Minecraft – recenzja i poradnik

Mówi się, że w każdym z nas tkwi coś z dziecka. I nie chodzi tu tylko o nieskrywaną radość z coraz to nowych „zabawek”. Prawdziwą siłą sprawczą wszystkiego jest drzemiącą w nas ciekawość otaczającego świata. I to właśnie ona odpowiedzialna jest za fenomen Minecrafta, gry, w której jedynym ograniczeniem jest nasza własna wyobraźnia.

Szok i odkrywanie
Szalenie trudno zrecenzować grę, w której nie ma ani fabuły, ani określonego z góry celu, ani nawet szczątkowego samouczka, który wyjaśniłby nam o co tak naprawdę w niej chodzi. Jeszcze gorzej, gdy jej oprawa graficzna zamiast zachęcać do zabawy przy pierwszym kontakcie wywołuje szok prezentując dawno już zapomniany festiwal pikseli wielkości cegieł. Nie da się ukryć, że dla niektórych, szczególnie młodszych graczy nie pamiętających już czasów świetności Atari XL, Commodore 64 czy ZX Spectrum taka stylistyka to niemal gwałt na ich gałkach ocznych przyzwyczajonych do coraz to lepszych efektów wizualnych. Taki właśnie jest Minecraft.

O dziwo jednak nawet bez oprawy graficznej wywołującej opad szczęki, klejącej wszystko fabuły i innych wydawałoby się niezbędnych elementów Minecraft potrafił osiągnąć niewyobrażalny wręcz sukces. No bo jak inaczej nazwać ponad 4 miliony sprzedanych egzemplarzy w ciągu 2 pierwszych lat i to jeszcze przed oficjalną premierą pełnej wersji gry! Mało tego, popularność Minecrafta dawno przekroczyła granice branży elektronicznej rozrywki, bo o tej produkcji mówi się obecnie niemal wszędzie.

Ojciec Minecrafta – Markus „Notch” Persson
No tak, ale na czym tak naprawdę polega magia tej gry, o ile w ogóle można ją nazwać grą? Co jest w niej takiego, że potrafiła poruszyć tłumy? Wbrew pozorom odpowiedź jest prosta – jej idea. Minecraft to afirmacja kreatywności, zabawa w tworzenie własnego świata i wszystkiego co tylko przyjdzie nam do głowy opakowana w coś co można by nazwać wirtualną piaskownicą. W świecie elektronicznej rozrywki tego typu produkcje określane są mianem „sandboxów”, bo pozwalają olbrzymią dowolność w odkrywaniu wszystkich ich tajników. Minecraft jest jednak nieco inny, bo w osobliwy sposób czyni z tej swobody cel sam w sobie. To od nas samych zależy bowiem cała rozgrywka.
Chcecie wyzwań – stwórzcie je sami
I właśnie na tym zasadza się cała istota zabawy. Generowany losowo świat, gdzie nawet woda zbudowana jest z równiutkich sześcianów stanowi pretekst dla rozwinięcia skrzydeł naszej wyobraźni. Każda górka, wysepka czy jaskinia wzbudza w nas nie tylko ciekawość, ale i chęć ich zaadoptowania do własnych potrzeb. Nagle w naszym umyśle zaczyna kiełkować długa lista zdań do wykonania – a to pojawia się pomysł wybudowania wieży obserwacyjnej na  górce, a to połączenia wysepki ze stałym lądem długim mostem, a to stworzenia w pełni wydajnej kopalni z torami i wózkami przewożącymi zebrane minerały. Niczym w znanych wszystkim klockach LEGO możemy dowolnie kształtować otaczający nas świat. Jedyna różnica to skala tworzenia. Zresztą co tu dużo pisać – wystarczy zadać sobie nieco trudu i poszukać w sieci efektów twórczości innych graczy. Opad szczęki gwarantowany.

