HP Pavilion dv6 6050ew – stylowa wszechstronność

Utarło się przekonanie, że wydajnością notebooki nigdy nie dorównają komputerom stacjonarnym. Chodzi oczywiście o komputery przenośne, bo segment DTR (Desktop Replacement) dość dawno osiągnął ten poziom. Niestety taki sprzęt nie tylko przeczy zasadzie mobilności osiągając najczęściej niebotyczne rozmiary, ale także stanowi spory drenaż dla naszych kieszeni.

Na szczęście galopujący postęp technologiczny pozwolił stworzyć notebooka, który łączy w sobie przyzwoite rozmiary z ponadprzeciętną moc obliczeniową i wyjątkowym komfortem pracy. Co istotne, taki komputer może oferować naprawdę wysoką jakość wykonania i to za stosunkowo niewielkie pieniądze. Gdzie znajdziemy takie cudo? Nie trzeba wcale szukać daleko. HP Pavilion dv6-6050ew spełnia wszystkie te warunki, a nawet i więcej. Dzięki mocnemu procesorowi, dużej ilości pamięci i dwóm wydajnym układom graficznym notebook ten doskonale radzi sobie w każdych warunkach, z każdym zadaniem. Z kolei elegancka stylistyka i świetny dobór materiałów nadają ten konstrukcji odpowiedniego prestiżu godnego najdroższych modeli laptopów.


Spis treści:
1.Specyfikacja techniczna 2.Wygląd i ergonomia 3.Testy wydajności 4.Czas pracy na baterii 5.Wrażenia z użytkowania


Specyfikacja techniczna

Procesor: Intel Core i7 2630QM (4 rdzenie, 8 wątków) 2GHz (do 2,9 GHz w trybie Turbo), 6MB Cache

Zastosowany procesor należy do najnowszej rodziny Sandy Bridge, która zdaniem wielu przyniosła nową jakość w komputerach przenośnych. Choć czterordzeniowy Core i7 2630QM nie jest topowym modelem, ale jego wydajność  w tej konfiguracji sprzętowej wydaje się więcej niż zadowalająca. Wraz ze zintegrowanym  układem graficznym Intel HD 3000 i funkcją Turbo Boost skrywa on naprawdę potężną moc.

Pamięć RAM: 6GB DDR3 1333MHz 9-9-9-24 (możliwość rozbudowy do 8GB)

Taka ilość pamięci w komputerze przenośnym to już prawdziwy wypas. Szczególnie wówczas, gdy komputer ma do niej pełen dostęp, dzięki zainstalowanemu systemowi operacyjnemu w wersji 64-bitowej. W tym przypadku jest to Windows 7 Home Premium.

Wielkość ekranu: 15,6 cala, podświetlenie LED, glare

Matryca podświetleniem LED, o przekątnej 39,6 cm (15,6″) wykonana w technologii HP BrightView daje jasny i klarowny obraz z bardzo dobrym odwzorowaniem kolorów. Natywna rozdzielczość wynosząca w tym przypadku „jedynie” 1366 x 768 nie jest może szczytem marzeń jak na tę  klasę notebooków, ale zapewnia ona odpowiedni komfort pracy i nie męczy oczu.

Układ graficzny numer 1: Intel HD 3000 (zintegrowany z procesorem)
Układ graficzne numer 2: Radeon HD 6770 (480 procesorów strumieniowych, taktowanie rdzenia graficznego 725MHz, taktowanie pamięci 800MHz, 1GB pamięci GDDR5, obsługa bibliotek DX11).

I znów mamy do czynienia z dwoma niezależnymi układami graficznymi – jeden sprawdza się podczas, normalnej, niezbyt obciążającej pracy, drugi – we wszelkich zastosowaniach multimedialnych. Razem gwarantują dużo bardziej efektywne wykorzystanie baterii przy większym obciążeniu wynikających choćby z gier komputerowych. Bo nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że temu mobilnej wersji Radeona żadna nowa produkcja nie straszna.

Dysk twardy: 750 GB SATA (5400 obr./min)
Napęd optyczny: Napęd Blu-Ray ROM LightScribe z obsługą nośników dwuwarstwowych SuperMulti DVD±R/RW
System operacyjny: Windows 7 Home Premium 64-bit
Waga: ok. 2,91 kg
Wymiary: 37,8 x 24,68 x 3,11 cm
Bateria: 6-komorowy akumulator litowy
Złącza: D- Sub (VGA),  4 x USB 2.0, HDMI, RJ45, 2 wyjścia słuchawkowe i  mikrofonowe
Dodatkowe informacje: łączność bezprzewodowa 802.11 b/g/n,  Bluetooth, kamera internetowa HP TrueVision HD z wbudowanym mikrofonem cyfrowym, czytnik kart SD/MMC/MS/ MS Pro/xD, czytnik linii papilarnych, tuner telewizyjny, czterogłośnikowy system Beats Audio

Wygląd i ergonomia

W przypadku tego notebooka jednego możemy być pewni – bez cienia wstydu moglibyśmy go używać nawet w najlepszym, najbardziej ekskluzywnym towarzystwie. Elegancki kolor, którego nawet nazwa marketingowa brzmi dumnie – Dark Umber, stylowe wzornictwo, metalowe wykończenia, dyskretne podświetlenie – wszystko to sprawia niezwykle pozytywne wrażenie. HP Pavilion dv6- 6050ew to klasa sama w sobie i widać to już na pierwszy rzut oka.


