Suszarka Grundig GT76724W – czy to nadal suszarka Slim?
W ostatnich latach na rynku AGD coraz większą popularność zdobywają suszarki typu Slim z pompą ciepła – urządzenia projektowane z myślą o użytkownikach, którzy potrzebują pełnej funkcjonalności nowoczesnej suszarki, ale dysponują ograniczoną przestrzenią montażową. Technologia pompy ciepła, dzięki niższym temperaturom suszenia i odzyskowi energii w zamkniętym cyklu termodynamicznym, stała się w tej klasie standardem pozwalającym łączyć wysoką efektywność energetyczną z delikatnym traktowaniem tkanin. Suszarki Slim próbują odpowiedzieć na potrzeby gospodarstw domowych, w których typowa pełnowymiarowa suszarka nie mieści się w zabudowie lub w łazience. Jak w takim kontekście wypada Grundig GT76724W?
Bryła suszarki
Jednym z najbardziej problematycznych obszarów komunikacji marketingowej w segmencie AGD w kategorii suszarek oraz pralek pozostaje sposób podawania wymiarów urządzeń. Dobrze ilustruje to przypadek suszarki Grundig GT76724W. Model ten jest promowany jako konstrukcja o głębokości 47 cm, jednak analiza dokumentacji technicznej i rysunków instalacyjnych pokazuje, że wartość ta dotyczy wyłącznie głębokości samego korpusu. Rzeczywista głębokość całkowita, uwzględniająca wypukłość drzwi, elementy sterujące oraz tylne dystanse i przyłącza, wynosi około 54,5 cm, a po doliczeniu wymaganej przestrzeni wentylacyjnej realna wnęka montażowa powinna mieć co najmniej 58–60 cm. W niewielkich łazienkach różnica ta może mieć istotne znaczenie.

Deklarowana pojemność 7 kg również wymaga właściwego kontekstu. Wartość ta odnosi się do suchej bawełny i w praktyce dotyczy wyłącznie programów podstawowych. Dla tkanin syntetycznych, delikatnych czy programów mieszanych realny wsad spada zwykle do 3–4 kg. Ograniczona objętość bębna, typowa dla konstrukcji Slim, powoduje większe zagęszczenie prania, co utrudnia cyrkulację powietrza. Grundig próbuje kompensować ten efekt poprzez bardziej agresywny profil zabieraków, mających zapobiegać formowaniu się zwartej bryły tkanin w centrum wsadu. Sam bęben wykonano ze stali nierdzewnej, a obecność oświetlenia wnętrza i możliwość zmiany stopnia wysuszenia należy uznać za elementy podnoszące komfort użytkowania, rzadziej spotykane w tej klasie cenowej.
Pod względem technologicznym GT76724W jest nowoczesną suszarką z pompą ciepła, wykorzystującą propan R290 jako czynnik chłodniczy. Z punktu widzenia ekologii i efektywności energetycznej jest to rozwiązanie korzystne, eliminujące stosowanie F-gazów i pozwalające na odzysk energii w zamkniętym cyklu termodynamicznym. Suszenie odbywa się w temperaturach rzędu 50–55°C, co sprzyja ochronie tkanin i ogranicza ich degradację w porównaniu z klasycznymi suszarkami grzałkowymi, podobnie jak we wszystkich suszarkach z pompą ciepła. Wysoka sprawność układu znajduje potwierdzenie w klasie energetycznej A+++ (obecnie klasa C po zmianie sposobu mierzenia efektywności) oraz deklarowanym zużyciu energii na poziomie około 88 kWh na 100 cykli, co w praktyce przekłada się na koszt pojedynczego cyklu rzędu 1 zł.
Układ napędowy, akustyka oraz sterowanie
Grundig GT76724W, mimo kompaktowego formatu Slim, został wyposażony w silnik bezszczotkowy (inwerterowy), co w tej klasie urządzeń nadal nie jest regułą. Z technicznego punktu widzenia jest to rozwiązanie wyraźnie korzystniejsze od silników szczotkowych spotykanych w tańszych konstrukcjach, ponieważ umożliwia płynną regulację obrotów bębna, łagodne starty i zatrzymania oraz bardziej precyzyjne dopasowanie ruchów do rodzaju tkanin. Ma to znaczenie zarówno dla ochrony odzieży, jak i dla ograniczenia zużycia mechanicznego samego napędu, eliminując element szczotek jako punkt potencjalnej awarii. Producent deklaruje również zastosowanie algorytmów rewersyjnych, które w praktyce ograniczają problem zwijania się pościeli w zwarty „kokon” lub ”kulę”– zjawiska szczególnie uciążliwego w suszarkach o mniejszej objętości bębna, choć występujących również w standardowych gabarytach suszarek.
