Steelseries Arctis 5 vs Ozone Ekho H80 – pojedynek słuchawek dla graczy

Do naszej redakcji trafiły dwa bardzo ciekawe headsety. W jednym pudełku otrzymaliśmy Steelseries Arctis 5 – absolutną nowość i prawdziwą rewolucję stylistyczną w ofercie znanego producenta. To stylowe, szykowne i całkiem kompaktowe słuchawki dla graczy, w których, ze względu na ich modny wygląd, można bez wstydu wyjść na ulicę, słuchając przy tym muzyki z telefonu. Drugie opakowanie skrywało Ozone Ekho H80 RGB – najlepsze słuchawki w ofercie producenta rodem z gorącej Hiszpanii. Prezentują one zupełnie inne podejście do stylistyki – są masywne, ale przy tym szalenie wygodne. Dodatkowo oferują wirtualny dźwięk przestrzenny 7.1. Kto zwycięży w pojedynku? Czytajcie!


Steelseries Arctis 5Ozone Ekho H80 RGB
Dźwięk:
Impedancja:
Pasmo przenoszenia:
Przetworniki:
Wtyczka:
Mikrofon:
Kompatybilność:
DTS 7.1 Surround Sound
32 Ohm
20-22000 Hz
40 mm
USB / jack 3.5 mm
dwukierunkowy
Windows/Mac/PlayStation/Xbox/Android/iOS
7.1
32 Ohm
10-20000 Hz
53 mm
USB
jednokierunkowy
Windows
Steelseries Arctis 5 recenzjaOzone Ekho H80 RGB recenzja
Cena:499 złotych389 złotych

Zawartość opakowania

Słuchawki dla graczy powinny oferować coś ekstra. Umówmy się, że „to nie są tanie rzeczy” i każdy lubi otrzymywać w zestawie jakieś fajne akcesoria. Na co możemy liczyć w tym przypadku?
Steelseries Arctis 5
Powiedzieć, że SteelSeries rozpieszcza nabywców Arctisów 5 to jak nie powiedzieć nic. Po otwarciu pudełka dosłownie oniemiałem. Oprócz słuchawek znalazłem w nim dwa ładne listy skierowane do nabywcy, odpinany kabelek sygnałowy, przejściówkę do jacka 3,5 mm, oraz niewielki pilot stacjonarny z pokrętłem ChatMix i z końcówką USB, do którego wpinamy słuchawki, jeśli chcemy skorzystać z opcji USB. Ponadto, do zestawu dorzucono naklejki, a nawet… pendrive’a przypominającego wyglądem kartę kredytową. Brakowało tylko fajnego pokrowca. O obecności instrukcji nie wspominam – to chyba żadna atrakcja? Cena Steelseries Arctis 5 wynosi 499 złotych.Steelseries Arctis 5Ozone Ekho H80 RGB
W pudełku ze słuchawkami Ozone Ekho H80 RGB, oprócz naszego głównego obiektu zainteresowania, znajdziemy… cóż, głównie powietrze. Pomijam oczywiście broszurkę ze skróconą instrukcją obsługi. Ozone nas nie rozpieszcza w tym aspekcie, ale nie zwiastuje to przecież niczego złego. Dla niektórych dodatkowe gadżety to po prostu zbytek. Mniejsza ilość „bajerów” znajduje odzwierciedlenie w niższej cenie urządzenia. Ta wynosi 389 złotych.Ozone Ekho H80 RGBZwycięzca: Steelseries Arctis 5

