Recenzja Sony Vaio VPCYB1S1ES

Sony Vaio, będący przedmiotem dzisiejszej recenzji, to jeden z pierwszych netbooków z platformą Brazos. Procesor bije na głowę dwurdzeniowe Atomy, a zintegrowany układ graficzny przewyższa wydajnością wszystkie tego typu rozwiązania, stosowane do tej pory. Czy mimo kilku drobnych wad jest wart swojej ceny? Zdecydowanie! Dowiedzcie się dlaczego.


Spis treści:

1. Specyfikacja techniczna
2.Wygląd i ergonomia
3. Wydajność
4. Wrażenia z użytkowania
5. Czas pracy na baterii
6.Zalety i wady


Specyfikacja techniczna:

  • Procesor: AMD E-350, 1,6GHz, 2 rdzenie, 512 KB cache
  • Pamięć RAM: 4GB DDR3, 1333 MHz
  • Wielkość i typ ekranu: 11,6 cala, LED, glare
  • Rozdzielczość: 1366 x 768 pikseli
  • Karta graficzna: AMD Radeon HD 6310, 384 MB (DX 11, SM 5.0)
  • Dysk twardy: Toshiba 320 GB, 5400 rpm
  • Napęd optyczny: ——
  • System: Windows 7 Home Premium 32bit
  • Waga: 1,46 kg
  • Wymiary: 29 x 20,3 x 2,5 cm
  • Bateria: 6-komorowa o pojemności 3500mAh
  • Złącza: D-Sub, 3xUSB 2.0, HDMI
  • Dodatkowe informacje:      kamerka internetowa 0,3 Mpix, Bluetooth i czytnik kart pamięci

  • Wygląd i ergonomia

    Firma Sony zdążyła już przyzwyczaić nas do wysmakowanego i wyjątkowo estetycznego wyglądu swoich notebooków/netbooków z serii Vaio. A skoro użytkownikom przypadł do gustu ten sprawdzony już design trudno się dziwić, że i w modelu YB znalazł on zastosowanie. Pokrywa i wnętrze opisywanego netbooka wykonane jest ze srebrnego, matowego materiału, któremu niestraszne są delikatne zabrudzenia ,  drobne ryski czy tak znienawidzone przez wszystkich odciski palców.  Trzeba przyznać, że wykorzystany tutaj materiał znakomicie sprawdza się w przypadku tego typu mobilnego sprzętu. Jest odpowiednio twardy i sprawia wrażenie całkiem solidnego. Warto też zauważyć, że powierzchnia dookoła niewielkich rozmiarów touchpada pokryta została delikatną fakturą, która zapobiega ślizganiu się rąk podczas użytkowania komputera.
    Na lewym boku netbooka, w charakterystycznym dla Sony Vaio zawiasie, umieszczono gniazdo zasilania. Nieco dalej znalazło się miejsce na dwa wyjścia obrazu – VGA/D-Sub i HDMI oraz jeden port USB 2.0. Z przodu znajdziemy zaś czytnik kart flash all-in one, włącznik sieci bezprzewodowej, diody sygnalizujące pracę Wi-Fi, twardego dysku oraz podłączenia do sieci elektrycznej. Prawy bok komputera skrywa dwa gniazda mini-jack umożliwiające podłączenie mikrofonu i słuchawek, dwa porty USB 2.0, port LAN oraz blokady Kensington. Dodatkowo, jak przystało na Sony Vaio w prawym zawiasie kryje się rozświetlający się na zielono włącznik komputera. Tył netbooka w całości zarezerwowano dla baterii i na próżno szukać tam jakichkolwiek portów.

    Już pierwsze minuty korzystania z Sony YB udowadniają, że producent świetnie poradził sobie z rozplanowaniem portów dysponując naprawdę niewielką ilością miejsca.  Szkoda jedynie, że dwa porty USB 2.0 po prawej stronie znajdują się tak blisko siebie. Praktycznie uniemożliwia to podłączenia naraz dwóch urządzeń USB o szerszych wtyczkach, jak choćby przenośnej pamięci flash (pendrive).

