieć jeszcze o jednym. Na dane użytkownika wygospodarowano 256 GB wbudowanej pamięci bez możliwości rozszerzenia jej kartami microSD.

Aparaty i możliwości foto/wideo

Jeśli chodzi o funkcje foto/wideo – testowany model jest bardzo zachowawczy. W centrum uwagi jest tu moduł główny 50 MP z OIS, który bierze na siebie większość ciężaru codziennego fotografowania i nagrywania wideo. Efekty są całkiem zadowalające. Materiały są dobrze wyostrzone i odpowiednio nasycone – a dla wielu z nas właśnie to jest najważniejsze. Dodatkowo na pleckach mamy obiektyw ultraszerokokątny, który sprawdza się przy zdjęciach grupowych, czy krajobrazowych. Ale generalnie używa się go relatywnie rzadko. Rozczarowaniem jest brak teleobiektywu. Smartfon tej klasy powinien mieć go na pokładzie obowiązkowo.

A nagrywanie wideo? Maksymalnie w rozdzielczości 4K przy 60 FPS. Oznacza to, że materiały będą niezłe jakościowo. Warto jednak zaznaczyć, że optyczna stabilizacja jest tylko średnia, a producent nie zdecydował się na zastosowanie tu funkcji, które mogłyby ucieszyć profesjonalistów – jak wsparcie dla LOG. Na froncie mamy kamerkę do selfie oraz rozmów wideo, która może sprawdzić się podczas wykonywania autoportretów czy podczas połączeń na Teams.

Bateria i ładowanie

Bateria to największy atut Edge 70 Max. Akumulator ma typową pojemność 7100 mAh i jest wykonany w technologii krzemowo-węglowej. Bateria ze spokojem wystarcza na 2-3 dni użytkowania przy takim standardowym sięganiu po smartfona. Można też założyć, że po standardowych 2-3 latach użytkowania ogniwo nadal będzie miało sporą pojemność – być może nawet zachowa 100% sprawności. Ładowanie możliwe jest z maksymalną mocą 90 W przewodowo, lub z mocą 25 W dzięki podkładkom indukcyjnym lub ładowarkom magnetycznym.

Czytaj też: Olśniewająca premiera w Polsce. Limitowana Motorola signature skradnie serca miłośników luksusu

Podsumowanie

Motorola Edge 70 Max to naprawdę solidny, wydajny i doskonale wykonany smartfon, który dla wielu osób będzie zupełnie wystarczający w codziennym użytkowaniu. Oczywiście ma pewne mankamenty, jak brak teleobiektywu (dla mnie absolutna podstawa przy zakupie smartfona), czy relatywnie krótkie wsparcie aktualizacjami (producent deklaruje dwie duże aktualizacje – Android 17 i 18), jednak dla mniej wymagających użytkowników to często marginalne problemy. W ogólnym rozrachunku, gdy cena trochę spadnie, zdecydowanie będzie warto sięgnąć po ten model.

Cena: 2999 zł

Grafika tytułowa: Motorola