Pod względem akustycznym GT76724W wypada ponadprzeciętnie dobrze jak na konstrukcję Slim. Poziom hałasu 64 dB należy uznać za bardzo dobry wynik w tej kategorii, zwłaszcza że mniejsza obudowa naturalnie gorzej tłumi drgania i rezonanse niż pełnowymiarowe modele. Dla porównania wiele konkurencyjnych suszarek Slim osiąga poziom około 67 dB, co w skali logarytmicznej oznacza wyraźnie głośniejszą pracę. Źródłem dźwięku pozostaje nie tylko silnik i przepływ powietrza, ale przede wszystkim sprężarka pompy ciepła, generująca niskoczęstotliwościowe buczenie. Grundig próbuje ograniczać ten efekt poprzez usztywnione panele boczne z przetłoczeniami antywibracyjnymi, co realnie poprawia kulturę pracy, choć nie eliminuje całkowicie charakterystycznego dźwięku kompresora.
Sterowanie oparto na hybrydowym systemie czujników wilgotności, łączącym klasyczne sensory z analizą temperatury powietrza. W suszarkach Slim dokładność takich pomiarów bywa problematyczna z uwagi na ciasne upakowanie wsadu, zwłaszcza przy mieszaniu grubych i cienkich tkanin. Grundig stara się kompensować to algorytmicznie, uśredniając odczyty i kontrolując gradient temperatury, co w praktyce zmniejsza ryzyko przedwczesnego zakończenia cyklu, choć nie eliminuje go całkowicie – ograniczenia fizyczne bębna pozostają niezmienne.

Najbardziej kontrowersyjnym elementem pozostaje komunikacja marketingowa dotycząca rzekomych „funkcji parowych”. Szczegółowa analiza dokumentacji technicznej nie pozostawia wątpliwości – GT76724W nie posiada aktywnego generatora pary ani systemu wtrysku wody do bębna. Programy takie jak „Hygienic Refresh” czy „Freshen Up” opierają się wyłącznie na cyklach termicznych i wentylacyjnych, a nie na prawdziwej parze wodnej. Oznacza to, że mogą one redukować zapachy i częściowo dezynfekować odzież, ale nie oferują efektu rozprostowywania zagnieceń znanego z suszarek z funkcją Steam Assist. W tym obszarze mamy do czynienia raczej z marketingowym uproszczeniem niż realną funkcją parową, co może prowadzić do rozczarowania użytkowników oczekujących „prasowania bez żelazka”.
Uzupełnieniem całości jest integracja z platformą HomeWhiz, oparta głównie na komunikacji Bluetooth. Aplikacja pozwala na pobieranie dodatkowych programów suszenia i ich przypisywanie do jednej pozycji na pokrętle, co jest sprytnym sposobem obejścia ograniczeń fizycznego interfejsu. Funkcje diagnostyczne i podgląd szacunkowego zużycia energii stanowią wartość dodaną, choć należy pamiętać, że bez bramki Wi-Fi zdalne sterowanie działa wyłącznie w bezpośrednim zasięgu urządzenia. W praktyce HomeWhiz zwiększa elastyczność obsługi, ale nie czyni z GT76724W w pełni autonomicznego elementu inteligentnego domu.

Konserwacja i eksploatacja
Suszarka posiada manualny system filtracji. Podobnie jak większość suszarek z grupy Arçelik, nie została wyposażony w automatyczne czyszczenie wymiennika ciepła, znane z droższych konstrukcji Boscha, Siemensa czy LG. Producent zastosował klasyczny, wielostopniowy układ filtrów, który wymaga od użytkownika systematycznej obsługi. Podstawowy, dwuwarstwowy filtr w drzwiach musi być czyszczony po każdym cyklu, dodatkowy filtr gąbkowy przed parownikiem – co kilka cykli, natomiast newralgicznym elementem pozostają lamele parownika. To właśnie tam, mimo obecności filtrów, z czasem osadzają się mikrowłókna, których nie da się usunąć bez ingerencji użytkownika. Brak systemu samoczyszczenia oznacza konieczność okresowego, ręcznego odkurzania parownika po otwarciu dolnej klapy serwisowej. Jest to czynność wymagająca ostrożności, ponieważ aluminiowe lamele są bardzo cienkie i podatne na trwałe odkształcenia. Ich uszkodzenie prowadzi do ograniczenia przepływu powietrza, spadku sprawności suszenia i wzrostu zużycia energii. Zaniechanie regularnej konserwacji uruchamia typową „spiralę degradacji”. Pogarszająca się wymiana ciepła wymusza dłuższą i bardziej obciążającą pracę sprężarki, co zwiększa ryzyko awarii i skraca żywotność urządzenia. Dodatkowym problemem są wilgotne kłaczki zalegające na parowniku, które sprzyjają rozwojowi pleśni i nieprzyjemnych zapachów – zjawiska często opisywanego przez użytkowników na forach. W praktyce GT76724W wymaga od właściciela dyscypliny technicznej niż suszarki określane jako „bezobsługowe”. Warto to zaznaczyć – stosowane przez producenta rozwiązanie jest standardowym rozwiązaniem przez praktycznie wszystkich producentów na rynku AGD w segmencie Slim.
