Samsung Galaxy Note 3 – smartfon na miarę XXI wieku

Pierwszy Samsung Galaxy Note wydawał się jak na swoje czasy gigantyczny. Od jego premiery wiele się jednak zmieniło i obecnie 5,7-calowy ekran zastosowany w Galaxy Note 3 nie robi już takiego wrażenia. Wystarczy spojrzeć na ofertę konkurencji, aby dostrzec, że w sprzedaży jest między innymi Sony Xperia Z Ultra (6,44-cala), Nokia Lumia 1520 (6-cali), Asus Zenfone 6 (6-cali) i wiele, wiele innych. Magia tego ekranu nie tkwi jednak w jego rozmiarze.Samsung po raz kolejny zawierzył technologii Super AMOLED, gwarantującej zdecydowanie najżywsze kolory. Jeżeli komuś przeszkadza przesycenie barw, domyślne ustawienia może zmienić za pomocą stosownego menu. Trzeba także jasno powiedzieć, że tak dobrego odwzorowania czerni w ekranach innego typu nie spotkacie. Jasność jest bardzo wysoka, choć biel nie bije po oczach tak jak w IPSach.Ekran PenTile o przekątnej 5,7-cala generuje obraz o rozdzielczości Full HD 1080×1920 pikseli. Zagęszczenie wynosi 386 pikseli na cal, co oznacza, że jest mniejsze niż w przypadku Samsunga Galaxy S4. Nic dziwnego – Galaxy S4 ma po prostu mniejszy ekran. Przy tym poziomie zagęszczenia pikseli czcionki są jednak wciąż ostre niczym żyleta, a różnica pomiędzy dwoma flagowcami tego producenta jest w zasadzie niedostrzegalna.O ile 6,44-calowej Sony Xperii Z Ultra w kieszeni nosić było nie sposób, to 5,7-calowy Note 3 z powodzeniem się w niej zmieścił. Nie sądzę jednak, aby był to najlepszy sposób na przenoszenie tego urządzenia. Rozmiar ekranu utrudnia jego obsługę za pomocą jednej dłoni, jednak nie czyni jej niemożliwą. W przypadku większości zastosowań radziłem sobie z tym bez problemu, mimo że moja dłoń jest raczej drobna. Dużą zasługę miały w tym inne ważne parametry smartfona, takie jak jego waga oraz grubość. Obie te cechy zostały zredukowane względem poprzednika. Waga spadła do 168 gram, a grubość do 8,3 mm. To dość duży sukces, jeśli przypomnimy sobie, że Note 2 ważył 180 gram i miał 9,4 milimetra grubości.Konsumenci od zawsze narzekali na jakość wykonania flagowców Samsunga. Producentowi wytykano wszechobecny plastik, który, nie oszukujmy się, nie był najwyższej jakości. Gdy wyjmowałem Note’a 3 z pudełka zobaczyłem jego tylną pokrywę i oniemiałem z zachwytu. „Toż to pięknie obszyta skóra!”, pomyślałem. Bliski kontakt zaowocował jednak rozczarowaniem – to tylko plastik pokryty gumopodobnym tworzywem i udający skórę. O ile w przypadku czarnego materiału można się nabrać, to w białej wersji kolorystycznej oszustwo od razu wychodzi na jaw. Tylny panel jest natomiast dość przyjemny w dotyku i nie wyślizguje się z dłoni, co stanowi akurat jego zaletę.Zdjęcie klapki nie przysparza najmniejszych problemów. Pod nią skrywa się wymienna bateria o pojemności 3200 mAh oraz miejsce na kartę micro SD oraz micro SIM. W tylnej części smartfona umieszczono także obiektyw aparatu o rozdzielczości 13 megapikseli oraz diodę doświetlającą.

Z tyłu obudowy wsunięty jest także S Pen, czyli rysik uprzyjemniający obsługę smartfona. Dzięki niemu nie będziemy musieli notorycznie czyścić ekranu z odcisków pozostawianych przez opuszki palców. Stylus stworzony przez Wacom wykonano w całości z plastiku.Obecność rysika jest wykrywana już około centymetra nad ekranem, co pozwala na przykład podświetlić treści wskazywane przez kursor. Po naciśnięciu znajdującego się na stylusie przycisku, na ekranie rozwijane jest menu kontekstowe, z poziomu którego możemy wybrać jedno z pięciu poleceń (album z wycinkami, notatki na ekranie, S wyszukiwarka, notatka z akcji, przechwytywanie zawartości ekranu). Jest to dotąd niespotykana w serii Note funkcjonalność.