Choć niczym nie ograniczona swoboda tworzenia brzmi nieco górnolotnie tak naprawdę Minecraftowi niewiele do niej brakuje. Oczywiście są pewne ograniczenia, ale zespół twórców studia Mojang cały czas pracuje nad dodawaniem do gry nowych funkcjonalności. Spora w tym zasługa ogromnej społeczności graczy, którzy sami tworzą całkiem ciekawe modyfikacje. Część z nich jest tak dobra, że zostaje przeniesiona do oficjalnej wersji gry. Warto to wiedzieć choćby korzystając ze świetnego i naprawdę rozbudowanego systemu rzemiosła, który pozwala na zamianę zebranych materiałów w niezliczoną ilość przedmiotów. Niektóre z nich swoim poziomem zaawansowania i możliwościami wykorzystania potrafią naprawdę zadziwić. Świetnym przykładem mogą tu być słynne już tłoki, które pozwalają na zautomatyzowanie szeregu procesów w grze. Co ciekawe w Minecrafcie pojawiły się one właśnie dzięki graczom.

Innymi słowy wszystko w tej produkcji obraca się więc wokół tworzenia co niekoniecznie każdemu może się podobać. Tak szumnie chwalona swoboda działania potrafi skutecznie zniechęcać osoby szukające konkretniejszej rozrywki. Nie pomaga tu również oprawa audiowizualna, która, nie oszukujmy się, jest wręcz symboliczna i jakiekolwiek twierdzenie, że nadaje ona Minecraftowi doskonałego klimatu to czysta bujda na resorach. Udowodniły to zresztą rewelacyjne pakiety tekstur przygotowane przez graczy, które zmieniają Minecrafta w małe dzieło sztuki. Owszem klockowa stylistka nabrała już wymiaru kultowego, ale przecież można przedstawić ją w sposób znacznie atrakcyjniejszy.


Oczywiście do wszystkie idzie się przyzwyczaić. Po kilku godzinach spędzonych w świecie Minecrafta większość z graczy tak mocno pochłonięta jest eksploracją i wymyślaniem sobie zadań, że przestaje zwracać uwagę na takie „błahostki” jak oprawa audiowizualna. Liczy się tylko dobra zabawa, a tej w Minecrafcie, o ile oczywiście damy mu szanse, jest całe tony. Najlepiej da się zauważyć podczas zabawy wieloosobowej. Świat powstający na udostępnionych serwerach zmienia się z godziny na godziny ujawniając przed nam prawdziwy potencjał nie tylko gry, ale i bawiących się nią osób.

Minecrafta można kochać i można nienawidzić. Na pewno warto się nim zainteresować i choćby wypróbować, bo jest to produkcja unikalna. Nie tylko udowodniła, że można stworzyć coś wielkiego dysponując jedynie pomysłem i niewielkimi środkami, ale i zredefiniowała gatunek gier sandboxowych wyznaczając jego nowe granice. Co najważniejsze jednak projekt ten pokazał jak wielka jest potęga ludzkiej kreatywności. Fenomen Minecrafta z powodzeniem można porównać do serii Sims choć te ostatnie raczej na pewno nie doczekają się swoich zestawów klocków LEGO. Już sam fakt, że duński producent chce wydać dedykowane grze specjalne zestawy pokazuje jak wielką popularnością cieszy się zabawa klockami w wirtualnym świecie.

Możecie jednak spytać dlaczego, przy tych wszystkich „ochach” i „achach” Minecraft nie zarobił oceny maksymalnej. No cóż, z pewnością jest to gra wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju i szalenie grywalna, ale do uznania jej za prawdziwą doskonałość sporo jej brakuje. Z pomocą społeczności i stworzonych przez nią modów można co prawda poprawić ją wedle własnego uznania, ale trudno w tym momencie mówić o autorskiej produkcji. Trzeba jednak pamiętać, że wirtualny plac zabaw cały czas się rozwija. Nie wiadomo więc czy za parę miesięcy Minecraft nie dojrzeje na tyle aby móc z czystym sumieniem postawić jej notę maksymalną. Po cichu na to liczymy.

BARDZO DOBRY
Zalety:Wady:
· Niesamowite możliwości budowania
· Rozbudowany system tworzenia przedmiotów
· Losowo generowany świat
· Stale powiększająca się społeczność
· Świetny tryb zabawy wieloosobowej
· Olbrzymia ilość modów poprawiających grę
· Grywalność!
· Odrzucająca oprawa graficzna
· Skromne udźwiękowienie
· Brak samouczka
· Brak fabuły
· Sporo niedoróbek i niedokończonych pomysłów

