Koniec ze zwalniającym komputerem. Windows 11 ze wsparciem AI sam wykryje i naprawi problem!
Windows 11 jest z nami od kilku dobrych lat. Mimo to Microsoft nie zamierza zaprzestać rozwoju tego oprogramowania. W dobie AI amerykański gigant stawia na funkcje, które mają usprawnić korzystanie z komputera na co dzień. Firma testuje integrację AI z narzędziem Windows Performance Analyzer. Dzięki temu system ma lepiej radzić sobie ze spowolnieniami pracy, szukać źródeł problemu i wskazywać najlepsze rozwiązania.
Jak AI w Windows 11 ma diagnozować spadki wydajności?
Koncern z Redmond chce zintegrować sztuczną inteligencję z ważnym narzędziem – Windows Performance Analyzer. Jest ono używane przez inżynierów rozwijających system oraz partnerów tworzących sterowniki i aplikacje. Nowość ma pozwolić w lepszy sposób analizować chociażby nagły wzrost użycia procesora, presję pamięci czy aktywność dysku. A to ma przełożyć się na szybsze diagnozy i lepszą interpretację danych – a co za tym idzie – na lepszą optymalizację aplikacji i samej pracy systemu.
Co zmiany oznaczają dla użytkowników Windows 11?
Choć nowość ma być praktycznym narzędziem dla programistów, to skutki wdrożenia odczują także użytkownicy. Jeśli plan Microsoftu się powiedzie, to sam Windows, jak i aplikacje mu dedykowane będą bardziej responsywne i mniej zasobożerne. Kierunek jest więc dobry. Ciekawe, jak wyjdzie wykonanie tego planu. Warto zauważyć, że decyzja koncernu z Redmond wpisuje się w globalny trend automatyzacji diagnostyki, na którą chętnie stawia także konkurencja.
Pozostaje nam uzbroić się w cierpliwość i czekać na efekty.
Czytaj też: Wielki przełom w relacjach Apple i Microsoftu. iPhone zyska genialną funkcję na Windowsie!
Grafika tytułowa: Jaime Marrero / Unsplash

