Test kamer sportowych. Zbędny wydatek czy niezbędny osprzęt?

Zima powoli dobiega końca, choć w Austrii, Włoszech czy Francji rozpoczynają się tzw. free-ski, czyli moment sezonu narciarskiego przez wielu wyczekiwany. Dlaczego? Karnet jest teoretycznie darmowy (częściowo zapewne wliczony w cenę noclegu), słoneczko na stoku grzeje znacznie dłużej, a widoki powoli zieleniących się dolin cieszą oczy narciarzy szusujących w wyższych partiach gór. Ponieważ wielu z Was jeszcze w obecnym sezonie wybierze się na narty czy snowboard postanowiliśmy zaprezentować Wam trzy z pośród coraz liczniejszych na rynku kamerek sportowych: JVC  ADIXXION, Liquid Image Ego oraz słynnego GoPro Hero 3, bohatera wielu sportowych filmików na Youtube.
Zanim jednak przejdziemy do właściwego testu, warto odpowiedzieć na pytanie: po co inwestować niemałe przecież pieniądze w kamerkę używaną na nartach/snowboardzie? Z tak postawionym zapytaniem spotkałem się kilkakrotnie na stoku w czasie testów.
Otóż kamerki sportowe wykorzystywane są nie tylko w sportach zimowych. Na rynku dostępne są liczne akcesoria, pozwalające zamocować kamerkę na kasku, nartach, desce windsurfingowej, rowerze. Znaczną popularnością cieszy się także używanie kamer (choć nieco odmiennych niż te, które testujemy) w samochodach. Pozwala to na łatwiejsze uzyskanie odszkodowania po wypadku, gdyż dysponujemy wiarygodnym dowodem naszej niewinności.
Kwestia ubezpieczenia jest istotna również (a może przede wszystkim) na stoku. Na drodze obowiązują nas bowiem sztywne reguły, a trudne do wyjaśnienia okoliczności kolizji stanowią promil całości. Zupełnie inaczej jest na stoku narciarskim – ogólnie przyjęte zasady wśród „społeczności” narciarskiej (snowboardowej) są stosunkowo przestrzegane, ale po wypadku trudno stwierdzić jednoznacznie kto zawinił. A poszkodowanego może czekać długotrwała potyczka sądowa ze sprawcą lub ubezpieczycielem. Wciąż nierozstrzygnięta jest również kwestia alkoholu na stoku: pomimo obecności Policji na dwóch deskach, częstym widokiem jest użytkownik stoku być może zbyt intensywnie balansujący ciałem. We wspomnianych przypadkach włączona kamerka jest nieodzownym towarzyszem.
Ostatnią poboczną kwestią jest używanie kamerek sportowych jako aparatów oraz kamer podwodnych. Z prezentowanych poniżej, aż dwie są całkowicie wodoodporne (do pewnej głębokości oczywiście), natomiast trzecia oferuje stosunkowo tanie wodoodporne etui. Dla amatorów snorkelingu i nurkowania jest to szansa na nabycie sprzętu zarówno na zimę, jak i na lato. Ceny wodoszczelnych obudów dla superzoomów do wydatek powyżej 800 zł, natomiast dla lustrzanek – grubo powyżej 2000 zł.
Podsumowując, kamerki mogą stać się sprzętem na każdą porę roku, niezależnie od wielości uprawianych sportów. A kręcone nimi filmy z pewnością zrobią wrażenie na znajomych. Przejdźmy więc do testów.