    Wydajność

    Zastosowany w netbooku APU (połączenie w jednej jednostce procesora i układu graficznego) AMD E-350 powstał jako konkurencja dla procesorów Intel Atom i w tym segmencie sprawdza się naprawdę dobrze. AMD E-350 Zacate  wyposażony został w dwa rdzenie taktowane zegarem 1,6 GHz oraz zintegrowany układ graficzny Radeon HD 6310. O ile moc procesora jest porównywalna do dwurdzeniowych procesorów Atom, o tyle układ graficzny zintegrowany z Atomami nie ma żadnych szans w starciu z Radeonem HD 6310. Wydajność komputera z AMD E-350 można porównać do platformy wyposażonej w dwurdzeniowy procesor Atom, oraz dodatkowy układ graficzny NVIDIA ION drugiej generacji. Cały czas należy jednak pamiętać, że jest to energooszczędny sprzęt z segmentu ultramobilnego. I chociaż graczom pozwoli on na rozgrywkę w starsze i mniej wymagające tytuły, to o zabawie w topowe hity ostatnich miesięcy można spokojnie zapomnieć. Sprawdziliśmy działanie Sony Vaio YB w trzech znanych produkcjach, a mianowicie Mafii 2, Call of Duty: Black Ops oraz Majesty 2: Symulator Królestwa Fantasy.

    A oto jak przedstawiają się wyniki:

  • Mafia 2
  • 1366 x 768, AAx0, Anizo x1, jakość cieni niska, APEX PhysX – wył. – 11 klatek na sekundę
    1024 x 768, AAx0, Anizo x1, jakość cieni niska, APEX PhysX – wył. – 15 klatek na sekundę

  • Call of Duty: Black Ops
  • 1366 x 768, AAx0, filtr. bilinearne, Anizo x0, jakość tekstur niska – 9 klatek na sekundę
    1024 x 768, AAx0, filtr. bilinearne, Anizo x0, jakość tekstur niska – 13 klatek na sekundę

  • Majesty 2: Symulator Królestwa Fantasy
  • 1366 x 768, wszystko na max – 11 klatek na sekundę
    1366 x 768, ustawienia medium, AAx0, filtr. bilinearne – 17 klatek na sekundę

    Niestety, powyższe przykłady raczej dobitnie świadczą o tym, że tak wymagające produkcje nie mają racji bytu na testowanym netbooku. Nawet obniżenie jakości grafiki do minimum nie było w stanie poprawić uzyskanych wyników. Radeon HD 6310 zintegrowany z AMD E-350 pozwoli nam jednak na rozgrywkę w mniej wymagające gry, takie jak choćby Race Driver: GRID, Starcraft 2 czy nawet Star Wars: Knight of the Old Republic. O ile oczywiście wcześniej zainwestujemy w zewnętrzny napęd DVD.

    Sony Vaio VPCYB1S1E/S z świetnie sprawdza się w pracy z edytorem tekstu, przy przeglądaniu stron internetowych, czy też oglądaniu filmów. W tych przypadkach  z pewnością nie zawiedzie nas swoją wydajnością.

    Wrażenia z użytkowania

    Przyzwyczailiśmy się już, że spora część dostępnych na rynku netbooków, ze względu na swoje miniaturowe rozmiary wyposażona jest w niezbyt wygodne klawiatury o małych klawiszach. Na szczęście nie dotyczy to testowanego przez nas modelu Sony Vaio. Klawiaturę typu wyspowego obsługuje się stosunkowo wygodnie, choć same klawisze wydają się nieco mniejsze od standardowych. Na szczęście spore odstępy pomiędzy nimi i niewielki skok pozwalają na całkiem komfortową pracę, przynajmniej jak na ten segment. Owszem można mieć drobne zastrzeżenia do twardości klawiszy, ale jest to odczucie czysto subiektywne. W tej materii  decyduje już indywidualny gust użytkownika.

    Czas pracy na baterii

    Tryb oszczędzania energii                                                             2 godziny 31 min
    Jasność 15%, duże obciążenie CPU, AERO włączone, WiFi włączone
    Tryb oszczędzania energii                                                             3 godziny 28 min
    Jasność 15%, minimalne obciążenie CPU, AERO włączone, WiFi włączone
    Tryb oszczędzania energii                                                               3 godziny 54 min
    Jasność 50%, minimalne obciążenie CPU, AERO włączone, WiFi wyłączone
    Tryb wysoka wydajność                                                                 1 godzina 33 min
    Jasność 100%, duże obciążenie CPU, AERO włączone, WiFi włączone

    Na osobny akapit zasługuje bardzo precyzyjny i wygodny w użyciu jest touchpad (gładzik). Jego śliska powierzchnia znajduje się kilka milimetrów poniżej poziomu powierzchni obudowy, co pozwala palcom wyczuć jego obecność bez patrzenia na klawiaturę. Przyciskami touchpada operuje się równie wygodnie, a ich wykonaniu nie można zarzucić niczego zarzucić. Pokryta antypoślizgową fakturą powierzchnia dookoła touchpada znakomicie sprawdza się w roli podpórki dla dłoni i nie ugina się nawet pod silniejszym ich naciskiem.

    Natywna rozdzielczość Sony Vaio YB wynosząca 1366 x 768 znakomicie dopasowuje się do ekranu o przekątnej 11,6 cala. Odwzorowanie kolorów i jakość obrazu stoi na dobrym poziomie. Testowany netbook bardzo pozytywnie zaskakuje dużą jasnością  ekranu, który dzięki podświetleniu diodami LED pozwala na komfortową pracę, nie narażając naszych oczu na zmęczenie nawet przy bardzo dużym przyciemnieniu matrycy.

    Sony Vaio YB wyposażono również w kamerkę internetową z mikrofonem. Niestety jej rozdzielczość (0,3MPix) nie powala, co przy produktach konkurencji, w których zastosowano kamerki HD może być sporą wadą. Sony Motion Eye sprawdza się jednak bez większych problemów podczas wideokonferencji na Skype. Czy to wystarczy? Kwestia gustu.

    Głośniki, które znalazły się w opisywanym modelu Sony Vaio również nie stanowią powodu do dumy. Dla tej klasy produktu to jednak norma. Dodatkowym problemem dla jakości brzmienia okazuje się jednak nieszczególne ich umieszczenie w dolnej części obudowy. Wskutek tego dźwięki wydają się mocno zduszone i mało wyraźne. Lekkie uniesienie komputera pomaga, ale trudno oczekiwać abyśmy w ten sposób słuchali muzyki czy oglądali filmy.

    To co natychmiast rzuca się w oczy – a raczej w uszy – to niezwykle cicha praca tego komputerka. Nawet przy maksymalnym obciążeniu system chłodzenia jest właściwie niesłyszalny. Delikatny szum wentylatora usłyszymy dopiero gdy zbliżymy ucho do wylotu otworu wentylacyjnego, który znajduje się po jego lewej stronie. Sprzęt praktycznie się nie grzeje, więc układ chłodzenia jest nie tylko cichy, ale i charakteryzuje się odpowiednią wydajnością.

    Na koniec warto również zwrócić uwagę na specjalny klawisz Assist umieszczany w nowszych modelach Sony Vaio. Pozwala on w szybki i łatwy sposób uruchomić aplikacje Vaio Care, którą można porównać do skondensowanego centrum pomocy, w którym oprócz samodzielnej diagnostyki systemu możemy również przywrócić poprzednio działająca konfiguracje systemu, ponownie zainstalować oryginalne oprogramowanie i sterowniki, a nawet zwrócić się o pomoc bezpośrednio do firmy Sony. Miły i całkiem przydatny gadżecik.

    Podsumowując Sony Vaio VPCYB1S1E/S można spokojnie polecić każdemu, kto potrzebuje mobilnego komputera o stosunkowo dobrych parametrach i niewielkich wymiarach przy jednoczesnym zachowaniu komfortu użytkowania. Nie jest to może sprzęt dla miłośników przenośnej rozrywki, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby cieszyć się zabawą w mniej wymagające gry czy obejrzeć film, nawet w rozdzielczości HD. Netbook Sony świetnie wpasowuje się pomiędzy klasyczne notebooki, a ultraprzenośne i stosunkowo słabe netbooki. Czy warto zainteresować się platformą AMD Fusion? Sądząc po tym co pokazało Sony – jak najbardziej.

    Zalety

    – znakomity wygląd
    – niezły komfort użytkowania
    – bardzo dobra wydajność przy wysokiej mobilności
    – port HDMI
    – możliwość użycia jako klawiatury zdalnej do Playstation 3
    – cicha praca
    – niska waga

    Wady:

    – dziwnie osadzona bateria (wyczuwalne „luzy”)
    – słaba kamerka w stosunku do modeli konkurencji
    – brak portu USB 3.0 (obecnego w konkurencyjnych produktach tej klasy)
    – kiepskie głośniczki
    – stosunkowo słaba bateria
    – matryca glare

    BARDZO DOBRY

    Cena w momencie publikacji: ok 1900 zł