Najwygodniejszą i najczęściej używaną przeze mnie funkcją były notatki z akcji. Mając w ręku rysik możemy w specjalnym notatniku dokonywać odręcznych zapisków. Smartfon po zaznaczeniu danego fragmentu notatki automatycznie rozpoznaje adresy email i numery telefonów, pozwalając z poziomu notatnika wykonywać połączenia, pisać smsy oraz maile. Album z wycinkami to miejsce w które trafiają zaznaczone przez nas uprzednio fragmenty ekranu. W ich obrębie mogą znajdować się na przykład fotografie, artykuły oraz materiały wideo. Jeżeli chcielibyście otworzyć jedną z mini aplikacji, równolegle z aktualnie działającym programem, wystarczy wybrać odpowiednią pozycję z menu kontekstowego i narysować prostokątny kształt na ekranie. Wśród domyślnych narzędzie znajduje się między innymi kalkulator, przeglądarka internetowa, dialer i apka YouTube. Pisanie po ekranie to po prostu możliwość dokonywania odręcznych notatek na aktualnie otwartym fragmencie ekranu, S wyszukiwarka to… no nie zgadniecie, wyszukiwarka.Srebrna, połyskująca ramka okalająca urządzenie sprawia wrażenie metalowej. Niestety, to kolejny sprytny trik mający jedynie „wyglądać”. W istocie jest to odpowiednio pomalowany plastik. Nie chcę zostać źle odebrany – Note 3 wygląda nieźle, ale w telefonie z wysokiej półki cenowej, będącej flagowym przedstawicielem najbardziej ekskluzywnej serii Samsunga, chcielibyśmy zobaczyć coś więcej. Materiały powinny być premium, a nie tylko takowe udawać.W moim odczuciu przyciski służące do regulacji głośności oraz blokady ekranu można było umieścić w nieco innych miejscach. Przycisk blokady znajduje się w górnej części prawej strony ramki, podczas gdy klawisz odpowiedzialny za głośność znajduje się po stronie przeciwnej. Gdyby umieszczono je w połowie długości urządzenia, korzystanie z nich byłoby wygodniejsze. Jeśli chcemy bowiem szybko aktywować którąś z ich funkcji, zazwyczaj musimy skorzystać z pomocy drugiej dłoni.
Głośnik umieszczono w dolnej części ramki, tuż obok mikrofonu oraz portu micro USB 3.0. Warto zauważyć, że większość urządzeń, które już takowy port posiadają, obsługuje raczej standard 2.0. Taki zabieg wymusił nieco inny wygląd gniazda, podobnie jak kabelka, który jest do niego wpinany. Na szczęście urządzenie można ładować także kabelkiem micro USB 2.0. Nowszy standard wpływa znacząco nie tylko na szybkość ładowania, ale też prędkość przesyłu danych.W sprzedaży znajduje się obecnie kilka wersji konfiguracji Samsunga Galaxy Note 3. Na co należy zwrócić uwagę przy zakupie? Oczywistym jest dokonanie wyboru pomiędzy wersją z 32 GB wbudowanej pamięci, a tą dysponująca 64 gigabajtami przestrzeni na dane. Do testów trafiła wersja 32 GB, w której użytkownikowi oddano do dyspozycji około 24,3 GB miejsca. Ważniejszą kwestią może okazać się wybór układu zarządzającego pracą urządzenia. Na półkach sklepowych umieszczono bowiem równolegle modele z dobrze znanym procesorem Snapdragon 800 oraz modelem Exynos 5 OCTA. Taktowanie pierwszej jednostki wynosi 2,3 GHz, drugiej zaś 1,9 GHz. Różnice w wydajności są marginalne, jednak różne źródła donoszą, że czas pracy na baterii jest dłuższy na korzyść Snapdragona. Bez względu na model do dyspozycji otrzymujemy aż 3 GB RAM.
Oprogramowanie
Testowany Samsung Galaxy Note 3 działał w oparciu o system operacyjny Android Kit Kat, w najnowszej dostępnej obecnie wersji 4.4.2. Jak przystało na produkt Samsunga, zainstalowano tu znaną i nie-do-końca-lubianą nakładkę TouchWiz. Daje ona dostęp do wielu ciekawych funkcji, które zdaniem wielu konsumentów są po prostu zbyteczne. Jako że Note 3 ma aż 3 GB pamięci RAM, nie odczujecie ich obecności nawet wtedy, gdy nie będziecie z nich korzystać. Nakładka jest natomiast przejrzysta i przyjazna w obsłudze – nawet jeśli nigdy nie mieliście do czynienia z Androidem, szybko się w niej połapiecie.

