Ravcore Spear – jaki jest kontroler za 60 złotych?

Ravcore Spear zamknięty jest w estetycznym pudełku, które to, oprócz pada, skrywa miłe bonusy w postaci otwieracza do butelek, naklejki z logo Ravcore, karty umożliwiającej rejestrację urządzenia (i aktywację gwarancji w trybie door-to-door), a także przejściówkę z pełnowymiarowego USB na micro USB, pozwalającą podpiąć kontroler do smartfona.Ravcore Spear recenzjaSpear dysponuje łącznie piętnastoma przyciskami, w tym dwoma joystickami i D-Padem. Na obudowie znajdziemy 4 LEDy, które symbolizują aktualnie włączony tryb gry.Ravcore Spear recenzjaUrządzenie od strony wizualnej cieszy oczy, ale bliższy kontakt z nim ujawnia pewne oszczędności, które pozwoliły na oferowanie pada w niskiej cenie. Plastik, z którego wykonano obudowę kontrolera, z wierzchniej strony został pokryty cienką warstwą gumy, która uprzyjemnia chwyt. Niestety, spasowanie elementów nie jest idealne, a tworzywo, z którego wykonano przyciski, nie jest najwyższych lotów.Ravcore Spear recenzjaNa zaskakująco dobrym poziomie stoi ergonomia urządzenia. Ravcore Spear naprawdę nieźle leży w dłoniach – bardzo podobnie do kontrolera z konsoli Xbox One. Spear jest jednak nieco szerszy. Problem sprawiało mi czasem sięganie po przyciski LB i RB, ale jest to prawdopodobnie efekt mojego braku obycia z tego rodzaju kontrolerami.Ravcore Spear recenzjaRavcore Spear działa poprawnie od razu po wpięciu go w port USB komputera, konsoli PlayStation 3 oraz, po zastosowaniu odpowiedniej przejściówki (jest w zestawie!), także smartfonu z systemem operacyjnym Android. Kontroler jest błyskawicznie rozpoznawany przez aplikację Steam, która to uruchamia się po jego podłączeniu w trybie Big Picture, umożliwiającego obsługę platformy z poziomu pada.Ravcore Spear recenzjaDo pracy kontrolera w Grand Theft Auto V nie miałem najmniejszych zastrzeżeń. Każdy z przycisków ochoczo reagował na polecenia, a gałki działały precyzyjnie. Dwusilnikowy system wibracji działał z dużą siłą i potęgował wrażenia z gry. Nie jest to może poziom wygody bezkonkurencyjnego moim zdaniem kontrolera dla konsoli XBox, ale cena Ravcore Spear również jest odpowiednio niższa. Urządzenie współpracowało także bez zająknięcia ze smartfonami wyposażonymi w USB OTG.Ravcore Spear recenzjaBiorąc pod uwagę fakt, że Ravcore Spear kupimy już za 60 złotych, jest to ciekawa propozycja dla miłośników gier takich jak FIFA lub różnego rodzaju bijatyk, gdzie do skutecznej gry pad jest nieodzowny. To także dobry sposób na to, aby odsunąć się nieco od ekranu monitora i przenieść rozgrywkę na znacznie telewizor. Spear nie szokuje jakością wykonania, ale prezentuje się nieźle i, co najważniejsze, działa tak, jak powinien, także ze smartfonami. W tej cenie, nie ma sensu wymagać nic więcej.