HONOR Pad 10 – wydajny tablet na każdą kieszeń

HONOR Pad 10 to jeden z tych tabletów, które nie próbują udawać sprzętu premium, ale konsekwentnie robią wszystko, by w swojej klasie dać więcej, niż sugeruje cena. Duży ekran, solidna bateria i zaskakująco przyjemne multimedia sprawiają, że urządzenie celuje w użytkownika szukającego prostego, wygodnego i niedrogiego towarzysza codziennych zadań. To sprzęt, który nie aspiruje do roli bezkompromisowego centrum domowej rozrywki, ale świetnie odnajduje się w codziennym przeglądaniu treści, nauce czy pracy zdalnej. Przy tym pokazuje, że nawet w budżetowym segmencie można znaleźć urządzenie dopracowane i zwyczajnie przyjemne w użytkowaniu. Postanowiłem go sprawdzić!

Budowa i jakość wykonania

HONOR Pad 10 od pierwszego kontaktu sprawia wrażenie urządzenia, które zostało zaprojektowane z myślą o możliwie szerokim gronie odbiorców. To klasyczny tablet multimedialny – duży, lekki i pozbawiony ekstrawagancji, ale jednocześnie wystarczająco solidny, by nie budzić obaw o trwałość. Obudowa jest wykonana z metalu, a producent stara się nadać jej bardziej elegancki charakter matową fakturą i stonowaną kolorystyką. Urządzenie dobrze leży w dłoniach, a jego waga nie męczy nawet podczas dłuższego czytania czy oglądania filmów. Ramki wokół ekranu są zauważalne, lecz równomierne, co poprawia ergonomię przy trzymaniu tabletu w poziomie. Jakość spasowania stoi na dobrym poziomie – nic nie trzeszczy, nic się nie ugina, a całość sprawia wrażenie przemyślanej konstrukcji.

Na plus trzeba zapisać obecność aż sześciu głośników. Grają głośno i czysto, choć brakuje im głębi i niskich tonów. Port USB-C znajduje się na krótszej krawędzi, co sprzyja korzystaniu z tabletu w orientacji poziomej. Szkoda natomiast, że zabrakło złącza słuchawkowego, które w sprzęcie typowo multimedialnym wciąż bywa przydatne. HONOR Pad 10 nie próbuje udawać sprzętu premium, ale w swojej kategorii prezentuje się dojrzale i funkcjonalnie. To konstrukcja, która nie rozczarowuje, a w codziennym użytkowaniu okazuje się po prostu wygodna i przewidywalna.

Ekran, na który nie można narzekać

HONOR Pad 10 został wyposażony w duży, 12,1-calowy wyświetlacz IPS o rozdzielczości 2.5K. To panel na tyle przyzwoity, że w codziennym użytkowaniu nie daje powodów do narzekań. Ostrość jest wystarczająca, a proporcje ekranu dobrze sprawdzają się zarówno podczas przeglądania internetu, jak i oglądania filmów. Nie jest to panel, który zachwyca nasyceniem barw czy kontrastem, ale w tej klasie cenowej trudno oczekiwać więcej. Częstotliwość odświeżania to tutaj 120 Hz. Producent zapewnia także wsparcie dla szerokiej gamy barw DCI-P3 oraz technologii HDR.

Jasność maksymalna stoi na poziomie akceptowalnym do użytku w pomieszczeniach (500 nitów). W pełnym słońcu tablet radzi sobie przeciętnie, co jest typowe dla urządzeń z tego segmentu. Kąty widzenia są poprawne. Kolory są naturalne, nieprzesadzone, ale też pozbawione głębi, którą oferują droższe konstrukcje. To ekran, który po prostu robi swoje i nie próbuje udawać czegoś, czym nie jest. Do komfortu użytkowania dokłada się tryb ochrony wzroku oraz certyfikaty potwierdzające redukcję emisji światła niebieskiego. Przy dłuższym czytaniu faktycznie czuć, że oczy mniej się męczą. Warto jednak pamiętać, że to nadal panel IPS, więc nie ma tu mowy o idealnej czerni czy wysokim kontraście.