Wygląd, budowa i jakość wykonania

Jakie powinny być słuchawki dla gracza od strony budowy? Przede wszystkim solidne i trwałe – gracze w końcu znani są z tego, że „katują” swój sprzęt do upadłego. Muszą być również wygodne – w końcu przed monitorem spędzamy często długie godziny. Wreszcie, winny zostać rozsądnie zaprojektowane, bo nie ma nic bardziej irytującego niż mikrofon znajdujący się na wysokości nosa lub pałąk, którego regulacja jest tak trudna, że aż irytująca. Zestaw słuchawkowy dla gracza powinien być także po prostu… ładny! Bohaterowie dzisiejszego testu pochodzą do kwestii konstrukcji w zupełnie odmienny od siebie sposób.
Steelseries Arctis 5
Szał, szyk, moda, wow. Steelseries Arctis 5 to słuchawki minimalistyczne, eleganckie i bardzo, ale to bardzo zgrabne. Nie ma tutaj wielkich napisów i krzykliwych kolorów – wszystko jest podane ze smakiem i wprawne oko szybko znajdzie w konstrukcji headsetu wiele ładnych akcentów. Słuchawki nigdzie nie chwalą się, że są produktem typu „premium”, ale tak właśnie wyglądają.Steelseries Arctis 5Z zewnątrz słuchawki pokryte są matowym, czarnym, miłym w dotyku tworzywem. Na obu muszlach znajdziemy białe, podświetlane logo producenta, a także drugi podświetlany element – niewielką obwódkę otaczającą każdy nausznik. Kolor podświetlenia wybieramy z szerokiej palety barw RGB.
Próżno tu szukać skóry – poduszki muszli o średniej wielkości wykonano tu z miękkiej w dotyku, przewiewnej tkaniny. Z tkaniny wykonano także gumowy pasek pokryty tkaniną (identyczny jak ten znany z gogli narciarskich!), pełniący rolę pałąka przylegającego od góry do głowy.Steelseries Arctis 5Zastąpił on zawieszenie znane ze słuchawek SteelSeries z serii Siberia. Jest to rozwiązanie nieco mniej wygodne, ale… wciąż komfortowe w codziennym, długotrwałym użytkowaniu. Niezbyt wygodna jest natomiast jego regulacja. Domyślny, czarno-biały pasek można wymienić na inny, choć za tego typu akcesorium przyjdzie nam zapłacić 90 złotych.Steelseries Arctis 5Steelseries Arctis 5Muszle skrywają w sobie 40 milimetrowe przetworniki – identyczne, jakie znajdziemy w tańszym modelu Arctis 3 i droższym Arctis 7. Nauszniki nie zakrywają całkowicie ucha, przez co nie tłumią najlepiej odgłosów otoczenia. Na lewym nauszniku umieszczono pokrętło do regulacji głośności, któremu towarzyszy przycisk wyłączania mikrofonu. Jest tam także gniazdo minijack, wyjście micro USB oraz wysuwany mikrofon.Steelseries Arctis 5Ozone Ekho H80 RGB
Ozone Ekho H80 RGB zwracają uwagę swoim rozmiarem. Zestaw słuchawkowy waży słuszne 380 gramów, co czyni go znacznie cięższym od zgrabnych Arctisów 5. Na szczęście, ze względu na swoją konstrukcję, jest to headset bardzo wygodny.Ozone Ekho H80 RGBLwia część Ekho H80 wykonana została z solidnego plastiku, pokrytego cienką warstwą gumowanego tworzywa. Pałąk obszyto materiałem skóropodobnym, a od jego wewnętrznej strony umieszczono dodatkowo trzy niewielkie poduszki. To właśnie dzięki nim, nawet po kilku godzinach użytkowania, nie czujemy ucisku zestawu na wierzchnią część głowy.Ozone Ekho H80 RGBO komfort małżowin usznych dbają ogromne nauszniki, skrywające w sobie głośniki z membranami o średnicy aż 53 milimetrów. Bez problemu są w stanie zmieścić wewnątrz nawet pokaźnych rozmiarów ucho. Do głowy w okolicach ucha przylega natomiast pokryta skóropodobnym tworzywem, ładnie obszyta muszla, która skrywa w sobie materiał podobny do pianki memory foam.Ozone Ekho H80 RGBOzone Ekho H80 RGB nie są może tak ładne jak SteelSeries Arctis 5, ale po paru godzinach użytkowania – odrobinę wygodniejsze. Regulacja pałąka jest bardzo precyzyjna i możliwa dzięki zastosowaniu dobrej jakości szyny, wykonanej z grubego kawałka metalu.Ozone Ekho H80 RGBPodświetlane są tutaj zarówno grafiki na obu muszlach, jak i umieszczony na kabelku wielofunkcyjny pilot. Ba, producent nie zapomniał nawet o podświetleniu końcówki umieszczonego w lewej muszli, wysuwanego mikrofonu. Podświetlenie pilota oraz nauszników można regulować w zakresie 16,8 mln barw. Mikrofon zawsze świeci się na ten sam kolor – w zależności od tego czy jest włączony, czy nie.
Zwycięzca: Remis
#break#