Liquid Image Ego

Jedyna montowana „zewnętrznie” kamerka sportowa w, bądź co bądź, bogatej ofercie tego producenta. Oferuje nagrywanie filmów w jakości 1080p z prędkością 30 fps lub w jakości 720p w klatkowaniu 60 fps. Dostępna w potężnej gamie kolorystycznej (m.in. biały, czarny, fioletowy, czerwony, żółty).Liquid Image Ego

Liquid Image EgoLiquid Image Ego

W zestawie otrzymujemy oprócz papierologii i kamerki: kabel USB, uchwyt na kask/nartę/deskę/maskę samochodu, plastikową osłonkę na front oraz dodatkowy kawałek taśmy 3M.
Całość wyglądem przypomina klasyczną kamerkę internetową. Niewielki obiektyw otoczony czarnym tworzywem o strukturze płyty winylowej, nieco niżej mikrofon oraz kolorowa dioda LED wskazująca tryb nagrywania. Na spodzie Ego umieszczono klasyczny gwint statywowy. Maluteńki ekranik monochromatyczny posiada po obu stronach przyciski: jeden służy do włączania i zmieniania trybu pracy, drugi – rozpoczyna i kończy nagrywanie lub służy za spust migawki. Całość uzupełniają zakryte gumową zaślepką gniazda – miniHDMI, microUSB oraz slot na karty microSD (do 32 GB).Liquid Image Ego

Liquid Image EgoLiquid Image Ego

Plastik jest matowy i nie ślizga się nawet w rękawicach narciarskich.

Ergonomia

Obsługując kamerkę w rękawicach (narciarskich, snowboardowych, nurkowych) napotkamy zasadnicze trudności. Moim zdaniem ergonomia tych urządzeń jest o wiele ważniejsza niż rozdzielczość obrazu. Niestety Liquid image Ego rozczarowuje pod tym kątem.
Po pierwsze, podczas próby przyklejenia uchwytu kamerki na taśmie 3M odkrywamy, że podstawka uchwytu nie została wyprofilowana. Co gorsza, twardy plastik jest tak sztywny, że możemy zapomnieć o siłowym rozwiązaniu. Właściciel musiałby na ciepło wyginać uchwyt. Próba przyklejenia prostej podstawki skończyła się dokładnie tak jak przewidziałem – kamerka pofrunęła lotem swobodnym do tyłu. Przewidująco przywiązałem uchwyt gumką do kasku, bo biała kamerka na białym śniegu byłaby nie do znalezienia. Uchwyt sprawdzi się natomiast na desce rozdzielczej samochodu lub na desce snowboardowej / windsurfingowej.
Po wtóre, przyciski są tak małe, że możemy zapomnieć o obsłudze sprzętu w rękawicach. Nawet jeśli zapamiętamy, który przycisk służy do czego, leżą tak blisko, że zamiast włączyć nagrywanie, zmienimy tryb. Sytuacji nie ratuje też sygnał dźwiękowy, który jest zbyt cichy – w kasku lub pod wodą z pewnością go nie usłyszymy. Producent całkiem sprytnie obmyślił patent z diodą LED. Jest tylko jeden drobny problem: skoro kamerka jest na kasku, diody nie widzimy… Całości ergonomicznej katastrofy dopełnia jeszcze niepodświetlany wyświetlacz monochromatyczny, na którym nie widać absolutnie NIC.

Liquid Image EgoLiquid Image Ego

Dźwięk i obraz

Kamerkę wyposażono w obiektyw szerokokątny (135 stopni) oraz matrycę 12 MP. Jakość filmu rzeczywiście jest bardzo przyzwoita, choć w pochmurniejsze dni (patrz film) widoczne są szumy. Efekt „rybiego oka” zawdzięczamy szerokiemu kątowi, choć trzeba nadmienić, że obraz jest szeroki tylko w poziomie. Warto sprawdzić ustawienie kamery i mocno dokręcić śruby po uzyskaniu optymalnej pozycji. W przeciwnym razie będziecie podziwiać tylko swoje narty i mijanych fanów białego szaleństwa, a nie krajobrazy.

Dziwić może brak jakiegokolwiek wyciszenia mikrofonu. Z racji warunków pogodowych test był przeprowadzany na króciutkim stoku, więc prędkości nie były przyprawiające o palpitację. Jak możecie zaobserwować na filmie efekt dźwiękowy przypomina wystawienie głowy za kokpit dochodzącego do trzeciego macha F-16.