Grafika: 2/5
Dźwięk: 2/5
Grywalność: 6/5

Ocena ogólna: 4/5

 
NA NASTĘPNYCH STRONACH: Poradnik, czyli kilka ważnych wskazówek dla zaczynających przygodę z Minecraftem
#break#
Poradnik, czyli kilka ważnych wskazówek dla zaczynających przygodę z Minecraftem
Pierwszy kontakt z klockowym światem dla większości graczy jest sporym zaskoczeniem. I nie chodzi tu bynajmniej o oprawę wizualną. Problemem jest odkrycie swojej roli w grze oraz rządzących nią praw. Minecraft oferuje trzy tryby gry – Creative (Kreatywny), Survival (Przetrwanie) i Hardcore, będący ekstremalną wersją poprzednika. Pierwszy z nich pozwala na czystą zabawę z naszą wyobraźnią. Mamy w nim dostęp do wszystkich najważniejszych surowców i przedmiotów z poziomu naszego inwentarza. Wystarczy przenieść wybrane do podręcznego zasobnika i już możemy je używać. Co ciekawe w tym trybie możemy latać dwukrotnie naciskając spacje, a rozbijanie klocków następuje za jednym kliknięciem prawego przycisku myszy.

Podpis: Tryb Creative z zainstalowanym modem minecrraft4kids
Biorąc pod wagę fakt, że gra nie zawiera żadnego samouczka, ani nawet nie podrzuca nam w trakcie zabawy żadnych wskazówek nieco większą trudność może sprawić tryb Przetrwanie, w którym kluczowe jest przeżycie pierwszej nocy.  Minecraftowa doba dzieli się bowiem na dzień i noc trwające po 10 minut każda. W czasie dnia klockowy świat, a przynajmniej jego powierzchnia jest w pełni bezpieczna. Po zapadnięciu nocy jednak z mroku jaskiń, kotlin i rozpadlin wychodzą ukrywające się tam potwory pokroju szkieletów, zombie, pająków i słynnych już zielonych Creeperów, którzy żyją tylko po to aby nas wysadzić w powietrze razem ze sporą częścią okolicy. Dlatego właśnie tak kluczowe jest pierwsze 10 minut gry. Od tego zależy bowiem czy zrazimy się do Minecrafta czy odkryjemy jego prawdziwy potencjał.

Pierwszą rzeczą, którą powinniśmy zrobić po uruchomieniu gry w trybie Przetrwanie jest sprawdzenie w jakim punkcie nieboskłonu znajduje się kwadratowe słońce. Początkowo tylko ono będzie naszym wyznacznikiem upływające czasu. Warto więc co jakiś czas sprawdzać jego pozycje. Kolejną czynnością, którą powinnyśmy zrobić jest znalezienie drzew i „narąbanie” drewna. O ile można tak nazwać walenie w drzewo ręką.:) Pozyskiwanie surowców w Minecraftcie zawsze odbywa się tak samo – poprzez przytrzymanie lewego przycisku myszki. W tym czasie nasza postać uderza w wybrany klocek ręką lub aktualnie niesionym przedmiotem np. kilofem czy siekierą. Po kilku uderzeniach na powierzchni sześcianu pojawiają się coraz większe pęknięcia, aż w końcu rozpada się on na małe bloczki surowca, które zbierane są przez nas automatycznie. Mając już w podręcznym pasku zasobnika kilka bloczków drewna możemy przestąpić do pierwszego „craftingu” czyli wytwarzania przedmiotów. Otwieramy więc nasz inwentarz naciskając na klawiaturze przycisk E i przenosimy drewno do panelu nazwanego „Crafting”. Co istotne kliknięcie na przedmiocie lewym przyciskiem myszki „podnosi” cały zgromadzony surowiec. Jeśli jednak chcemy wziąć go mniej wystarczy kliknąć nań prawym przyciskiem myszy. Za pierwszym razem zabieramy połowę zgromadzonego surowca, zaś każde następne kliknięcie pozbawia nas jednego bloku surowca. Podobnie gdy chcemy w oknie Craftingu umieścić pojedyncze sztuki danego materiału. Wówczas trzymając go w ręce klikamy prawy przycisk myszy na wybranym polu.

W przypadku drewna nie musimy jednak bawić się w ustawianie surowca w panelu. Wystarczy bowiem w całości przenieść go do jednej z kratek, aby w oknie wynikowym zobaczyć ładny stosik desek. Teraz tylko kilka kliknięć na tym oknie i w naszym zasobniku lądują deski. Posłużą nam one do stworzenia dwóch niezwykle ważnych przedmiotów – patyków i stołu do Craftingu. Pierwsze powołujemy do życia łącząc ze sobą dwa bloki desek, które umieszczamy w dwóch kratkach panelu, jeden nad drugim.