Funkcje

Steelseries Arctis 5 są szalenie uniwersalne. Możemy podłączyć je do smartfona lub karty dźwiękowej za pomocą przejściówki jack 3,5 mm. Gdy słuchami muzyki ze smartfona przydatną funkcją okazuje się regulacja głośności na jednym z nauszników. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby słuchawki podpiąć do konsoli, komputera stacjonarnego lub laptopa poprzez kabelek USB, korzystając przy okazji z pilota biurkowego. Wreszcie, za pośrednictwem złącza mini jack można podpiąć headset także do… innych słuchawek Arctis i współdzielić w ten sposób muzykę ze znajomymi. Kabelki można na czas transportu odpiąć, co jest sporą zaletą, jeśli często podróżujemy. Regulowane podświetlenie RGB prezentuje się tu doskonale i jest miłym dodatkiem. Użytkownik może wybrać podświetlenie niezależnie dla każdej słuchawki.Steelseries Arctis 5Ozone Ekho H80 RGB współpracują wyłącznie z komputerami osobistymi. Obecność wtyczki USB pozwala podpiąć je do dowolnego komputera stacjonarnego oraz laptopa wyposażonego w system Windows XP lub nowszy. Na 2 metrowej długości kabelku znajduje się wygodny w obsłudze pilot, z poziomu którego regulować można głośność, a także szybko wyciszyć headset oraz włączyć lub wyłączyć mikrofon. Kabelek niestety nie jest odpinany. Ozone Ekho H80 RGBposiadają piękne, subtelne podświetlenie – wybierać możemy z palety 16,8 miliona barw.Ozone Ekho H80 RGBZwycięzca: SteelSeries

Oprogramowanie

Firma SteelSeries przyzwyczaiła mnie już do bardzo dobrej jakości oprogramowania. Soft dla Arctisów 5 nie jest zbyt rozbudowany, ale zawiera wszystkie niezbędne opcje. Jest przede wszystkich bardzo schludny, czytelny i intuicyjny. Wszystkie opcje zawarte są na zaledwie jednej karcie. Dzięki temu nikt nie poczuje się zagubiony i nikt nie będzie miał najmniejszych problemów z nawigowaniem. Oprogramowanie pozwala ustawić nawet niezależny kolor podświetlenia dla każdej ze słuchawek oraz wybrać opcję płynnego przejścia z jednego koloru w inny, pulsowania barw i kilku innych podobnych. Nie zabrakło opcji usuwania akustycznego szumu rejestrowanego przez doskonały dwukierunkowy mikrofon oraz możliwości wyłączenia dźwięku 7.1 w sytuacji, gdy chcemy posłuchać muzyki. Zawiódł mnie nieco niezbyt rozbudowany, 5-suwakowy equalizer.steelseries arctis 5 softOprogramowanie firmy Ozone bywa różne, ale w przypadku Ozone Ekho H80 RGB stoi na dobrym poziomie. Wprawdzie ustawienia rozmieszczone są chaotycznie i sprawne poruszanie się po menu wymagana nieco wprawy, to opcji jest całe zatrzęsienie. Mamy tutaj możliwość aktywowania dynamicznych basów, normalizacji głośności, wzmocnienia dźwięku przestrzennego oraz dostosowania dźwięku surround do swoich preferencji. Oczywiście im więcej ulepszaczy, tym gorzej podczas odsłuchu muzyki. Cieszy obecność całkiem rozbudowanego equalizera, a także możliwość łatwej regulacji podświetlenia słuchawek. W oprogramowaniu jest też śmiesznostka w postaci możliwości zmiany „w locie” swojego głosu (np. podczas rozmowy) na głos imitujący dinozaura (sic!), czy też przedstawiciela (lub –ki) przeciwnej płci.Zwycięzca: Remis

