Astro A20 X – lekkie i wygodne słuchawki od Logitech

Astro A20 X to propozycja od Logitech, która celuje w graczy oczekujących komfortu, solidnego dźwięku i niezawodnego połączenia bezprzewodowego podczas wielogodzinnych sesji. Producent stawia na sprawdzoną konstrukcję oraz udoskonaloną komunikację z konsolami nowej generacji. Dzięki temu słuchawki mają być uniwersalnym wyborem dla osób grających na różnych platformach. Postanowiłem go sprawdzić.

Zawartość zestawu i jakość wykonania

Pierwszy kontakt z Astro A20 X pokazuje, że producent bardzo dobrze rozumie oczekiwania współczesnych graczy. W pudełku znajdziemy kompletny zestaw pozwalający na sprawne korzystanie ze słuchawek. Oprócz Astro A20 X otrzymujemy odłączany mikrofon, bazę służącą do łączenia ze słuchawkami, przewód USB do ładowania oraz dokumentację. Już po wyjęciu z kartonu widać, że zestaw ma jasno określony cel, a jego zawartość została przemyślana tak, by maksymalnie uprościć cały proces konfiguracji.

Od strony wykonania Astro A20 X prezentują się bardzo solidnie. Konstrukcja jest wykonana głównie z tworzyw sztucznych, ale są to materiały dobrej jakości. Nie ma tu uczucia taniości. Pałąk jest odpowiednio elastyczny, a muszle zawieszone na precyzyjnych zawiasach pozwalają na lekką regulację w osi pionowej. W dłoniach czuć, że to sprzęt zaprojektowany z myślą o codziennym użytkowaniu. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że design jest typowy dla Astro: geometryczny, lekko sportowy i bardzo „gamingowy”. Nie każdemu musi się więc podobać.

Konstrukcja i ergonomia

Astro A20 X już po kilku minutach użytkowania pokazują, że komfort był jednym z kluczowych punktów podczas projektowania całej konstrukcji. Producent postawił na lekkie materiały oraz szeroki pałąk, który dobrze rozkłada nacisk na głowie. Dzięki temu słuchawki nie męczą nawet podczas dłuższych sesji i można w nich spędzić kilka godzin bez poczucia dyskomfortu. Na plus działa także zastosowanie miękkich poduszek z oddychającej tkaniny. To rozwiązanie ma swoich zwolenników i przeciwników. Z jednej strony zapewnia bardzo dobrą cyrkulację powietrza i zapobiega przegrzewaniu uszu. Z drugiej niektórzy mogą zauważyć, że tkanina szybciej się brudzi i z czasem może wymagać czyszczenia częściej niż skóra ekologiczna. Wzrok przykuwa dyskretne podświetlenie RGB, którego uruchomienie skraca jednak czas pracy między ładowaniami.

Regulacja muszli jest dość podstawowa, ale wystarczająca, by dopasować konstrukcję do większości kształtów głowy. Szkielet pałąka sprawia wrażenie trwałego. Sprzęt nie skrzypi i nie ugina się w sposób, który mógłby wzbudzić obawy o jego wytrzymałość. Warto jednak podkreślić, że stosunkowo lekka konstrukcja to zarówno zaleta, jak i potencjalna wada. Dla osób szukających wyjątkowo solidnego, masywnego headsetu słuchawki mogą wydać się zbyt „plastikowe”. Z kolei gracze ceniący komfort będą zachwyceni, bo Astro A20 X praktycznie znikają na głowie i nie obciążają karku.

Funkcje i możliwości

Astro A20 X to model, który od początku sprawia wrażenie sprzętu tworzonego z myślą o możliwie największej elastyczności. Producent postawił na połączenie bezprzewodowe LIGHTSPEED 2.4 GHz, które uchodzi za jedno z najbardziej stabilnych i responsywnych rozwiązań dla graczy. W praktyce daje to brak opóźnień i wyraźnie szybszą reakcję na wydarzenia na ekranie. Funkcję odbiornika pełni tu BAZA PLAYSYNC, która pozwala na przełączanie się między dwoma urządzeniami – np. PC oraz konsolą – dzięki przełącznikowi osadzonemu na słuchawkach. Do tego dochodzi Bluetooth, który pozwala podpiąć słuchawki pod telefon lub tablet i płynnie przełączać się między źródłami dźwięku.

