Bruksela nie odpuszcza Apple. App Store i system iOS pod stałym i surowym nadzorem
Apple ma problem. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił skargi giganta z Cupertino związane ze statusem iOS i App Store w państwach Wspólnoty. Oznacza to, że obie platformy nadal borykać się będą z dodatkowymi obostrzeniami. Wspomniana decyzja ma znaczenie także dla użytkowników w Polsce. Jej pokłosie objawi się w dostępności nowych funkcji oraz tempie rozwoju usług w ramach ekosystemu Apple na Starym Kontynencie. Może się więc okazać, że dłużej poczekamy chociażby na nową Siri oraz Apple Intelligence.
Dlaczego Apple przegrało z Unią Europejską?
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej powołał się na interpretację DMA, która wskazuje na to, że Apple musi przestrzegać zasad dotyczących największych ekosystemów, podobnie jak Meta czy Google. Koncern z Cupertino próbował przekonywać, że jego ekosystem jest podzielony na oddzielne usługi. To jednak nie przekonało unijnych urzędników. Pozycję Apple w sporze dodatkowo osłabił fakt, że konkurenci zdążyli już dostosować swoje platformy do unijnych regulacji.
Gorszy iPhone w Europie? Polacy mogą zapomnieć o kluczowych nowościach!
Przede wszystkim Apple musi zapewnić większą otwartość swojego systemu na rozwiązania od zewnętrznych dostawców. Oznacza to chociażby, że koncern z Cupertino nie może ograniczać dostępu do alternatywnych sklepów z aplikacjami – chociaż te często nie dorównują App Store pod względem jakości i oferty. W sporze Apple zasłaniało się tym, że otwieranie platformy może przyczynić się do osłabienia jej bezpieczeństwa. To jednak nie przekonało urzędników.
Obostrzenia nakładane na Apple przez Unię Europejską przekładają się bezpośrednio na brak dostępności niektórych kluczowych rozwiązań z Cupertino dla osób zamieszkujących na obszarze Wspólnoty. Wystarczy wspomnieć o Siri AI, która wciąż nie ma jasnej daty premiery w Europie, mimo że działa już w USA. Poza tym raczej nie doczekamy się zbyt prędko dostępu do Apple Intelligence. No i jeszcze jedno – rozwiązanie, które w przypadku wielu osób zdecydowanie usprawniłoby codzienny workflow – Klonowanie iPhone. To funkcja w wielu regionach intensywnie promowane jako kluczowa nowość w ekosystemie. My musimy niestety obejść się ze smakiem…
Wojna Apple z UE uderzy w nasze kieszenie
Jak łatwo można się domyślić – Apple może eskalować konflikt z unijnymi urzędnikami. Strategia giganta może polegać na dalszym ograniczaniu funkcji zamiast pełnego dostosowania do przepisów. Ucierpimy na tym my – użytkownicy. Nadal bowiem będziemy płacić pełną cenę za urządzenia, które nie mają wszystkich funkcji dostępnych w USA.
Czytaj też: Natywne Apple Music w samochodach Volvo. Koniec z odwiecznym problemem kierowców?
Grafika tytułowa: Alexey Larionov / Unsplash

