Planujesz zakup smartfona Xiaomi? Lepiej się pospiesz, idą spore podwyżki!
Obecny rok nie jest dobry dla producentów elektroniki osobistej. Galopujące ceny komponentów przekładają się na rosnące ceny sprzętu. Przez to my kupujemy mniej, a producenci nie mogą zarobić tyle, ile by chcieli. A to nie koniec podwyżek. Na tąpnięcie szykuje się Xiaomi. Ucierpią fani marki.
Jak wyglądają podwyżki cen smartfonów Xiaomi?
Pierwsze podwyżki zaczną obowiązywać lada moment w Japonii (ale spodziewamy się ich też w Europie). Wiemy już, że Xiaomi 17T Pro zdrożeje o około 464 zł w obu wariantach pamięci. Droższy będzie także uwielbiany w naszym kraju POCO X8 Pro, gdzie wzrost cen sięga od 19 do 25 procent. Wspomniane modele, które często uchodziły za tańsze alternatywy dla mocnych modeli bardziej renomowanych marek. Teraz już niekoniecznie nimi będą. Trudno się więc dziwić, że Xiaomi nie wyda kolejnej generacji swojego fotograficznego flagowca. Tam cena mogłaby rozbić bank w obliczu obecnej sytuacji na rynku.
Co z tabletami Xiaomi?
Niestety podwyżki cen uderzą także w fanów tabletów. Xiaomi Pad 8 Pro podrożeje o około 232 zł. Droższy będzie także Redmi Pad 2. Na szczęście rynek tabletów reaguje mniej agresywnie na rosnące ceny pamięci. Niewykluczone jednak, że w najbliższych miesiącach pojawią się kolejne korekty cen. Niestety sytuacja jest obecnie dość nieprzewidywalna, a końca kryzysu nie widać na horyzoncie. Analitycy wskazują na 2028 lub 2030 rok, ale nikt tak naprawdę nie wie, w jakim kierunku będzie rozwijała się sytuacja.
Czytaj też: Xiaomi Smart Band 11 Active debiutuje w Polsce! Znamy polską cenę i specyfikację!
Grafika tytułowa: Xiaomi

