YouTube umożliwi odtwarzanie filmów w rozdzielczości 4K

Nowa technologia powstała w oparciu o zapowiedziany w 2013 roku darmowy kodek VP9, który ma stanowić alternatywę dla kodeka H.265 wykorzystywanego obecnie do odtwarzania treści wyświetlanych w rozdzielczości Ultra HD.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy Google próbuje wejść na rynek z darmowym kodekiem. W 2010 roku firma wypuściła VP8, który miał stać się podstawowym formatem do odtwarzania filmów i komunikacji w czasie rzeczywistym, nie wymagającym instalowania plug-inów.

Koniec końców pomysł nie wypalił z powodu niewielkiego wsparcia ze strony producentów sprzętu i opozycji niektórych firm, które znacznie bardziej zainteresowane były rozwiązaniami płatnymi. Jakie są szanse na to, że tym razem się powiedzie?

Google zadbało o to, żeby mieć wsparcie dużych producentów elektroniki. W trakcie targów Consumer Electronics Show firmy, takie jak LG, Panasonic czy Sony pokażą urządzenia streamujące filmy w rozdzielczości 4K z wykorzystaniem technologii Google.

Pełna lista współpracowników jest znacznie dłuższa i na chwilę obecną liczy sobie dziewiętnaście pozycji. Wśród producentów, którzy wesprą Google, znaleźli się także ARM, Intel, Broadcom, Marvell, Samsung, Sharp i Toshiba.

Nowy kodek umożliwi nie tylko odtwarzanie filmów i komunikację wideo w rozdzielczości 4K. Kolejną jego zaletą będzie to, że zmniejszona została o połowę liczba danych przekazywanych w trakcie streamowania, co przełoży się na krótszy czas buforowania.

Kodek zawita najpierw na komputery osobiste, a także tablety i smartfony. Pierwsze wykorzystujące go telewizory powinny zadebiutować na rynku już w 2015 roku.

Źródło: GigaOm