Forza Motorsport 4 – nowy wymiar wyścigów

„Jesteśmy zagrożonym gatunkiem, Ty i ja. My – zakochani w prędkości, oddani mocy, hałasowi. (…) Nie ma już dla nas miejsca w świecie gdzie liczy się tylko poczucie bezpieczeństwa i powściągliwość. (…) Istnieje jednak bezpieczna przystań, miejsce gdzie możemy rzucić wyzwanie konwenansom,  naginać prawa fizyki i prowadzić nasze potężne, nasze przepiękne maszyny. To nie tor wyścigowy w Niemczech ani nawet nie autostrada w Montanie. To nie jest nawet prawdziwie istniejące miejsce. To więcej niż to. To prawdziwe uczczenie koni mechanicznych, przyczepności, skóry, technologii, piękna. To jest ostatni bastion samochodowego pożądania. I jest tutaj, na wyciągnięcie ręki…w Twoim pokoju.” Te słowa Jeremiego Clarksona wypowiedziane w jednym z zwiastunów Forza Motorsport 4 rewelacyjnie oddają to czym jest ta gra. Jej jakości i wrażeń płynących z prowadzenia nie da się porównać z żadnym innym tytułem.

Nowa jakość

Spora część miłośników samochodowego szaleństwa z pewnością już zaczęła odsądzać mnie od czci i wiary. Czy najnowsza odsłona Forza może być lepsza od niekwestionowanego dotąd lidera wszystkich gier traktujących o samochodach? Ano może. Niestety, tę gorzką dla niektórych pigułkę trzeba będzie przełknąć – oto bowiem „umarł król”, a jednocześnie narodził się nowy.

Forza Motorsport 4 to wzór gry spełnionej. Niemal wszystkie jej elementy zostały dopieszczone do granic możliwości. Dopracowano model jazdy, który teraz wydaje się jeszcze bardziej rzeczywisty, dodano nowych, ekscytujących torów (m.in. Hockenheimring i Indianapolis Motor Speedway), znacząco przemodelowano silnik fizyczny i jeszcze bardziej podkręcono oprawę graficzną. To jednak nie miałoby wielkiego znaczenia bez odpowiedniej liczby samochodów. Na szczęście twórcy gry postarali się o odpowiednią obsadę swojego dzieła wprowadzając doń ponad 500 pojazdów ponad 80 różnych producentów. Jest Ferrari, Bugatti, Audi, Mercedes z jego super samochodami, Aston Martin i wiele, wiele innych marek. Narzekać mogą jedynie fani Porsche, którego niestety firmie Turn10 nie udało się zdobyć. Na przeszkodzie stanęła firma Electronic Arts posiadająca wyłączną licencję na tę markę. Tak naprawdę jednak nie ma większego znaczenia. Raz że w grze znalazło się kilka tuningowananych fur tego producenta pod marką RUF, a dwa, że jakość odwzorowania pozostałych w pełni rekompensuje ewentualne braki. Ba, po torze pośmigać możemy nawet Warthog’iem z kultowej już serii Halo.


Tak, tak, głos który słyszycie w powyżej przedstawionym filmie należy do samego Jeremiego Clarksona z ekipy Top Gear. Najnowsza odsłona Forzy pełna jest elementów nawiązujących do tego niezwykłego programu. Mamy więc wyścig na czas w Kii cee’d czyli samochodzie za „rozsądną cenę” na torze testowym Top Gear, mecz piłki samochodowej, w którym może wziąć udział 15 graczy, a także coś co nazwane zostało Autovista. To właśnie w tym trybie możemy usłyszeć zabawne, a czasami i uszczypliwe komentarze Clarksona dotyczące prezentowanych pojazdów. Każdy dostępny w grze samochód możemy bowiem dokładnie obejrzeć w interaktywnym salonie samochodowym. Możemy zajrzeć pod maskę, do bagażnika (o ile taki istnieje), a nawet usiąść za kółkiem i przekręcić kluczyć by posłuchać miłego mruczenia silnika. A wszystko to w doskonałej i niezwykle szczegółowej oprawie wizualnej. Takiej prezentacji nie powstydziłby się żaden prawdziwy salon. A czy wspomniałem, że dzięki sensorowi Kinect możemy oglądać samochody bez udziału kontrolera?