Patyki posłużą nam do stworzenia całego szeregu różnych, niezwykle przydatnych przedmiotów takich jak choćby siekiera, kilof, miecz czy pochodnia. Nim jednak będziemy mogli zmajstrować takie narzędzia musimy mieć stół do Craftingu. Jego zbudowanie jest szalenie proste i polega na połączeniu ze sobą 4 bloków desek.

Mając już stół konieczne jest stworzenie niezbędnych narzędzi. Stawiamy więc stół w dowolnym miejscu (wystarczy kliknąć na ziemie trzymając go w ręku) i klikamy nań prawym przyciskiem myszy. Od razu widać jak duży jest teraz obszar roboczy panelu Craftingu. Tworzenie przedmiotów oparte jest na systemie kształtów. Kilof składa się więc z dwóch patyków umieszczonych pionowo mających symbolizować jego trzonek i np. trzech bloków desek stanowiących jego górną część. W późniejszym etapie gry deski można zastąpić kamieniem, żelazem a nawet diamentami znacząco podnosząc wytrzymałość i szybkość zużywania się  danego przedmiotu.

Skoro mamy już kilof trzeba szybko przystąpić do budowy naszego pierwszego schronienia lub jak kto woli ziemianki (wcześniej zabierzcie ze sobą stół postępując z nim tak samo jak z innymi klockami czyli uderzając w niego aż się rozpadnie). Nie mamy już zbyt wiele czasu, warto więc szybko przeskanować okolicę w poszukiwaniu jakiegoś wzniesienia. Dużo łatwiej wykorzystać bowiem naturalne ukształtowanie terenu do budowy tymczasowego domu. Przy pomocy kilofa bardzo łatwo i szybko przyjdzie nam fedrowanie pierwszego tunelu. Jedna bardzo ważna uwaga – na tym etapie gry nie ma co myśleć o schodzeniu w głąb ziemi. Wystarczy niewielkie pomieszczenie zamknięte drzwiami albo nawet zawalone blokiem ziemi. To powinno powstrzymać nieproszonych gości. Po wykopaniu tunelu można, o ile jest jeszcze na to czas lekko powiększyć pomieszczenie pamiętając jednak że miejsce na drzwi musi mieć wielkość dwóch ustawionych pionowo bloków.

Po zrobieniu drzwi wystarczy osadzić je w wejściu do naszego schronienia i już mamy bezpieczną przystań na wypadek nadejścia nocy. Jeśli jednak chcemy sobie nieco umilić lub nawet skrócić czekanie na poranek potrzebujemy węgla i wełny. To pierwsze pozwoli nam na stworzenie pochodni, które rozświetlą nasze pomieszczenie, a umieszczone przed wejściem do naszego domu będą stanowiły drogowskaz na wypadek zagubienia się po zmroku. Węgiel najłatwiej znaleźć w pieczarach lub rozpadlinach, ale wejście do nich niekoniecznie wydaje się dobrym pomysłem, przynajmniej do czasu gdy będziemy mieli ze sobą jakikolwiek oręż. W mroku takich miejsc czają się bowiem potwory czekające na nadejście nocy. Lepiej szukać więc węgla na odsłoniętych częściach skalnych ścian. Po jego wydobyciu wystarczy osadzić go na patyku i już mamy pochodnie.

Stworzenie łóżka jest nieco trudniejsze, bo wymaga poszukania owiec. Z jednej owcy  możemy pozyskać od jednej, w przypadku jej zabicia, do czterech bloków wełny, o ile skorzystamy z nożyc i ją ostrzyżemy. Początkowo wchodzi w grę tylko ta pierwsza opcja. Gdy mamy już 3 bloki wełny możemy pokusić się o zmajstrowanie łóżka łącząc wełnę z deskami. Możecie zastanawiać się czy jest sens tak się wysilać tylko po to aby „przespać” noc skoro trwa ona tylko 10 minut, a w tym czasie można na przykład tworzyć w swoim domu zejście do kopali. Łóżko ma jednak jeszcze jeden wielki atut – pozwala odrodzić się w domu w przypadku naszej śmierci. Oczywiście budzimy się bez niesionych przez nas przedmiotów (które zostały w miejscu naszej śmierci i czekać będą tam na nas przez około 5 minut, po czym znikną bezpowrotnie), ale odradzamy się w bezpiecznym miejscu.