W tytule recenzji napisałem, że Note 3 to telefon na miarę XXI wieku. Takie miałem bowiem wrażenie patrząc na ogrom rzeczy, którymi sterować można za pomocą gestów. Jasne – Kinect jest na rynku dobrych parę lat, a wcześniej były już inne gadżety służące takim zastosowaniom. Nigdy jednak takich funkcji nie stosowano w smartfonach, a już na pewno nie na taką skalę.
#break#
Note 3 za pomocą przednich czujników i kamer jest w stanie kontrolować każdą Waszą działalność. Jeśli zechcecie, zatrzyma film w momencie, w którym przestaniecie patrzeć na ekran. To działa, serio, choć nie zawsze idealnie. Za pomocą gestu możecie przełączać się między zdjęciami, stronami internetowymi, a także przewijać tekst. Po jakimś czasie wszystko to jednak się nudzi i okazuje się, że obsługa za pomocą metod uznawanych za konwencjonalne jest nie tylko szybsza, ale paradoksalnie wygodniejsza.

Jedną z ciekawszych funkcji jest funkcja Multi View, wywoływana przez przytrzymanie wirtualnego klawisza „wstecz”. Pozwala ona dzielić ekran na dwie części i w każdej z nich uruchomić inną aplikację. Nie wszystkie apki z Google Play chciały z nią współpracować, jednakże większość popularnych programów nie wykazywała żadnych obiekcji, aby dzielić ekran pomiędzy sobą. Proporcje ekranu można regulować. Możecie na 2/3 wyświetlacza podziwiać film na Youtubie, a na pozostałej części rozmawiać ze znajomymi na Facebooku – nie ma sprawy.
Równie przydatna okazuje się aplikacja S Voice, zwłaszcza gdy z różnych powodów nie możemy sięgnąć po telefon. Jest to asystent pomagający sterować wybranymi funkcjami telefonu za pomocą prostych komend głosowych. Pomoże stworzyć notatkę głosową o dowolnej treści, zadzwoni pod wybrany numer, wyznaczy trasę do wskazanego celu i spełni jeszcze kilka innych naszych zachcianek. Nie jest to program tak bardzo zaawansowany jak Siri, jednak zasada jego działania jest bardzo zbliżona.Wśród aplikacji zainstalowanych przez Samsunga znajdziemy między innymi S Health, Samsung Hub, Knox, ChatOn oraz My Magazine. Ten ostatni pozwala na zgromadzenie aktualnych informacji ze świata sportu, biznesu, nauki, ale także ze wszystkich użytkowanych przez nas portali społecznościowych. Wszystko to odbywa się na kilku kanałach, które możemy oczywiście dowolnie skonfigurować. Dwa słowa warto poświęcić także Knox, który jak sama nazwa sugeruje jest dość osobliwym zabezpieczeniem. Po aktywowaniu usługi i wpisaniu hasła cała zawartość naszego smartfona zostaje zaszyfrowana, a uruchomione zostają tylko odpowiednio certyfikowane aplikacje. Użytkownik traci dostęp do zawartości Google Play, ale zyskuje możliwość pobrania bezpiecznych narzędzi sugerowanych przez Knox. Nie sądzę by z tej funkcjonalności korzystał choćby jeden procent użytkowników Note’a 3, jednakże dla reszty aplikacja będzie na wagę złota.

Wielokrotnie wspominałem, że czterordzeniowy procesor Snapdragon 800 to spełnienie marzeń miłośników korzystania z najwymyślniejszych funkcji multimedialnych smartfonów. Jego wydajność jest więcej niż wystarczająca do czerpania ogromnej satysfakcji z najbardziej wymagających gier dostępnych w Google Play i cieszenia się płynną animacją na każdym kroku. 3 gigabajty pamięci RAM sprawiają, że Android 4.4.2 działa jak burza. Już przy dwóch gigabajtach system ten działa nader żwawo, jednak dopiero 3 GB sprawiają, że dzieje się tak bez względu na liczbę aplikacji uruchomionych w tle. Wydajność Note 3 mogę porównać do wydajności testowanej przeze mnie uprzednio Xperii Z1 oraz Z1C, którą zajmuję się obecnie.
Note 3 jest po prostu bezkonkurencyjny i tak w testach syntetycznych, jak i codziennym użytkowaniu, bije konkurencję na głowię. Mówię w tym momencie o urządzeniach niekorzystających ze Snapdragona 800 i wykorzystujących mniej niż 2 GB pamięci RAM. To jedno z najwydajniejszych, a w niektórych przypadkach najwydajniejsze urządzenie, jakie możecie obecnie zakupić. W tym momencie powinno zostać zadane pytanie o czas pracy na baterii. Cóż nam bowiem po wydajnym smartfonie, jeśli nie będziemy mogli rozstać się z ładowarką? Nie da się ukryć, że ze względu na dość duży wyświetlacz, zapotrzebowanie na energię jest spore. Przy jasności ustawionej na 35% urządzenie odtwarzało zapętlony film w jakości Full HD przez 10,5 godziny. Gdy uruchomiłem przeglądarkę internetową i na przemian korzystałem z niej w trybie 3G oraz gier (około godziny czasu), smartfon pracował już tylko około 8,5 godziny. Nie jest to wynik nadzwyczajny.
Aparat
Niemałym zaskoczeniem była dla mnie aplikacja kamery i mnogość ciekawych trybów fotografowania. Sensor IMX135 o wielkości 1/3,06-cala nie jest niczym nadzwyczajnym i w słabych warunkach oświetleniowych niestety szumy są widoczne.