Strategia Arçelik i konkurencja wewnątrz
Analiza oferty koncernu Arçelik pokazuje wyraźną strategię dualizmu marek. Grundig pozycjonowany jest jako wariant bardziej prestiżowy i designerski, podczas gdy Beko pełni rolę marki masowej. Porównanie Grundiga GT76724W z modelem Beko B3T67249WBPB ujawnia, że są to urządzenia niemal identyczne konstrukcyjnie. Oba korzystają z tej samej platformy Slim, identycznego układu pompy ciepła, silnika inwerterowego oraz oprogramowania sterującego. Różnice sprowadzają się głównie do estetyki oraz otoczki marketingowej. Grundig oferuje bardziej dopracowane wizualnie detale, takie jak wykończenie panelu czy obramowanie drzwi. Cenowo oznacza to dopłatę rzędu 150–300 zł względem odpowiednika Beko. Z technicznego punktu widzenia dopłata ta nie przekłada się jednak na lepszą jakość suszenia, wyższą efektywność energetyczną ani większą trwałość kluczowych podzespołów. W efekcie świadomy konsument, analizujący konstrukcję zamiast logotypu, często wybiera tańsze Beko, otrzymując w praktyce to samo urządzenie pod inną marką.

Konkurencja rynkowa
Candy RapidO / Hoover (np. RO4 H7A2TEX-S) to „szkoła włosko-chińska”. Candy RapidO wyróżnia się m.in. systemem Easy Case, czyli zbiornikiem na wodę zintegrowanym z drzwiami – rozwiązaniem bardzo wygodnym ergonomicznie, pozwalającym szybko ocenić poziom kondensatu i łatwo go opróżnić. Dodatkowo Candy oferuje jedne z najpłytszych suszarek na rynku, z realną głębokością całkowitą poniżej 50 cm, co bywa kluczowe w ekstremalnie małych łazienkach. Jednocześnie właśnie w tym miejscu pojawiają się największe kompromisy. Candy i Hoover są regularnie krytykowane za odczucie przeciętnej jakość plastików, słabsze spasowanie elementów, wyższy poziom hałasu (często 67 dB) oraz większą podatność elektroniki na usterki.
Whirlpool WSD 74M WWS PL w segmencie Slim prezentuje podejście nastawione na komfort użytkownika po zakończeniu cyklu. System FreshCare+ pozwala utrzymać świeżość prania nawet przez kilka godzin dzięki okresowym obrotom bębna i nawiewowi powietrza, co realnie ogranicza konieczność natychmiastowego wyjmowania ubrań. Dodatkowym atutem części modeli Whirlpoola jest uproszczony system czyszczenia parownika (Easy Cleaning), który zmniejsza nakład pracy użytkownika w porównaniu z manualnym czyszczeniem wymaganym w Grundigu. Z drugiej strony Whirlpool w przeszłości bywał krytykowany za niestabilność czasów cykli w suszarkach z pompą ciepła oraz mniej przewidywalną pracę algorytmów. Grundig, bazujący na platformie Arçelik, uchodzi za konstrukcję bardziej konserwatywną i stabilną serwisowo, choć okupione jest to większym zaangażowaniem użytkownika w konserwację.
Podsumowanie
To suszarka typu Slim jak deklaruje producent – i właśnie tutaj pojawia się mój główny problem z tym modelem. Na poziomie deklaracji marketingowych wszystko wygląda bardzo atrakcyjnie – kompaktowe wymiary, nowoczesna technologia pompy ciepła, energooszczędność i sugestia funkcji parowych. W praktyce jednak „Slim” okazuje się pojęciem umownym. Rzeczywista głębokość urządzenia, po uwzględnieniu drzwi i wymaganej przestrzeni montażowej, zbliża się do wartości typowych dla wielu standardowych suszarek, co może być rozczarowujące dla osób kupujących ten model z myślą o bardzo ciasnej łazience lub zabudowie. Największe rozczarowanie może jednak dotyczyć „funkcji parowych”. W praktyce są to programy odświeżające i higieniczne oparte na temperaturze i cyrkulacji powietrza, a nie na rzeczywistym generowaniu pary. Efekt wizualny i użytkowy nie ma więc wiele wspólnego z rozprostowywaniem zagnieceń czy zastępowaniem prasowania, czego część użytkowników może się spodziewać po opisach marketingowych. Dla użytkownika świadomego tych ograniczeń Grundig GT76724W może być bardzo dobrą, cichą i energooszczędną suszarką typu Slim, opartą na solidnej technologii. Natomiast dla kogoś, kto szuka prawdziwie kompaktowego urządzenia „bez kompromisów” albo realnych funkcji parowych, na rynku istnieją modele lepiej dopasowane do takich oczekiwań.
Grafika tytułowa: Grundig