Wydajność i kultura pracy

HONOR Pad 10 korzysta z układu Snapdragon 7 Gen 3, który jest konstrukcją stworzoną z myślą o codziennych, podstawowych zastosowaniach. W połączeniu z 8 GB RAM zapewnia to działanie na bardzo przyzwoitym poziomie, ale nie ma tu mowy o większym zapasie mocy. System działa poprawnie, choć w bardziej wymagających zadaniach potrafi pojawić się krótkie przycięcie animacji lub opóźnienie w działaniu aplikacji. Nie jest to sprzęt, który zachwyci szybkością, ale też nie frustruje, o ile korzysta się z niego zgodnie z jego przeznaczeniem.

W typowych zadaniach, takich jak przeglądanie Internetu, oglądanie filmów, praca z dokumentami czy nauka, tablet radzi sobie bez większych problemów. Aplikacje uruchamiają się w rozsądnym tempie, a stabilność działania stoi na dobrym poziomie. W prostych grach również można liczyć na płynność, choć bardziej rozbudowane tytuły szybko pokazują ograniczenia układu graficznego. To sprzęt, który nie jest projektowany z myślą o gamingu i widać to od pierwszych minut. Na plus można zaliczyć kulturę pracy. Tablet nie nagrzewa się przesadnie, nawet podczas dłuższych sesji multimedialnych. Obudowa pozostaje relatywnie chłodna, a throttling nie jest jakoś przesadnie zauważalny. To ważne, bo w tej półce cenowej zdarzają się urządzenia, które potrafią mocno obniżać wydajność pod obciążeniem.

Oprogramowanie

HONOR Pad 10 działa pod kontrolą MagicOS 9.0 opartego na Androidzie 15 i jest to jedna z najmocniejszych stron tego urządzenia. Interfejs jest lekki, przejrzysty i pozbawiony zbędnych ozdobników, a całość została wyraźnie zoptymalizowana pod kątem dużego ekranu. MagicOS 9.0 oferuje zestaw funkcji, które realnie poprawiają wygodę pracy. Wystarczy wspomnieć o tym, że zapewnia płynną integrację ze smartfonami i laptopami, co dla wielu osób jest niezwykle ważną kwestią. Poza tym funkcje takie, jak chociażby MagicRing umożliwiają szybkie udostępnianie treści, co czyni tablet świetnym narzędziem zarówno do pracy, jak i nauki. Nie jest to poziom zaawansowania znany z najdroższych tabletów, ale w codziennych zadaniach rozwiązania te okazują się wystarczające. System reaguje przewidywalnie, choć przy większej liczbie otwartych aplikacji można zauważyć krótkie spowolnienia. To jednak bardziej kwestia ograniczeń sprzętowych niż samego oprogramowania.

W MagicOS 9.0 pojawiają się również funkcje oparte na AI, które mają wspierać użytkownika w typowych zadaniach. Najbardziej przydatne są inteligentne sugestie i automatyczne porządkowanie treści, które pomagają szybciej odnajdywać pliki, zdjęcia czy dokumenty. AI wspiera także codzienną pracę urządzenia optymalizując jego wydajność oraz wykorzystanie energii. Nie są to funkcje rewolucyjne, ale w praktyce okazują się wygodne i działają w tle, nie wymagając od użytkownika żadnej ingerencji. Wsparcie aktualizacyjne pozostaje pewną niewiadomą, bo HONOR nie deklaruje długiego cyklu aktualizacji w przypadku swoich tańszych urządzeń. Z drugiej strony, start z Androidem 15 daje urządzeniu solidną bazę na najbliższe lata, nawet jeśli kolejne duże aktualizacje nie pojawią się szybko.

Aparaty i ich przydatność

HONOR Pad 10 nie ukrywa, że fotografia nie jest jego priorytetem. Zastosowany zestaw to absolutne minimum – aparat główny 8 MP oraz przednia kamera 8 MP przeznaczona głównie do wideorozmów. W praktyce oznacza to, że tablet poradzi sobie z dokumentowaniem prostych sytuacji, ale nie należy oczekiwać jakości znanej ze smartfonów, nawet tych tańszych. Aparat tylny wykonuje zdjęcia poprawne jedynie w dobrych warunkach oświetleniowych. Detale są przeciętne, a dynamika ograniczona, co skutkuje przepaleniami w jasnych partiach kadru. Kolory są naturalne, choć pozbawione głębi. W słabszym świetle jakość szybko spada, pojawia się szum, a ostrość staje się niepewna. To aparat, który sprawdzi się do szybkiego skanu dokumentu czy zdjęcia notatek, ale nie do fotografii, którą chciałoby się zachować na dłużej.

