[NASZE WIDEO] Czy na pewno potrzebujesz laptopa? QOOBE AP1215U może więcej!

Są sytuacje i miejsca, gdzie potrzebujesz komputera, który będzie w stanie zrobić robotę, ale poza tym, to jakby go nie było – nie powinno go być widać, nie powinno go być słychać, nie powinno się czuć w portfelu jego zakupu. I takim właśnie komputerem próbuje być QOOBE AP1215U – Zaraz powiem ci, co naprawdę może, a do czego nawet nie próbuj go używać.

Wygląda niepozornie – tak jak powinien. Malutkie pudełko  z aluminium i plastiku, które równie dobrze mogłoby być niewielkim routerem czy dużym powerbankiem. Możesz schować go gdziekolwiek – gdzie będzie jakiś przepływ powietrza, oczywiście – ale, co fajne, jeśli zostawisz na wierzchu, nie będzie razić – jest całkiem ładny.

Nie ma problemów z podłączeniem peryferiów: są cztery gniazda USB A – w tym trzy USB 3.2 i jedno USB 2.0 – USB‑C z obsługą DisplayPort, dwa HDMI 2.0, Ethernet 2.5 Gb/s i klasyczny jack 3,5 mm. Szczerze mówiąc, to więcej, niż potrzeba – i na pewno więcej, niż w praktycznie każdym laptopie. I tak, możesz podłączyć trzy monitory jednocześnie, bez żadnych stacji dokujących. O ile nie będą to monitory 4K, dodajmy.

Bo wydajność jest… w sam raz. W środku siedzi Intel Core i3‑1215U w architekturze Alder Lake, wsparty 16 GB RAM DDR4 i szybkim SSD-ekiem NVMe 512 GB, co spokojnie i z górką wystarczy do pracy biurowej. Pewnie, grafika Intel UHD to absolutne minimum – ale tu nie trzeba więcej. Za to pobór prądu i termika robią wrażenie, bo komputer  bierze maksimum 45W pod obciążeniem i przeważnie nawet nie włącza wentylatora, pozostając całkiem cichy. W zestawie jest też płytka montażowa, na wypadek, jakbyś chciał trzymać komputerek gdzie indziej, niż na blacie. Może to nie będzie zastępstwo dla twojej konsoli, ale za te niecałe 2 tysiące złotych QOOBE oferuje wszystko, czego potrzeba w biurze.