Poza samą łącznością, A20 X wyróżniają się zaskakująco rozbudowanym zestawem funkcji jak na konstrukcję gamingową w tym segmencie. Słuchawki oferują trzy predefiniowane tryby EQ, które pozwalają dopasować charakter brzmienia pod różne gry. Przemyślano także obsługę mikrofonu. Dyskretny wskaźnik LED wskazuje na to, czy akurat rozmawiamy, a wyciszyć się można dedykowanym przyciskiem. Jednocześnie brakuje tu bardziej zaawansowanych ustawień znanych z wyższych modeli Astro. To ograniczenie może nie przeszkadzać początkującym graczom, jednak bardziej wymagający użytkownicy mogą poczuć lekki niedosyt.

Doświadczenia z codziennego użytkowania

W codziennym użytkowaniu Astro A20 X prezentują się jako sprzęt, który nie próbuje za wszelką cenę imponować wyglądem, lecz stawia na wygodę i przewidywalność. Miękkie pady z materiału o dobrej przepuszczalności powietrza sprawiają, że nawet dłuższe sesje nie kończą się nieprzyjemnym przegrzewaniem uszu. Elastyczny pałąk wywiera natomiast niewielki nacisk na głowę, co docenią osoby spędzające przy komputerze lub konsoli długie, wieczorne godziny. W praktyce czuć, że priorytetem była ergonomia, choć trzeba pamiętać, że materiałowe wykończenia mają swoją cenę w postaci mniejszej izolacji od hałasów otoczenia. Jeśli ktoś lubi mocno odciąć się od świata zewnętrznego, może to być pewien minus.

Podczas przełączania między urządzeniami słuchawki zachowują się bezproblemowo i nie wymagają dodatkowej konfiguracji. Bluetooth działa stabilnie, jednak widać, że to LIGHTSPEED jest tutaj głównym bohaterem. To właśnie na nim słuchawki oferują najniższe opóźnienia i najwyższą jakość transmisji. Praktyczne okazało się również szybkie wyciszanie mikrofonu przyciskiem. W trakcie rozmów na Discordzie trudno nie docenić takiego rozwiązania, szczególnie gdy w domu zacznie panować mały chaos.

Warto natomiast zwrócić uwagę na brak możliwości złożenia konstrukcji. Słuchawki zajmują sporo miejsca i nie są specjalnie mobilne, co może mieć znaczenie dla osób, które często przenoszą sprzęt między pokojami albo zabierają go na LAN party. Astro A20 X to typowy headset „stacjonarny”, tworzony z myślą o siedzeniu przed komputerem lub konsolą w jednym miejscu. Mimo tego konstrukcja jest lekka i nie sprawia wrażenia topornej, więc codzienny komfort użytkowania stoi na bardzo przyzwoitym poziomie.

Cieszy także przemyślane rozmieszczenie przycisków. Głośność, wybór trybu i przełącznik czatu z grą (MixAmp) są łatwo dostępne i szybko wchodzą w pamięć mięśniową. Nie trzeba szukać ich po omacku jak w niektórych bardziej designerskich modelach.

Jakość dźwięku podczas grania

Astro A20 X oferują brzmienie, które od pierwszych minut daje poczucie pełnej kontroli nad tym, co dzieje się na wirtualnym polu bitwy. 40-milimetrowe przetworniki generują mocny, dynamiczny dźwięk z wyraźnie zaakcentowanym dołem. Bas jest sprężysty i odpowiednio głęboki, dzięki czemu eksplozje, wystrzały i ogólna warstwa efektów brzmią bardziej angażująco. Jednocześnie nie jest to bas przytłaczający. Producent dobrze wyważył proporcje, dzięki czemu średnica – kluczowa dla odwzorowania kroków i dialogów – pozostaje czytelna. To szczególnie ważne w grach typu FPS, gdzie lokalizacja przeciwnika potrafi zdecydować o wyniku całej rundy.

Separacja dźwięków stoi na zaskakująco dobrym poziomie, jak na tę półkę cenową. Efekty dochodzą z wyraźnym podziałem na kierunki, przez co łatwo odróżnić dźwięki tła od kluczowych informacji gameplayowych. A20 X nie oferują zaawansowanego dźwięku przestrzennego znanego z topowych headsetów, jednak w praktyce gra się w nich komfortowo, bo scena jest odpowiednio szeroka. W tytułach single player, w których liczy się immersja, słuchawki dają wrażenie rozszerzonej przestrzeni i dobrze radzą sobie z muzyką filmową. W dynamicznych grach akcji potrafią dodać im intensywności, a w RPG-ach – subtelnie podkreślić detale otoczenia.

