Sony nie dopuści gier działających poniżej 60 kl./s. na Playstation VR!

Podczas swojej konferencji odbywającej się w ramach Games Developer Conference 2016, Sony omawiało między innymi temat urządzenia Playstation VR oraz współpracy z deweloperami gier. Okazuje się, że producent chce bardzo mocno postawić nie tylko na jakość gier, ale także ich jak najlepszą optymalizację, która ma oczywiście przełożyć się na pozytywne wrażenia osób korzystających z zestawu wirtualnej rzeczywistości.
O ile zestawy wirtualnej rzeczywistości dla komputerów osobistych, takie jak Oculus Rift i HTC Vive zoptymalizowane są pod kątem odświeżania 90 Hz, a więc do ich poprawnej pracy wymagana jest płynność animacji na poziomie 90 klatek na sekundę, to Sony daje deweloperom gier nieco większe pole manewru w tej kwestii, choć stawia przy tym twarde warunki. Gry mogą działać w płynności 60, 90 lub 120 klatek na sekundę, jednakże płynność animacji nie może spaść poniżej owych wartości.
Jak podaje serwis Gamasutra, przedstawiciel Sony postawił sprawę jasno: „Liczba klatek jest dla nas bardzo ważnym czynnikiem. Jeśli trafi do nas gra, która notować będzie spadki poniżej minimalnej wartości 60 klatek na sekundę, najprawdopodobniej odrzucimy ją i nie będzie ona obsługiwana przez Playstation VR.”
Sony uważa, że deweloperzy gier nie znajdą wymówki dla tego, by ich dzieła nie trzymały określonego limitu. „Będzie to trudne zadanie, często bardzo trudne, ale 60 Hz to minimalne dopuszczalne przez nas odświeżanie i nie planujemy zmian w tej kwestii.”, dodano w oficjalnej wypowiedzi.
Wygląda na to, że Sony albo przymknie oko na drobne spadki płynności grafiki albo biblioteka gier na Playstation VR nie będzie bardzo rozbudowana… Zwłaszcza w przypadku najbardziej zaawansowanych graficznie tytułów.

Źródło: Gamasutra, inf. własna