Przednia kamera wypada lepiej, głównie dlatego, że jej przeznaczenie jest jasne – wideorozmowy. W tej roli sprawdza się zaskakująco dobrze. Obraz jest wystarczająco ostry, a odwzorowanie twarzy naturalne. W dobrym świetle jakość jest w pełni akceptowalna, choć w ciemniejszych pomieszczeniach widać spadek szczegółowości. Mikrofony zbierają głos czysto, co dodatkowo poprawia komfort rozmów. Nagrywanie wideo ogranicza się do podstawowych możliwości. To jednak standard w tej półce cenowej i trudno traktować to jako wadę, o ile tablet nie jest kupowany z myślą o nagrywaniu filmów.

Podsumowując, aparaty w HONOR Pad 10 są funkcjonalnym dodatkiem, a nie elementem, który miałby kogokolwiek przekonać do zakupu. Do wideorozmów sprawdzają się dobrze, do zdjęć okazjonalnie, ale nic ponadto.

Bateria i ładowanie

HONOR Pad 10 otrzymał akumulator o pojemności 10100 mAh, co jest już wartością naprawdę przyzwoitą na tej półce cenowej. To od razu przekłada się na realny czas pracy, który jest jednym z najmocniejszych punktów tego urządzenia. Przy typowym użytkowaniu, obejmującym przeglądanie Internetu, oglądanie filmów, pracę z dokumentami i okazjonalne wideorozmowy, tablet bez trudu wytrzymuje dwa pełne dni. W lżejszych scenariuszach, takich jak czytanie czy nauka, można osiągnąć nawet więcej. To sprzęt, który można spokojnie zostawić na kilka dni nieużywany i nie obawiać się, że po powrocie będzie całkowicie rozładowany. Dużym plusem jest obsługa ładowania 35 W. Oczywiście nie jest to poziom błyskawicznego ładowania znanego ze smartfonów, ale w zupełności wystarcza podczas codziennego użytkowania.

A może coś od konkurencji?

HONOR Pad 10 celuje w segment, w którym użytkownicy oczekują przede wszystkim dużego ekranu, długiego czasu pracy i stabilnego działania w codziennych zadaniach. To rynek, gdzie różnice między modelami bywają subtelne, ale potrafią zdecydować o wyborze. Właśnie dlatego warto spojrzeć, jak tablet wypada na tle urządzeń, które realnie mogą stanąć z nim na półce sklepowej. W tej klasie nie wygrywa się pojedynczym parametrem, lecz ogólnym wyważeniem możliwości, komfortu użytkowania i jakości oprogramowania.

Najbliższymi konkurentami są Samsung Galaxy Tab S10 Lite oraz Xiaomi Redmi Pad 2 Pro. Samsung kusi lepszym wsparciem aktualizacyjnym i bardziej dopracowanym ekosystemem, ale przegrywa czasem pracy i szybkością ładowania. Xiaomi z kolei oferuje mocniejszą wydajność i przyjemniejszy ekran, lecz jego oprogramowanie bywa cięższe i mniej przewidywalne. Na tym tle HONOR Pad 10 wyróżnia się bardzo długim czasem pracy, szybkim ładowaniem 35 W i świeżym MagicOS 9.0 opartym na Androidzie 15. To tablet, który nie próbuje dominować każdym elementem, ale w praktyce okazuje się jednym z najbardziej zbalansowanych wyborów w swojej cenie.

Czytaj też: O smartfonie HONOR Magic V6 wiemy coraz więcej!

Dlaczego warto kupić HONOR Pad 10?

HONOR Pad 10 warto kupić przede wszystkim dlatego, że jest jednym z najbardziej opłacalnych tabletów w swojej klasie. Oferuje świetny czas pracy dzięki ogromnej baterii 10100 mAh, szybkie ładowanie 35 W, stabilne działanie i niezłe oprogramowanie MagicOS 9.0 oparte na Androidzie 15. To urządzenie, które nie próbuje błyszczeć pojedynczym parametrem, ale w codziennym użytkowaniu okazuje się wyjątkowo przewidywalne i wygodne. Jeśli szukasz tabletu do multimediów, nauki, pracy z dokumentami i długich sesji z dala od ładowarki, HONOR Pad 10 jest wyborem, który po prostu ma sens.

Cena: 1499 zł

Grafika tytułowa: HONOR