#break#
Radość prowadzenia
No dobrze, wszystko to brzmi nieźle, ale spytacie zapewne co z wyścigami? Przecież to one stanowią esencje tej gry. Macie racje, ale w tej kwestii jest lepiej niż ktokolwiek mógłby się spodziewać. Model jazdy jest wprost rewelacyjny, a dzięki dostosowującej się sztucznej inteligencji przeciwników ściganie się jest przyjemne i satysfakcjonujące nawet dla mniej zaawansowanych graczy. Oczywiście wszystkie parametry wyścigów da się w każdej chwili zmienić, więc i prawdziwi maniacy znajdą tu swoją Mekkę.

Najważniejszym trybem gry jest bez wątpienia kariera, w której zdobywamy punkty, poziomy doświadczenia, tytuły i pieniądze, za które później możemy kupować nowe samochody. Dodatkowe bryczki możemy również odblokowywać poprzez wygrane w kolejnych wyścigach, a nawet kupować  na aukcji internetowej od innych graczy dzięki rozbudowanym funkcjom społecznościowym. Emocjonujących wyścigów z pewnością nikomu nie zabraknie, bo jest ich w Forzie całe mnóstwo – klasy of F do R1 stoją dla nas otworem.

Miłym dodatkiem są specjalne wyzwania, w których możemy sprawdzić swoje umiejętności kierowania posiadanych pojazdów czy to podczas zabawy w ruchomą kulę do kręgli, wyprzedzanie jak największej ilości oponentów czy też precyzyjny przejazd przez określoną liczbę bramek. Niektórym spodoba się również funkcja śledzenia ruchów głowy przez sensor Kinect. Dzięki temu możliwe jest zmiana pola widzenia podczas wyścigu. W teorii wygląda to nieźle, ale w praktyce niestety nie sprawdza się zbyt dobrze. Ale to chyba jedyna niewielka wada najnowszej gry studia Turn10.


 
Audiowizualny raj
Forza Motorsport 4 to bezapelacyjnie najładniejsza konsolowa gra wyścigowa. Wszystkie elementy samochodów, w których przyjdzie nam się ścigać zostały oddane z niesamowitą pieczołowością. Ich wnętrza wyglądają dokładnie tak jak w rzeczywistości, a odgłos silnika to niemal czysta perfekcja. Miły pomruk odpalonego Bugatti Veyrona to jest coś czego nie oddadzą żadne słowa.

Oczywiście nie można również zapomnieć o świetnie opracowanym modelu zniszczeń pojazdów – od drobnych zarysowań lakieru po odpadające kawałki karoserii. A wszystko to w wysokiej rozdzielczości i 60 klatkach na sekundę. Czy można chcieć czegoś więcej?

Wszystko razem powoduje, że nowa Forza jest absolutnie wyjątkowa. Niczym program Top Gear potrafi przyciągnąć do telewizora zarówno osoby mniej interesujące się samochodami jak i prawdziwych wyjadaczy oferując każdemu niezwykle satysfakcjonującą rozgrywkę. Co więcej dzięki zaimplementowanym  funkcjom społecznościowym zabawa staje się jeszcze ciekawsza. Rzucanie wyzwań znajomym, kupowanie i sprzedawanie samochodów na aukcji czy dzielenie się swoimi osiągnięciami tworzą niepowtarzalną atmosferę prawdziwej, samochodowej rodziny.

DOSKONAŁY
Plusy: Minusy:
– doskonale odwzorowane samochody 80 różnych marek
– dostosowująca się sztuczna inteligencja
– rewelacyjna oprawa graficzna
– niesamowity tryb Autovista ze znakomitym komentarzem Jeremiego Clarksona
– niezła ilość torów (w tym Top Gear) i trybów zabawy
– nieskończona dawka grywalności
– doskonałe udźwiękowienie
– nieprzemyślane wykorzystanie Kinecta do śledzenia ruchów głowy

Grafika: 5/5
Dźwięk: 5/5
Grywalność: 5/5
Ocena ogólna: 5/5