Steelseries Apex M500 – recenzja mechanika dla graczy z Cherry MX i podświetleniem

Jakiś czas temu testowaliśmy najwyższy i najdroższy model z mechanicznych klawiatur marki Steelseries – Apex M800. Trzeba przyznać, że jego działanie i możliwości zrobiły na nas spore wrażenie, ale cena czyniła z niego produkt niedostępny dla większości polskich graczy. W ofercie producenta zagościła jednak jakiś czas temu nieco bardziej przystępna cenowo klawiatura mechaniczna, wykorzystująca na dodatek cenione w środowisku graczy przełączniki Cherry MX Red. Poznajcie bliżej Steelseries Apex M500 – brzydkie kaczątko, które po podłączeniu do komputera i rozpoczęciu rozgrywki przemienia się w… no może nie w pięknego łabędzia, ale co najmniej w… no nie wiem, bociana. Kto nie lubi bocianów?Steelseries Apex M500 recenzjaSteelseries Apex M500 – mechanik za 99 dolarów czyli… 500 złotych
No tak, Steelseries Apex M500 to w zamyśle klawiatura mechaniczna dla osób, które nie chcą wydać przesadnie dużo pieniędzy. Sugerowana cena wyrażona w dolarach faktycznie została ustalona na niskim poziomie, jednak po przeliczeniu na złotówki robi nam się kwota całkiem… wysoka? Nie, to złe słowo – klawiatury mechaniczne są drogie. Tutaj otrzymujemy solidną klawiaturę z drogimi przełącznikami Cherry MX Red oraz regulowanym podświetleniem w kolorze niebieskim.Steelseries Apex M500 recenzjaCena jest w porządku, ale jako Polacy po raz kolejny tracimy dość sporo na przewalutowaniu, podatkach i innych dodatkowych marżach. Konkurencja w tej cenie jest raczej niewielka, zwłaszcza jeśli chodzi o klawiatury z podświetleniem i dobrymi przełącznikami. Ozone Strike Pro, Razer Blackwidow, Logitech G710+… to by było na tyle?
Steelseries Apex M500 – jej uroda tkwi w podświetleniu
Klawiatura Apex M500 została wyposażona w dość standardowy, by nie rzec: ubogi, zestaw 104 klawiszy. Brak tutaj dedykowanych klawiszy multimedialnych, ale funkcje pomagające w obsłudze multimediów, ukryte w klawiszach Fn, aktywujemy wciskając specjalny przycisk FN.Steelseries Apex M500 recenzjaUrządzenie wygląda bardzo minimalistycznie i przy wyłączonym podświetleniu naprawdę niewiele odróżnia ją, przynajmniej od strony wizualnej, od dziesiątek innych, tanich klawiatur. W oczy rzuca się jednak bardzo ładny, niebieski blat, umieszczony pod klawiszami.Steelseries Apex M500 recenzjaKlawiatura od spodu posiada nóżki antypoślizgowe, a także podpórki, które umożliwiają ustawienie jej pod kątem, pozwalając na jeszcze wygodniejsze pisanie.

Steelseries Apex M500 recenzjaSteelseries Apex M500 recenzja

Klawiatura jest w miarę kompaktowa, przez co nie zajmuje wiele powierzchni na biurku. Zabrakło w niej niestety dodatkowych gniazd takich jak choćby porty USB. Dołączony do klawiatury kabel USB posiada dwie estetyczne opaski, które w razie czego umożliwią jego skrócenie. Kabel poprowadzić można także przez specjalne wypustki w dolnej części obudowy klawiatury, dzięki czemu nie będzie on smętnie zwisał gdzieś za biurkiem lub plątał się na jego powierzchni.Steelseries Apex M500 recenzjaSteelseries Apex M500 wygląda naprawdę pięknie po włączeniu jej podświetlenia, które możemy regulować w zakresie od „prawie niewidoczne” do „jasne jak cholera”. Iluminacja na niebieski kolor dodaje jej sporo uroku i muszę powiedzieć, że jest to jedno z ładniejszych podświetleń jakie widziałem. Światło nie jest męczące dla oczu, nawet gdy LEDy świecą bardzo mocno.Steelseries Apex M500 recenzjaKlawiatura przede wszystkim dla graczy, ale…
Specyfika przełączników Cherry MX Red (czerwone) czyni z nich idealne przełączniki mechaniczne dla graczy i dość przeciętne rozwiązanie dla osób spędzających długie godziny przy pisaniu tekstów (pozdrawiam siebie). Ich liniowy skok (aktywacja na wysokości 2 mm przy najmniejszej spośród przełączników Cherry MX sile potrzebnej do aktywacji) i niemal bezgłośna praca spodobają się każdemu graczowi CS:GO, który grając „ostatniego” rankeda o 2 w nocy słyszy notorycznie zza ściany gromkie okrzyki „IDŹ JUŻ SPAĆ”.Steelseries Apex M500 recenzjaJak na klawiaturę mechaniczną Apex M500 jest po prostu szalenie cichy. Aktywacja przełącznika jest w zasadzie niewyczuwalna pod opuszkami palców i dlatego właśnie napisałem, że ten rodzaj klawiszy raczej nie przypadnie do gustu osobom redagującym różnorakie teksty – uważam także, że podczas pisania przydaje się również reakcja dźwiękowa. Są osoby które się ze mną nie zgodzą i… również będą miały rację. Na przełącznikach tych da się bowiem pisać bardzo szybko (pisałem niemal tak samo szybko jak na swojej klawiaturze z Cherry MX Blue) i chodzi mi wyłącznie o subiektywne doznania – nic więcej.Steelseries Apex M500 recenzjaPierwszoligowe oprogramowanie SteelSeries Engine 3
Podobnie jak w przypadku innych produktów Steelseries, od strony oprogramowania w sukurs przychodzi przejrzyste, intuicyjne, „lekkie” i funkcjonalne oprogramowanie SteelSeries Engine 3. Dzięki niemu można przede wszystkim nagrywać makra, a także rejestrować je „w locie” w trakcie gry. Wystarczy zdefiniować dedykowany do tego zadania przycisk w oprogramowaniu, aby następnie po jego aktywowaniu zacząć proces nagrywania sekwencji klawiszy w dowolnej grze, poza oknem oprogramowania.
Warto? Krótko: Warto.
Klawiatury mechaniczne mają to do siebie, że są drogie, niestety. Podświetlane klawiatury mechaniczne kosztują jeszcze więcej. Podświetlane klawiatury mechaniczne z przełącznikami Cherry MX to pierwsza liga tych urządzeń i nikogo nie powinno specjalnie dziwić, że kosztują tyle, ile kosztują. Steelseries Apex M500 to z pewnością klawiatura z wysokiej półki, która przypadnie do gustu zwłaszcza komuś, kto doceni jej minimalizm i komu nie będzie przeszkadzał podstawowy zestaw klawiszy, bez klawiszy multimedialnych oraz dedykowanych klawiszy makr. Ładne, niebieskie podświetlenie, doskonała praca przełączników Cherry MX Red i dobre oprogramowanie czynią z Apexa M500 jedną z najtańszych klawiatur mechanicznych godnych polecenia.
 

Mocne strony:Słabe strony:
– doskonała praca przełączników Cherry MX Red
– ładne, niebieskie podświetlenie
– uniwersalność – świetna do gier, dobra do pisania
– bardzo dobre oprogramowanie
– schludny, minimalistyczny design
– praktyczne prowadzenie kabla pod klawiaturą
– brak dedykowanych klawiszy makr
– brak gniazda USB w klawiaturze

Steelseries Apex M500 recenzja