To będzie najchętniej wybierana wersja? Volkswagen pokazał wyjątkowego Tiguana, który robi wrażenie!

To już 20 lat! Od dwóch dekad Tiguan pozostaje bestsellerem w ofercie Volkswagena. Z tej okazji niemiecki gigant otwiera nowy rozdział w historii swojego najpopularniejszego SUV-a, prezentując jubileuszowego Tiguana Edition 20. Jubileuszowa odsłona otrzymała ekskluzywne detale, nowy lakier Maple Red Metallic oraz elementy pakietu R-Line, dzięki czemu wyróżnia się na tle standardowych konfiguracji. Co jeszcze warto wiedzieć na jej temat?

fot. Volkswagen

Co wyróżnia Volkswagena Tiguana Edition 20?

Najnowsza, jubileuszowa edycja Tiguana została wydana jako hołd dla modelu, który od dwóch dekad wyznacza trendy w segmencie SUV. Edition 20 bazuje na linii Life Plus, ale otrzymuje szereg dodatków, które nadają mu bardziej dynamiczny i ekskluzywny charakter. W oczy rzuca się przede wszystkim nowy lakier Maple Red Metallic, opracowany na wyłączność dla tej wersji. Mamy tu jednak również chociażby elementy pakietu R-Line, które podkreślają jubileuszowy charakter auta. Urody nowości dodają także 19-calowe felgi Coventry (dla bardziej wymagających klientów przygotowano opcję 20-calowych obręczy). Poza tym to dobry, sprawdzony na rynku Tiguan.

fot. Volkswagen

Dlaczego Tiguan pozostaje globalnym bestsellerem?

Od lat Volkswagen Tiguan jest jednym z najpopularniejszych SUV-ów nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. Model trafia na ponad 60 rynków, co przekłada się na jego tak szeroką dostępność. Producent kładzie w jego przypadku nacisk na wysoką jakość wykonania, wszechstronność oraz zgodność z aktualnymi trendami technologicznymi. To cechy doceniane przez kierowców na całym świecie. Ciągły postęp technologiczny, szeroka gama wersji oraz wysoka praktyczność sprawiają, że Tiguan pozostaje jednym z filarów oferty marki. Edition 20 jest symbolicznym podsumowaniem tej historii i jednocześnie zapowiedzią dalszego rozwoju modelu.

Czytaj też: Nowy Volkswagen Caddy i Multivan już w przedsprzedaży. Zobacz, co dają teraz w standardzie!

Grafika tytułowa: