Maia 200 to wydajna nowość od Microsoftu
Microsoft zaprezentował nowy akcelerator sztucznej inteligencji o nazwie Maia 200, kierowany do najbardziej wymagających zastosowań obliczeniowych. Firma podkreśla, że układ został zaprojektowany z myślą o nadchodzącej erze modeli o rosnącej skali i złożoności. Premiera ma strategiczne znaczenie dla rozwoju infrastruktury AI Microsoftu oraz jego usług chmurowych.
Maia 200 osiąga ponad 10 PFLOPS mocy obliczeniowej w precyzji FP4 oraz około 5 PFLOPS w FP8, co plasuje go w czołówce akceleratorów AI. Jeden węzeł z tym układem jest w stanie obsłużyć największe współczesne modele, zachowując zapas mocy na kolejne generacje. Wydajność FP4 jest trzykrotnie wyższa niż w Amazon Trainium trzeciej generacji, a osiągi FP8 przewyższają TPU siódmej generacji od Google. Microsoft akcentuje nie tylko surową moc obliczeniową, ale także korzyści finansowe wynikające z efektywności energetycznej i skalowalności układu.
Pierwsze instalacje Maia 200 działają już w centralnym regionie centrów danych Microsoftu w Stanach Zjednoczonych. Układ zasila nowe modele rozwijane przez zespół Microsoft zajmujący się superinteligencją, co przyspiesza prace nad projektami Microsoft Foundry. Maia 200 wspiera również rozwój i działanie Microsoft Copilot, wzmacniając jego możliwości w zakresie generatywnej sztucznej inteligencji.
Microsoft stawia na pełną integrację warstw technologicznych: od własnego krzemu, przez modele AI, aż po aplikacje dostępne dla użytkowników. Firma podkreśla, że doświadczenie zdobyte przy obsłudze najbardziej wymagających obciążeń AI pozwoliło jej precyzyjnie dopasować projekt układów do potrzeb modeli i oprogramowania. Takie podejście ma zapewnić Microsoftowi trwałą przewagę konkurencyjną w wyścigu o dominację w infrastrukturze sztucznej inteligencji.
Czytaj też: Microsoft rozpoczyna zamykanie aplikacji Office Lens
Grafika tytułowa: Microsoft