Największą zaletą jest bez wątpienia stabilność brzmienia na połączeniu LIGHTSPEED. Opóźnienia są praktycznie niewyczuwalne, a słuchawki reagują natychmiast na dynamiczne zmiany dźwięku. W grach rytmicznych i produkcjach, gdzie liczy się precyzja, różnica względem Bluetooth jest wyraźna. To właśnie w tym trybie Astro A20 X pokazują pełnię swoich możliwości i udowadniają, że w kwestii dźwięku gamingowego Logitech wie dokładnie, co robi.

Czas pracy na baterii i ładowanie

Astro A20 X oferują bardzo solidny czas pracy wynoszący około 90 godzin. Jeśli natomiast zdecydujemy się na korzystanie z podświetlenia RGB – ulega on skróceniu do 40 godzin. Słuchawki ładują się przez port USB-C. Czas pełnego naładowania to tutaj około 3,5 godziny, jednak ze słuchawek można korzystać podczas uzupełniania energii. Bateria działa stabilnie i przewidywalnie, a komunikaty o niskim poziomie energii pojawiają się z odpowiednim wyprzedzeniem. Ogólnie to model, który nie zawodzi pod względem mobilności i bezproblemowo sprawdza się w codziennym użytkowaniu.

A może modele od konkurencji?

Astro A20 X wypadają na tle konkurencji całkiem atrakcyjnie, choć zarówno Razer BlackShark V3, jak i SteelSeries Arctis Nova 7X Gen 2 mają swoje mocne strony, które mogą skusić część użytkowników. BlackShark V3 to propozycja bardziej „esportowa”, stawiająca na dynamiczne, efektowne brzmienie i bardzo czysty mikrofon. W bezpośrednim porównaniu A20 X brzmią bardziej zrównoważenie i są mniej agresywne w charakterze, co wielu graczy uzna za zaletę. Razer natomiast zapewnia nieco lepszą izolację od otoczenia i głębszy bas, choć odbywa się to kosztem komfortu przy długich sesjach. Jeśli ktoś gra godzinami, Astro mogą okazać się wyborem bardziej przyjaznym dla głowy.

Z kolei Arctis Nova 7X Gen 2 to model, który mocno stawia na wszechstronność i wygodę. W praktyce wypadają podobnie komfortowo jak A20 X, ale oferują większą elastyczność dzięki bardziej rozbudowanej łączności i kilku dodatkowym funkcjom. Pod względem brzmienia oba modele idą w stronę równowagi, choć SteelSeries może pochwalić się nieco szerszą sceną i bardziej szczegółową górą. Jednocześnie Astro A20 X są prostsze w obsłudze, mają świetnie działającą łączność LIGHTSPEED i oferują bardzo stabilną jakość komunikacji, co docenią gracze ceniący bezproblemową obsługę. W efekcie każda z tych propozycji ma swoje miejsce na rynku, ale A20 X bronią się komfortem, solidnym dźwiękiem i brakiem udziwnień, które nie każdemu są potrzebne.

Czytaj też: Logitech G PRO X SUPERLIGHT 2c – lekka i kompaktowa mysz dla esportowców

Dlaczego warto kupić Astro A20 X?

Astro A20 X to słuchawki stworzone dla graczy, którzy cenią wygodę, stabilną łączność i przewidywalne działanie bez zbędnych komplikacji. Oferują bardzo solidne brzmienie, dobrze sprawdzają się w grach wieloosobowych i potrafią zapewnić kilka dni pracy bez ładowania. Do tego dochodzi lekka, komfortowa konstrukcja, która nie męczy nawet podczas długich sesji, oraz świetnie działające połączenie LIGHTSPEED. Nie są to najbardziej zaawansowane słuchawki na rynku, ale w swojej kategorii cenowej wyróżniają się prostotą, niezawodnością i konsekwentnie dobrą jakością, dzięki czemu łatwo je polecić szerokiemu gronu użytkowników.

Cena: 879 zł

Grafika tytułowa: Logitech