Na koniec jeszcze kila rad dla osób chcących jak najszybciej rozpocząć budowę własnej kopalni mogącej dostarczać niezbędnych surowców. Rozpoczynając zabawę w kopanie należy pamiętać o podstawowej zasadzie – nie kopiemy bezpośrednio pod ani nad sobą. Wbrew pozorom to bardzo ważne, bo świat Minecrafta jest poszatkowany rozpadlinami i jaskiniami. Co więcej, wśród skał bardzo często płynie lawa, a chyba nikt nie chciałby nagle znaleźć się w samym środku gorącego piekła. Dlatego więc w dół warto kopać zmieniając pozycje, a w górę – w taki sposób aby nic nie spadło nam na głowę. Ważne również, żeby zabezpieczyć wejście do kopalni ze swojego domu, aby nie zostać zaskoczonym np. przez Creepera. Budujcie więc z rozwagą.

To co mogliście przeczytać powyżej to tylko wstęp do wielkie przygody z Minecraftem. Żeby móc w pełni się nim cieszyć warto zawsze mieć pod ręką przepastne źródło wiedzy o tej grze. Chodzi oczywiście o Minecraft Wiki – nieoficjalną encyklopedię Minecrafta.
Tu znajdziecie wszystkie odpowiedzi na swoje pytania, w tym wszystkie możliwe receptury craftingu.

#break#
Save’y do Minecrafta
Tworzenie niesamowitych konstrukcji w Minecraftcie to najczęściej proces niezwykle złożony i długotrwały. Nie wszystkim chce się budować tak zaawansowane i wielkie obiekty. Dla tych osób pewną alternatywą jest skorzystanie z pracy innych, choćby po to aby dokładnie obejrzeć sobie dany projekt. Wystarczy wgrać zapis gry (save) zawierający taką unikalną konstrukcję. W przypadku Minecrafta nie jest to jednak takie proste. Opiszemy więc krok po kroku co należy zrobić.
Krok 1
Klikamy na ikonę Startu Windows i w oknie wyszukiwania wpisujemy „%appdata%”. Chwile później otworzy się okno zawierające wyniki wyszukiwania, w którym odnajdujemy folder „.minecraft”.

Krok 2
Wchodzimy do tego katalogu i tu odnajdujemy folder „saves”. W środku znajdują się już nasze własne zapisu stanu gry. Wystarczy więc, że przekopiujemy tu ściągnięty i wypakowany save.

Krok 3
Gramy!:)

Jesteście ciekawi projektów innych graczy? Znajdziecie je między innymi pod tym adresem

Mody do Minecrafta
Wokół Minecrafta działa bardzo prężna społeczność, której członkowie sami modyfikują swoją ulubioną grę. Dzięki temu w sieci można znaleźć całe zatrzęsienie przeróżnych modów i pakietów tekstur dodających Minecraftowi sporych rumieńców. Nie jesteśmy w stanie pokazać Wam wszystkiego, ale zaprezentujemy poniżej kilka z nich przybliżając jednocześnie sposób ich instalacji.
TooManyItems
Oto jedna z najpopularniejszych modyfikacji Minecrafta pozwalająca na tworzenie niezliczonej ilości przedmiotów z niczego, składanie ich w pakiety, a nawet zapisywanie konkretnego wyglądu naszego zasobnika i późniejsze go odtworzenie. Innymi słowy oto coś dla maniaków tworzenia, którym nie starcza tryb Creative i „fabryczny” sposób zarządzania inwentarzem.

Do prawidłowej instalacji tego moda, podobnie zresztą jak i szeregu innych, nieco bardziej zaawansowanych, niezbędny jest specjalny menadżer modyfikacji znany jako ModLoader.
Proces jego instalacji przebiega według standardowego schematu opierającego się na podobnych zasadach jak miało to miejsce w przypadku stanów gry (save’ów). Zaczynamy więc od wpisania frazy „%appdata%” w oknie wyszukiwania. Następnie w katalogu „.minecraft” odnajdujemy folder „bin”, w którym znajduje się interesujący nas plik – „minecraft.jar”. Nim jednak cokolwiek z nim zrobimy konieczne jest wykonanie kopii bezpieczeństwa całego katalogu „.minecraft”. Tak na wszelki wypadek, jakby coś poszło nie po naszej myśli.