Aparat o rozdzielczości 13 megapikseli jest w stanie przechwytywać zdjęcia o rozdzielczości maksymalnej 4128×3096 pikseli – widzimy więc, że jest to format 4:3.Niestety niemal non stop towarzyszyła mi dość kiepska pogoda i na piękne, słoneczne dni nie miałem co liczyć. Światło dostępne w pochmurne dni w zupełności jednak wystarczyło, aby dowieść, że za pomocą Note 3 możemy przechwytywać bardzo przyzwoite zdjęcia.

Za dnia ich zaszumienie jest niewielkie, a poziom szczegółowości i odwzorowanie kolorów bardzo dobre. Nie mogę także powiedzieć złego słowa o kontraście i ostrości. Co ciekawe, przy niewielkiej dozie samozaparcia, jesteśmy w stanie uzyskać całkiem niezłe rozmycie tła i bokeh godny aparatów kompaktowych.

Brak trybu manualnego skutkuje zawyżaniem ISO przy zdjęciach nocnych, a co za tym idzie dużym poziomem zaszumienia tychże. Tragicznie nie jest, ale do jakości, którą można określić mianem zadowalającej nieco brakuje.

Wśród trybów, o których wspominałem wcześniej, znajduje się między innymi tryb pozwalający wykonywać zdjęcia sferyczne. Aby wykonać taką fotografię wystarczy, że staniemy, naciśniemy wirtualny spust wirtualnej migawki i będziemy przesuwać telefonem, odnajdując na wyświetlanym obrazie kolejne punkty. Efekt jest świetny!

Nie zapomniano o zdjęciach HDR, możliwości tworzenia panoram, zdjęciach sekwencyjnych, wyborze najlepszego z serii ujęć oraz ciekawej opcji unieruchamiania wybranych obiektów na zdjęciu i animowania innych.Filmy nagrywane za pomocą Note’a 3 są jednymi z najlepszych, o ile nie najlepszymi, jakie obecnie możecie zarejestrować smartfonem. Note 3 pozwala rejestrować wideo w rozdzielczości 4K. Jest jedno „ale” – pozwala na to tylko wersja wyposażona w Snapdragona 800. Stabilizacja obrazu działała świetnie, obiektyw w trakcie nagrań ostrzył bardzo dobrze. Wbudowany mikrofon… Sami usłyszycie.

Podsumowanie
Samsung Galaxy Note 3 to smartfon naszpikowany zarówno mniej, jak i bardziej przydatnymi nowinkami technologicznymi. Jego wydajność plasuje go w ścisłej czołówce urządzeń dla najbardziej wymagających entuzjastów. Jakość rozmów i ich głośność są bardziej niż zadowalające, chociaż do ideału im nieco brakuje. Zaskakująco dobrze wypada aparat i możliwości jakie daje jego oprogramowanie. Ekran Super AMOLED o rozdzielczości Full HD doskonale odwzorowuje czerń i charakteryzuje się wysokim kontrastem. Złego słowa nie można powiedzieć o dołączonym rysiku Wacoma i możliwościach jakie daje.Z drugiej strony medalu znajduje się niezbyt dobra jakość wykonania obudowy. Po sprzęcie tej klasy, sprzedawanym w tak wysokiej cenie, możemy spodziewać się znacznie lepszej jakości materiałów. Do tego dochodzi przeciętny czas pracy na baterii, jednak wydajność ma swoją cenę. Czy to wszystkie wady? W zasadzie tak.
Samsung Galaxy Note 3 mimo upływu kilku miesięcy od jego premiery pozostaje świetnym wyborem dla wszystkich tych, dla których nie kwestie estetyczne są najważniejsze, a nowinki techniczne i błyskawiczna praca systemu.
Mocne strony:

  • niesamowita wydajność
  • 3 GB pamięci RAM
  • świetne kąty widzenia
  • doskonałe odwzorowanie czerni
  • duże zagęszczenie pikseli
  • możliwość nagrywania filmów 4K (wersja z procesorem Snapdragon 800)
  • bardzo dobra jakość zdjęć i wideo
  • rysik Wacom w zestawie
  • mnóstwo nowoczesnych (choć nie zawsze przydatnych) funkcjonalności
  • obecność portu USB 3.0
  • jakość obrazu

Słabe strony:

  • plastikowa obudowa
  • wysoka cena

Ocena ogólna: 9/10