Pokrywa ekranu wykonana ze szczotkowanego aluminium z podświetlonym logo HP prezentuje się stylowo i bardzo elegancko. Podobnie zresztą jak cały panel roboczy, w którym usadowiono pełnowymiarową klawiaturę i duży, podświetlony i niezwykle funkcjonalny touchpad.  Tu również zastosowano ładnie wyprofilowane szczotkowane aluminium, które wraz z wyspowymi, lekko zaokrąglonymi klawiszami tworzą wyjątkowo gustowną i spójną całość.


Nieco gorzej, na tle świetnie prezentujących się metalicznych wykończeń wypada czarna, błyszcząca ramka wokół ekranu. O ile bowiem cała powierzchnia robocza jest nieco bardziej odporna na zabrudzenia czy zarysowania, o tyle ramka okalająca matryce zbiera kurz i odciski palców niczym gąbka.

Na pochwałę zasługuje natomiast bardzo oszczędna, jeśli nie powiedzieć minimalistyczna konstrukcja całego notebooka. Niewiele tu migających lampek, a spójność bryły pięknie koresponduje z ładnymi zakrzywieniami dolnej części obudowy. Nawet taki szczegół jak czytnik linii papilarnych znajdujący się pod klawiaturą doskonale wpasowuje się w przyjętą stylistykę.


Wzornictwo to jedno, a odpowiednia funkcjonalność drugie. Dlatego też HP postanowiło uraczyć użytkowników modelu dv6 odpowiednią ilością złączy. I tak na jego lewym boku znajdziemy dwa porty USB 2.0, dwa wyjścia obrazu – VGA/D-Sub i HDMI, a także gniazdo LAN i dwa wyjścia słuchawkowe (tak, dla dwóch par słuchawek) i jedno – mikrofonowe. Oczywiście znalazło się tu również miejsce dla sporych rozmiarów kratki wentylacyjnej.

Po prawej stronie umiejscowiono zaś napęd Blu-ray  posiadający również funkcje nagrywania płyt DVD, kolejne dwa porty USB 2.0, złącze blokady Kensington oraz gniazdo zasilania. Co ciekawe, testowany  notebook wyposażony został w specjalny układ dźwiękowy Beats Audio opracowany we współpracy z firmą Beats produkującej profesjonalne słuchawki dla Dj-ów.  Jego cztery głośniki osadzone zostały na przedniej krawędzi komputera i przed  matrycą (po parze).  Oczywiście, po takim rozwiązaniu trudno oczekiwać jakości dźwięku stacjonarnego zestawu 5.1, ale to co można usłyszeć korzystając  z  HP Pavilion dv6 6050ew robi naprawdę niezłe wrażenie. Dźwięk jest czysty i nie „zduszony”, choć nieco brakuje basów.


#break#
Testy wydajności

Dzięki zastosowanym podzespołom  HP Pavilion dv6 6050ew nadaje się dosłownie do wszystkiego – także do rozgrywki i to w naprawdę wymagające gry. Jest to głównie zasługą bardzo dobrego układu graficznego  Radeon HD 6770 (nazwa kodowa Whistler) wyposażonego w 1GB dedykowanej pamięci graficznej GDDR5, ale również bardzo wydajnego, wielordzeniowego procesora. Żadna, ale to naprawdę żadna z testowanych przez nas gier nie była dla tego notebooka problemem.  Płynną, komfortową rozgrywkę oferował nawet taki sprzętożerny potwór jak Total War: Shogun 2.