Podpis: Plik minecraft.jar otwieramy przy pomocy WinRAR
Teraz wystarczy przerzucić wypakowaną zawartość moda do otwartego katalogu „minecraft.jar”, po czym usunąć katalog META-INF, o ile takowy istnieje. I to wszystko. Po zamknięciu wszystkich okien i uruchomieniu gry mod powinien działać.
Pobierz: TooManyItems do wersji 1.0.0.
Millenaire – NPC Village
Notch stworzył w Minecraftcie wioski, a społeczność je zapełniła. Tak w kilku słowach można opisać działanie tego moda. Trudno się dziwić graczom, że chcieli zaludnić pusty klockowy świat postaciami NPC (Non-Player Character) skoro twórcy gry tak mocno się z tym ociągają. Wioski pojawiły w grze już parę miesięcy temu, ale ich mieszkańców jak nie było tak nie ma. Dlatego właśnie warto sięgnąć po tę modyfikację. Dzięki niej wioski tętnią życiem. Co ciekawe, żyjący w nich ludzie mają swoje zadania, budują domy, ścinają drzewa, a nawet uprawiają rośliny. Najważniejsze jednak, że rozwój taki osad jest uzależniony od działania gracza i prowadzenia z ich mieszkańcami wymiany handlowej. Poziom rozbudowania tego moda stawia go w ścisłej czołówce najlepszych modyfikacji Minecrafta.

Instalacja Millenaire nieco różni się od przyjętego standardu, choć nadal wymaga posiadania ModLoadera. Oczywiście jak poprzednio musimy wypakować zawartość moda do tymczasowego katalogu. Następnie zawartość folderu „Put in minecraft folder” umieszczamy w głównym katalogu gry, a zawartość „Put in mod folder” (bez rozpakowywania!) – w katalogu „minecraft/mods”. Ważna uwaga – żadnych plików nie wrzucamy do „minecraft.jar”! Jeśli wszystko przebiegło zgodnie z planem to po uruchomieniu gry powinniście zobaczyć napis „Millenaire jest załadowane. Odkrywaj i naciśnij ‘v’ by odnaleźć wioski.” Miłej zabawy!
Pobierz: Millenaire – NPC Village
Sphax PureBDCraft
Jeśli wygląd Minecrafta Was odrzuca nie pozwalając na bliższe zapoznanie się z grą może warto lekko go przemodelować. Przy pomocy pakietów tekstur, których w sieci jest od groma możecie zmienić stronę wizualną Minecrafta na wiele różnych sposobów. Mnie osobiście najbardziej urzekają takie modyfikacje, które nadają grze kreskówkowy, komiksowy klimat. Spośród nich ostatnio na czoło wysunął się Sphax PureBDCraft.

Aby zainstalować tę paczkę tekstur potrzebujemy aplikacji o nazwie MCPatcher HD Fix
Niestety oznacza to również pozbycie się wszystkich zainstalowanych dotąd modów, o czym zresztą wspomniany programik poinformuje nas zaraz po jego odpaleniu. No cóż, jeśli chcemy żeby coś wyglądało ładniej…
Po usunięciu żądanych plików aktualizujemy grę, po czym powracamy do MCPatchera. Tym razem sprawdzenie powinno pójść gładko. W oknie wybieramy opcje „HDTextures” i „HDFont”, ale nie zaznaczamy „Better Grass”.
Pozostało już tylko ściągnąć wybraną paczkę z teksturami i w całości, bez rozpakowywania, wrzucić ją do katalogu „texturespacks” w katalogu”.minecraft”. Po odpaleniu gry wchodzimy do sekcji „Mods and Textures Packs” i wybieramy wrzucone właśnie teksturki.
Pobierz: Sphax PureBDCraft
Zaprezentowane powyżej mody to tylko okruch olbrzymiej całości. Potraktujcie je jako powód do samodzielnego sprawdzenia Minecrafta i zgrupowanej wokół niego społeczności. Jeśli zaś chcielibyście zobaczyć na łamach Conowego więcej ciekawych modów piszcie w komentarzach. Minecraft to temat rzeka i tą drobną publikacją z pewnością go nie wyczerpaliśmy.