Jakość dźwięku

SteelSeries Arctis 5
Słuchawki SteelSeries Acrtis 5 (podobnie jak inne modele z tej serii) podpięte za pośrednictwem złącza USB oferują dźwięk przestrzenny w formacie DTS 7.1 Surround Sound. Niestety, jest on dostępny wyłącznie w systemie Windows 7 i nowszych. Posiadacze konsol i komputerów Mac OS obejdą się smakiem. W praktyce dźwięk jest fenomenalny – donośny i pozwalający perfekcyjnie określić lokalizację źródła, z którego dobiega. Ma to niebagatelne znaczenie w grach wideo, gdzie pozwoli bez problemu zlokalizować przeciwnika. Przestrzeń jest naprawdę duża i grając mamy naprawdę wrażenie siedzenia w środku akcji. Nawet niezbyt muzykalne osoby będą w stanie lokalizować odgłosy w pełnym zakresie 360-stopni.Steelseries Arctis 5Pomimo, że słuchawki są idealnie skonfigurowane pod gry, trochę zabawy z equalizerem pozwoli zaawansowanym użytkownikom wydobyć z nich pełnię potencjału także jeśli chodzi o muzykę. W połączeniu z dobrą kartą dźwiękową w komputerze lub wzmacniaczem w smartfonie, brzmią świetnie jak na słuchawki gamingowe. Nie brakuje im przestrzeni, basy nie są zbyt nachalne, środek pasma (wokale) należycie eksponowany – mi się naprawdę podobało. Nawet w trybie USB jest nieźle, ale ponownie, wymaga to odrobiny gimnastyki z ustawieniami. Ostrzegam: out of the box szału nie będzie.Steelseries Arctis 5Ozone Ekho H80 RGB
Ozone Ekho H80 oferują graczowi wirtualny dźwięk surround w formacie 7.1. Pozwala on w precyzyjny sposób lokalizować przeciwników w grach, bez względu na kierunek, z którego nadchodzą. Testowane w Overwatchu i Battlefieldzie 1 słuchawki spisywały się na medal. Właśnie tego oczekiwałbym od słuchawek sprzedawanych w cenie 389 złotych. Ozone Ekho H80 grają odczuwalnie głośniej niż Arctisy 5. Ustawienie głośności na 75% w wielu przypadkach może zakończyć się przekroczeniem progu bólu.Ozone Ekho H80 RGBMuszę przyznać, że podczas słuchania muzyki subiektywnie bardziej podobało mi się brzmienie Arctisów 5. Dźwięk wydawał mi się bardziej naturalny. W Ozone Ekho H80 nawet po obowiązkowym wyłączeniu wszystkich „ulepszaczy” w oprogramowaniu, miałem wrażenie że dźwięki w muzyce brzmią momentami sztucznie. Jednocześnie jednak, tym razem już obiektywnie, doceniam dobrą ekspozycję pasma średniego, mocniejsze i cieplejsze niż w przypadku Arctisów basy (bardziej dudniące – wiele osób takie właśnie lubi), choć zauważam nieco mniejszą dynamikę dźwięków.Ozone Ekho H80 RGBW grach oba zestawy spisują się tak samo dobrze. W przypadku muzyki – wiele zależy od indywidualnych preferencji. Takie rzeczy po prostu wypada sprawdzić podczas odsłuchu. W przypadku muzyki instrumentalnej – wygrywają Arctisy, w przypadku muzyki typowo imprezowej – stawiałbym na Ekho H80.
Zwycięzca: Remis

Podsumowanie

Jeżeli patrzeć na zwycięstwa w poszczególnych kategoriach, to w pojedynku zwyciężyły słuchawki Steelseries Arctis 5 (5:3). Są urządzeniem o wiele bardziej uniwersalnym – można je podpiąć także pod konsole oraz do smartfonów – i nieco ładniejszym. Ozone Ekho H80 są jednak odrobinę wygodniejsze podczas długotrwałego użytkowania, a to jedna z najważniejszych cech słuchawek dla graczy. Oba urządzenia cechują się wysokiej jakości wykonaniem oraz dobrym oprogramowaniem. Żaden z headsetów nie zawodzi jeśli chodzi o jakość dźwięku i oba możemy śmiało polecić wymagającym graczom – obsługa dźwięku przestrzennego w formacie 7.1 jest w końcu nie do przecenienia.
Jeśli będziecie wybierać pomiędzy SteelSeries Arctis 5 oraz Ozone Ekho H80 i rozpatrywać wszelkie „za” i „przeciw”, być może zechcecie wziąć pod uwagę cenę obu zestawów. SteelSeries Arctis 5 kupimy za 499 złotych, podczas gdy Ozone Ekho H80 znaleźć można już za 389 złotych.

Steelseries Arctis 5 —————————Ozone Ekho H80
Mocne strony:Słabe strony:Mocne strony:Słabe strony:
– szeroka kompatybilność
– design
– dobre brzmienie
– dźwięk DTS 7.1
– jakość wykonania
– liczne akcesoria
– świetny mikrofon
– podświetlenie RGB
– dobre oprogramowanie
– DTS tylko na Windows
– niezbyt duże muszle
– niezłe brzmienie
– dźwięk 7.1
– solidna budowa
– wygodna konstrukcja
– jakość wykonania
– dobry mikrofon
– podświetlenie RGB
– dobre oprogramowanie
– tylko USB
– niska kompatybilność
Steelseries Arctis 5 recenzjaOzone Ekho H80 RGB recenzja