3D Mark Score: 11843
SM2.0: 4079
SM 3.0: 5328
CPU Score: 4938

Fallout New Vegas 1366×768

Niskie: 60
Średnie: 60
Wysokie: 57
Ultra: 45

Brink 1366×768

Cienie i tekstury średnie, reszta opcji wył.: 80
Cienie i tekstury wysokie, reszta opcji wył.: 76
Cienie i tekstury wysokie, reszta opcji wł.: 54

Mafia II 1366 x 768

Niskie: 55
Średnie: 46
Wysokie: 42

Shogun: Total War

DX9 720p: 39,3
DX11 720p: 37,2

Czas pracy na baterii

Tryb oszczędzania energii (jasność 15%, duże obciążenie CPU, AERO włączone, WiFi włączone) – 1 godzina 12 minut

Tryb oszczędzania energii (jasność 15%, minimalne obciążenie CPU, AERO włączone, WiFi włączone) – 3 godziny 1 minuta

Tryb oszczędzania energii (jasność 50%, minimalne obciążenie CPU, AERO włączone, WiFi wyłączone) – 3 godziny 34 minuty

Tryb wysokiej wydajności (jasność 100%, duże obciążenie CPU, AERO włączone, WiFi włączone) – 1 godzina 5 minut

Trzeba przyznać, że jak na tak wysoką konfigurację sprzętową bateria sprawuje się tu całkiem nieźle. Oczywiście trzeba brać poprawkę na wykorzystanie alternatywnej karty graficznej przy prostych pracach biurowych, ale to i tak naprawdę zadowalający wynik.

Wrażenia z użytkowania

Testowany notebook zaskakuje nie tylko wydajnością, ale również bardzo dobrym komfortem pracy. Znakomita, pełnowymiarowa klawiatura z wyraźnie rozdzielonymi klawiszami, o miękkim, ale sprężystym skoku nie męczy palców ani podczas pisania ani w czasie dynamicznej i pełnej emocji zabawy. Sporym atutem jest tu także obecność znanego z „klasycznych” klawiatur bloku numerycznego.  Pewne zastrzeżenia można mieć jednak do układu klawiszy kierunkowych, gdzie górna i dolna strzałka zbudowane są jakby z jednego przycisku przedzielonego na pół. Rozwiązanie to może i dobrze wygląda, ale nie sprawdza się podczas użytkowania. Zostaje niestety korzystanie ze strzałek kierunkowych na klawiaturze numerycznej.

Z kolei do ergonomii i funkcjonalności podświetlonego ramką touchpada nie można w żaden sposób się przyczepić. Jego duża powierzchnia jest czuła i bardzo precyzyjnie oddaje każdy nasz ruch. Nie mam też najmniejszych zastrzeżeń do działania znajdujących się pod touchpadem przycisków.
Nieco większy problem stanowi ocena zastosowanej matrycy. O ile bowiem jej jasność i jakość odwzorowania kolorów stoją na wysokim poziomie, o tyle błyszcząca powierzchnia typu glare  nie wszystkim przypadnie  do gustu. Szczególnie przy mocnym, naturalnym świetne. Ekran wydaje się bowiem nieco zbyt błyszczący i „zbiera” całe otoczenie. Wrażenie to niestety potęguje okalająca go czarna błyszcząca ramka. Na szczęście matryca rekompensuje to niedociągnięcie w zamkniętych pomieszczeniach oferując wyraźnie lepszą jakość obrazu.

Na wyjątkowy komfort pracy ogromny wpływ mają wspomniane wyżej dwa, niezależne  układy graficzne. Ten mniej wydajny, ale bardziej oszczędny,  zintegrowany z procesorem włącza się automatycznie w chwilach przestoju, by zapewnić dłuższy czas pracy na baterii. Z kolei mobilny Radeon 6770 spokojnie radzi sobie z wszystkimi bardziej wymagającymi wyzwaniami potrzebującymi potężnej mocy obliczeniowej. Dla amatorów filmów sporą zaletą  może być również wbudowany napęd Blu-ray.

Najlepszym podsumowaniem niniejszej recenzji niech będzie to, że po tygodniu wyczerpujących testów z żalem się z nim rozstawałem. Dawno nie miałem bowiem w rękach tak eleganckiego i dobrze zaprojektowanego notebooka. Korzystanie z niego szybko przestało być obowiązkiem a stało się wielką przyjemnością. Znakomita wydajność idzie tu w parze z odpowiednio efektywnym wykorzystaniem baterii i wyjątkowym komfortem pracy. Oczywiście, jak każda konstrukcja także i ta posiada wady, ale na szczęście nie mają one wielkiego wpływu ani na ergonomię pracy, ani moc obliczeniową. W stosunku zaś jakości do ceny HP dv6 nie ma sobie równych.  

BARDZO DOBRY
Zalety:Wady:
– duża wydajność
– duże możliwości przetwarzania grafiki 3D
– czytnik Blu-ray
– dwa układy graficzne (oszczędny i wydajny)
– świetna jakość w stosunku do ceny
– elegancki design
– bardzo dobry system nagłośnienia
– niewielkie klawisze kursora
– słyszalny system chłodzenia
– wrażenie zbyt mocno błyszczącej matrycy

znaczek_ciemny_www_jpg.jpg (160×132)

Orientacyjna cena w momencie publikacji testu:             ok. 3500 złotych