Funkcje dodatkowe

Niewątpliwym plusem Liquid Image Ego jest opcja WiFi. Kamerka może połączyć się z dowolnym urządzeniem pracującym pod iOS lub Androidem. Użytkownik musi jedynie pobrać bezpłatną aplikację Action Connect. Po pobraniu łączymy się z kamerą, która jest quasi hotspotem. Dzięki aplikacji możemy na żywo oglądać obraz z kamery, dzielić się plikami lub używać smartfona/tabletu jako pilota zdalnego sterowania.
W menu Ego znajdziemy również opcję aparatu fotograficznego. Jakość zdjęć jest porównywalna z telefonem komórkowym.

Podsumowanie i ocena

Liquid Image Ego jest sprzętem niewątpliwie atrakcyjnym cenowo: w Internecie możemy dostać kamerkę za około 650 zł. Za kilkadziesiąt kolejnych staniemy się posiadaczami wodoodpornego etui, pozwalającego na nurkowanie do głębokości 100 m. Najtańsza dostępna (nowa) kamerka GoPro Hero 2 to koszt około 700 zł. Moim zdaniem będzie to znacznie lepsza inwestycja.
Ocena: 2,5/5
Zalety:

  • wielokolorowe obudowy
  • niezłe wykonanie
  • jakość obrazu
  • WiFi


Wady:

  • niedopasowany do kasku uchwyt
  • mikrofon
  • ERGONOOOOOOMIA

#break#

JVC ADIXXION

Kamera JVC charakteryzuje się niewątpliwie ciekawy designem: jest zwarta, posiada liczne i dobrze oznaczone przyciski oraz jako jedyna spośród testowanych kamerek sportowych (i jako nieliczna wśród dostępnych na rynku) wyposażona w ekran LCD o przekątnej 1,5 cala. Niby niewiele, ale zmienia… właściwie wszystko. Znikają problemy z właściwym ustawieniem kadru! Na ekranie obejrzymy obraz na żywo, ale także materiał już nakręcony. Napis QUADPROOF od samego wejścia opisuje charakter sprzętu: odporny na kurz, mróz, uderzenia i przede wszystkim – wodę.

JVC ADIXXIONJVC ADIXXION

Boczną ścianę zajmuje niemal w całości ekran, wraz z obramówką wykonaną w stylu włókna węglowego. Nad ekranem umieszczono dwa niewielkie, gumowe przyciski służące do przewijania materiału.
Na górze znajduje się włącznik oraz spust migawki, a także głośnik. Mamy więc nie tylko podgląd wideo, ale także audio. Tylna klapka jest uchylana po przeciągnięciu niewielkiego przycisku. W środku kryją się porty miniUSB, miniHDMI oraz slot kart SD. Gwint statywu/uchwytu umieszczono zarówno na dole, jak i na plecach urządzenia. Punkt zaczepienia może więc wybrać użytkownik.
Całość wykonano z gumowanego plastiku oraz gumy. Wygląd rzeczywiście sugeruje, że upadki nie są straszne JVC ADIXXION.

JVC ADIXXIONJVC ADIXXION

Ergonomia

Całym sednem sukcesu kamery jest jej ergonomia. ADIXXION został zaprojektowany tak, by nawet w rękawicach jednopalczastych można było włączyć i wyłączyć nagrywanie. Włącznik oraz spust migawki to spore kawałki plastiku o dobrze wyczuwalnym skoku. Spust jest dodatkowo chropowaty, więc nie można pomylić obu przycisków. Także dźwięk włączania i rozpoczęcia/zakończenia nagrywania jest słyszalny nawet w kasku typu full face.JVC ADIXXIONCo ciekawe, producent dołącza dwa typy uchwytu. Jeden klasyczny, przyklejany do kasku, z którego jednak nie korzystałem. Dużo poręczniejszy jest widoczny na zdjęciach uchwyt pozwalający na przymocowanie do taśmy gogli czy maski nurka. W ten sposób kamerka jest na wysokości naszych oczu, co pozwala zachować kadr. Dodatkowo nie uderzamy kamerką wystającą kilka(naście) centymetrów ponad kask, co zdarzało mi się w pozostałych dwóch urządzeniach.

