Wraz z patchem 1.05 Mass Effect: Andromeda otrzymał nową wersję Denuvo

W momencie swojej premiery Mass Effect: Andromeda niemal pod żadnym względem nie był grą idealną, chociaż trzeba powiedzieć, że aktualizacje „z ostatniej chwili” nieco go podratowały. Skoro prace nad grą trwały pięć lat, a mimo to, na rynku w zasadzie pojawił się niedokończony produkt, to niesamowite, jak szybko BioWare wyciąga z rękawa kolejne „wspaniałe” patche, nieprawdaż?
Przykładowo, czwartkowa aktualizacja znacznie usprawniła wiele elementów gry. Nie dość, że wprowadziła zmiany w balansie trybu wieloosobowego, naprawiła wiele błędów, które uniemożliwiały wielu osobom dokonywanie postępów. Najważniejsze jest jednak to, że pozbyła się wyłupiastych, sprawiających wrażenie „pustych” oczu, wielu dziwnych wyrazów twarzy bohaterów oraz zaimplementowała poprawki w zakresie cieniowania, dzięki czemu postaci zaczęły wyglądać dużo naturalniej. Nie były to jednak jedyne zmiany.

Chociaż w opisie aktualizacji o tym nie wspomniano, patch 1.05 wprowadził do gry najnowszą wersję zabezpieczeń Denuvo. Oznacza to, że chociaż piraci złamali zabezpieczenia nowego Mass Effecta w 13 dni, będziecie musieli zapłacić, jeśli macie dość oglądania nienaturalnych wyrazów twarzy i chcecie uzyskać dostęp do aktualizacji. Wykorzystuje ona bowiem najnowsze technologie antysabotażowe Denuvo, których do tej pory nikt nie zdołał złamać.Mass Effect: AndromedaOczywiście nie popieramy piractwa, ale jeśli zdarzyło się Wam uzyskać nielegalną kopię Mass Effect: Andromeda, powinniście być świadomi tego, że nie wyniesiecie z tej gry tak dobrych doświadczeń, jak posiadacze legalnej kopii.

Źródło:Eurogamer