[NASZE WIDEO] Pracuje bez ładowania? To trik – ale przydatny. Tak RugOne Xever 8 osiąga „nieskończony czas pracy”
RugOne Xever 8 to ma kilka intrygujących, unikalnych zalet, ale jedna naprawdę robi wrażenie: można go używać bez podłączania do ładowarki. W ogóle.
Oczywiście, nie ma wbudowanego mikro-reaktora i wieczna praca to swego rodzaju trik – ale przydatny. Na początek, trochę o tych innych zaletach. Jak przystało na pancernik, spełnia normy IP68, IP69K i MIL‑STD‑810H, więc błoto, woda pod ciśnieniem, upadki z wysokości – to wszystko nie robi na nim wrażenia. Robi natomiast wrażenie jakość wykończenia i wygląd, który – w odróżnieniu od typowych ruggedów – chociaż wyraźnie terenowy, nie jest przesadny.




Dla ludzi naprawdę używających smartfonu w terenie, dodatkowe przyciski funkcyjne to sama radość, a Xever 8 ma aż dwa. Pozwalają uruchomić funkcje i aplikacje nawet, kiedy nie masz jak użyć ekranu dotykowego. Ekran ma 6,67 cala i jasność około 1000 nitów, oraz obsługuje odświeżanie 120 Hz – bez szału, ale spoko. Bez szału, ale spoko jest też chip Helio G200 i 8 GB pamięci RAM. Całkiem nieźle jak na pancernika, wydajności wystarczy.




Fajne są dodatki, takie jak łączność peer-to-peer bez dostępu do sieci, wygodna, mocna latarka, kamera noktowizyjna na bliską podczerwień – z diodami doświetlającymi – czy alarm antykradzieżowy. Najważniejszy trik, jaki Xever 8 ma w zanadrzu to system Swappable Battery 2.0, który pozwala wyjąć akumulator i włożyć drugi bez przerywania pracy urządzenia. Najlepsze jest to, że w zestawie dostajesz od razu dwie baterie po 4800 mAh oraz ładowarkę-stację dokującą, która może ładować telefon i baterię jednocześnie. To oznacza, że kiedy używasz jednej, druga się ładuje. Potem wymieniasz – wciąż nie przerywając używania telefonu – i zamieniają się rolami… Efektywnie, używasz telefonu non-stop, bez podłączania do ładowarki ani na chwilę! Niezłe, co?