JVC ADIXXIONJVC ADIXXION

Dźwięk i obraz

Dużo gorzej jest już w kategorii obrazu. Rozdzielczość być może odpowiada standardom Full HD, natomiast „dzięki” 5-megapikselowej matrycy CMOS otrzymujemy de facto jakość VGA dopasowaną do rozdzielczości 1080p. Na filmie wyraźnie widać zniekształcenia oraz szumy, zwłaszcza w ciemnych obszarach obrazu.

Nie lepiej jest z dźwiękiem – zjazd z „zabójczego” stoku o długości 600 metrów daje efekt startującego Jumbo Jeta. Lepiej nie wiedzieć co może stać się, gdy pędzimy w dół trasy FISowskiej.

Funkcje dodatkowe

Podobnie jak Liquid Ego, ADIXXION posiada wbudowany moduł WiFi. Różnicą jest jednak to, że w komplecie dostajemy software dla PC, dzięki któremu możemy bezprzewodowo oglądać i dzielić się plikami.
Kamerka obsługuje karty SDHC o pojemności 64 GB. Pozwala to na nagranie ponad 9,5 godziny materiału w rozdzielczości Full HD.
Obiektyw szerokokątny oferuje też możliwość zoomu cyfrowego do wartości x5. Ze względu na jakość i dostępność tego rozwiązania w czasie jazdy jest to jednak opcja mało istotna. Przydatny, zwłaszcza podczas szybszej jazdy, jest system cyfrowej stabilizacji obrazu. Dzięki niemu widzowie przed telewizorem nie dostaną ataku choroby morskiej.

Podsumowanie i ocena

Pomimo średniej jakości obrazu i tego, że szybko musiałem rozstać się z kamerkę, JVC ADIXXION przypadło mi do gustu. Jest poręczna, absolutnie pancerna, zaprojektowana z rozmysłem i nieziemsko ergonomiczna. Cena nie odstrasza: 925 zł mieści się w granicy „normy” za kamery sportowe.
Ocena: 3,5/5
Zalety:

  • design
  • ekran LCD
  • ergonomia!
  • WiFi
  • wszelakoodporność
  • przemyślany uchwyt do gogli

Wady:

  • średnia jakość obrazu
  • dźwięk, a właściwie jego brak – tylko świst wiatru

#break#

GoPro Hero 3 Silver Edition

Niekwestionowany lider w tym segmencie rynku. Każdy wielbiciel kanałów sportowych na Youtube i Vimeo z nabożną czcią wymawia tę nazwę. Często nawet profesjonaliści korzystają z Hero 3 lub z jego poprzedniej odsłony, Hero 2.GoPro Hero 3 Silver EditionSama kamera ma kształt niewielkiego pudełka, z wyglądu przypominającego nieco miniaturowy aparat fotograficzny. Z przodu umieszczono niewielki, ale bardzo wyraźny wyświetlacz monochromatyczny, wyświetlający stan baterii, ilość pozostałego na karcie miejsca (w formie czasu) lub długość aktualnie nakręconego filmu.
Dwa główne przyciski są na tyle duże i czytelne, by nie sprawić problemów nawet gdy kamera jest w etui. Chropowaty plastik nie ulega zarysowaniom, a diody LED (umieszczone zarówno z przodu, jak i na górze urządzenia) jasno oznajmiają włączenie i wyłączenie nagrywania. BARDZO donośny głośnik jest słyszalny w kasku, nawet gdy narciarz stoi niedaleko stokowego baru.GoPro Hero 3 Silver Edition

GoPro Hero 3 Silver EditionGoPro Hero 3 Silver Edition

Bateria jest wymienialna, co daje spore możliwości, zwłaszcza w czasie dłuższych wypadów. Nieco drażniąca jest klapka chroniąca gniazda i slot karty microSD – nie jest przymocowana do korpusu, co powoduje, iż w czasie zmiany karty pamięci możemy łatwo ją zgubić.GoPro Hero 3 Silver EditionGoPro Hero 3 Silver EditionW zestawie znalazło się również etui, za pomocą którego możemy kamerkę przymocować do kasku, nart czy deski. Etui zamykane jest specjalnym zaciskiem, co daje spore możliwości, związane z wodoodpornością do 60 metrów. Etui wyposażono w przyciski, które pozwalają na obsługę przycisków kamerki. Skok jest na tyle wyczuwalny, że nie odczujemy problemów podczas używania Hero 3 w rękawicach.

GoPro Hero 3 Silver EditionGoPro Hero 3 Silver Edition
GoPro Hero 3 Silver EditionGoPro Hero 3 Silver Edition

W zestawie otrzymamy również dwie podstawki – płaską i wyprofilowaną.

Ergonomia

Jak już wspomniałem, zarówno wielkość, jak i rozmieszczenie przycisków pozwalają na łatwe i szybkie przyzwyczajenie się do obsługi kamerki. Dzięki głośnym dźwiękom bez problemu rozróżnimy, kiedy nagrywanie zostało rozpoczęte, a kiedy zakończone.
Menu urządzenia jest przejrzyste i pozwala na liczne dostosowania, m.in. siły dźwięku, jakości obrazu, szerokości (!) kąta, ustawień WiFi i oczywiście trybu działania – jako kamera, aparat fotograficzny, a także w trybie zdjęć poklatkowych czy z samowyzwalaczem.
System montowania jest przemyślany: dwa uchwyty – jeden na kask, drugi np. do samochodu, szybki system montażu czy wieloprzegubowy uchwyt; wszystko to sprawia, że Hero 3 sprawdzi się właściwie w każdej sytuacji.

Dźwięk i obraz

Powyższe kamerki miały spory problem z jakością obrazu. Hero 3 w wersji Silver (11 megapikseli) wyposażono  w 6-elementową soczewkę asferyczną, która oprócz superostrego obrazu umożliwia również wybieranie szerokości kąta obrazu (szeroki, średni, wąski). W efekcie otrzymujemy świetną jakość obrazu w rozdzielczości Full HD. Efekty można podziwiać poniżej.

Nie występuje również problem z dźwiękiem: producent z etui dostarcza dwa typy drzwiczek – wodoodporne i zwykłe. Pierwsze stosujemy do prędkości powyżej 160 km/h, drugie – poniżej tej wartości. Ma to zapewniać lepsze odwzorowanie dźwięku. Faktycznie, świst wiatru jest słyszalny dokładnie tak, jak w czasie rzeczywistej jazdy.

Funkcje dodatkowe

Oprócz wspomnianych już powyżej (aparat, samowyzwalacz, zdjęcia poklatkowe), Hero 3, podobnie jak jego konkurenci umożliwia przesyłanie plików, streaming oraz kontrolę za pomocą smartfona poprzez WiFi. Dla tych, którzy będą chcieli zrezygnować nieco z rozdzielczości, producent przygotował też tryb 120 fps, co wiąże się jednak z rozdzielczością 848 × 480.

Podsumowanie i ocena

GoPro Hero 3 Silver Edition jest ze wszech miar sprzętem doskonałym. Obraz i dźwięk na najwyższym poziomie, mnóstwo akcesoriów, zarówno dołączonych, jak i dostępnych na rynku, wodoodporna obudowa do zdjęć podwodnych, ergonomia… Hero 3 ma to wszystko. Jeśli szukacie kamerki uniwersalnej i doskonałej zarazem, a stać Was na wydatek rzędu 1500 złotych – to jest jedyny wybór.

Ocena: 4,5/5

Conowego Poleca 2013

Zalety:

  • jakość audio i video
  • wodoodporna obudowa
  • stabilne systemy mocowania
  • przemyślana ergonomia
  • wymienny akumulator


Wady:

  • cena?

Za udostępnienie sprzętu do testu serdecznie dziękujemy sklepowi internetowemu Agito.pl