(AKTUALIZACJA)LTE w smartfonie – testujemy!

W połowie grudniarozpoczęła się akcja „testuj smartfona z LTE w sieci Plus”. W jej ramach wybrani użytkownicy mogą testować Nokię Lumia 820 ze wspomnianym modułem łączności. Dzięki uprzejmości operatora taki zestaw trafił również do mnie. O samym smartfonie rozpisywać się nie będę, bo dokładną jego recenzję zamieściliśmy na łamach Conowego.pl jużjakiś czas temu. W skład wspomnianego zestawu oprócz telefonu wchodzi również karta SIM z ofertą „No Limit” oraz pakietem 3 GB na transmisję danych. Według operatora obecnie zasięgiem LTE jest objętych około 47% populacji Polski. Patrząc na poglądową mapę można wywnioskować, że wynika to z prostego faktu inwestowania przez telekom głównie w miastach. Ma to oczywiście swoje uzasadnienie biznesowe, ale osoby, które mieszkają w małych miejscowościach na szybki, mobilny internet będą musiały jeszcze trochę poczekać.

Pierwsze wrażenia
Po włączeniu smartfona okazało się, że mam pełen zasięg LTE, co mnie nieco zdziwiło mając na uwadze, że do najbliższej stacji bazowej mam w linii prostej około 1km (według serwisu BTsearch.pl). Połączenia głosowe działały bez zarzutu, telefon natychmiastowo przełączał się do sieci GSM. Nie zdarzyło się abym był nieosiągalny lub po jakimś czasie przyszedł SMS, że ktoś próbował się ze mną skontaktować. Podobna sytuacja miała miejsce jeśli to ja wykonywałem połączenie głosowe lub wysyłałem wiadomość tekstową. Jedyną dziwną sytuacją zaobserwowaną w trakcie testów był fakt, że smartfon potrafił losowo całkowicie zgubić zasięg LTE. Trwało to zawsze kilka sekund i zdarzyło się w sumie kilkanaście razy. Przeglądanie stron internetowych na smartfonie zyskało nowy wymiar, za co pomijając większą przepustowość z całą pewnością odpowiadają niższe opóźnienia, które w LTE są praktycznie identyczne z tym co oferuje przyzwoite, konsumenckie łącze internetowe. Można nawet odnieść wrażenie, że Lumia 820 jest za słaba technicznie, aby nadążyć za transmisją danych, co wyraźnie widać w momencie kiedy otwieramy jakąś bardzo rozbudowaną witrynę.
Metodologia testów
Nasze testy przeprowadzaliśmy w godzinach szczytu (18:00 – 22:00) jak i nocnych (1:00 – 4:00). Na zaprezentowanych wykresach uwzględniliśmy również wyniki jakie uzyskaliśmy w przypadku technologii HSPA+ oraz stacjonarnego dostępu do sieci, Neostrady Fiber (VDSL – do 40/4 Mbit/s). Testy przepustowości powtarzaliśmy 30 razy, następnie odrzucaliśmy po trzy skrajne rezultaty, a z pozostałych wyciągnęliśmy średnią. Wyniki opóźnień są uśrednioną wartością dla 1000 pakietów.Testy GSM były oczywiście przeprowadzone w sieci Plus.
Przepustowość

Blisko 30 Mbit/s to całkiem przyzwoity wynik umożliwiający w pełni komfortowe przeglądanie sieci czy szybkie pobieranie nawet sporych plików. Oczywiście do deklarowanych – maksymalnych 100 Mbit/s sporo zabrakło, ale jak powszechnie wiadomo reklamy to jedno, a rzeczywistość to coś zupełnie innego.
#break#

W nocy Lumia 820 LTE osiągnęła wynik zbliżony do Neostrady Fiber. Poszczególny pomiary były do siebie bardzo zbliżone, różnica między najsłabszym, a najlepszym wynikiem wyniosła zaledwie 2 Mbity.

Przy wysyłaniu uwidacznia się jedna z większych zalet technologii LTE. Pomimo, że 7 Mbit/s nijak się ma do deklarowanej wartości to jednak na tle HSPA+ czy Neostrady Fiber (40/4) widać wyraźną różnicę. Jeśli ktoś wysyła dużą ilość maili ze sporej wielkości załącznikami to przeskok będzie naprawdę odczuwalny.
Dominacja technologii LTE jest tutaj już niepodważalna. Większość operatorów „kablowych” nie zapewnia takiej przepustowości na kanale zwrotnym. Materiał wideo o wielkości 700 MB wysłałem na serwer w niecałe 9 minut.

Lumia 820 nigdy jakoś specjalnie nie wyróżniała pod względem „wytrzymałości” w testach baterii. Wynika to z faktu posiadania ekranu typu AMOLED, który jest znany z tego, że przy wyświetlaniu koloru białego (czyli głównie stron internetowych) pobiera znacznie więcej prądu. Niestety ten już i tak mocno przeciętny wynik jest jeszcze niższy w przypadku dodania (odblokowania) modułu LTE. Zaledwie nieco ponad 3 godziny surfowania po sieci nim smartfon zacznie się dopominać o doładowanie jest słabym rezultatem.
AKTUALIZACJA (30.01.13)
W nawiązaniu do komentarzy na łamach serwisu Wykop.pl postanowiłem wyjaśnić kilka kwestii:
1. O ile oczywiście wyniki ze speedtest.pl mogą z różnych względów wyjść zafałszowane to właśnie dlatego skrajne rezultaty odrzuciliśmy, a z pozostałych wyciągnęliśmy średnią. Zasugerowane testowanie za pomocą znanej strony (noc.gts.pl) ma również wiele wad i jej wyniki można podważyć. GTS bywa bardzo często przeciążony i nie wszyscy operatorzy udostępniający konsumenckie łącza „lecą” do niego za pomocą bezpośredniego styku. Zazwyczaj potrzeba kilka jednoczesnych sesji, aby wysycić posiadane łącze, dla przykładu w momencie kiedy to piszę, Neostrada Fiber 40/4 przy 6 sesjach pokazuje transfer sumaryczny 3,7 MB/s, dla porównania też w tej chwili na torrencie bez problemu mogę uzyskać blisko 5 MB/s. Jeśli już chcemy w ten sposób porównywać to z mojego doświadczenia wynika, że najlepsze styki ma ATMAN (ftp.atman.pl), jednak jak widać na wykresie poniżej wyniki są praktycznie identyczne z wcześniej zaprezentowanym speedtestem.

2. Ktoś zasugerował, że do komfortowego przeglądania sieci wystarczy mu przepustowość 1 czy 2 Mbity/s i skoro ja potrzebuję 20 Mbit/s to on kwestionuje moje kompetencje. Na początek proponuję zastanowić się czym dla kogo jest przeglądanie internetu. W moim rozumieniu obecnie żyjemy w czasach multimedialnego kontentu, prawie każdy ogląda materiały wideo na serwisach typu Youtube. Spore grono użytkowników korzysta również torrentów pobierając naprawdę duże ilości danych. Nie jest to możliwe na łączu o przepustowości 1 – 2 Mbity/s, a pisząc dokładniej – możliwe jest, ale trudno nazwać to komfortowym. Obecnie materiały wideo w jakości FullHD nie są niczym szczególnym, a ile GB „ważą” to chyba każdy wie. W moim rozumieniu nie można oddzielić przeglądania stron internetowych od kontentu multimedialnego, obecnie jedno jest uzupełnieniem drugiego.
3. Idea LTE jest taka, że mamy bardzo szybki, mobilny dostęp sieci, przy takich przepustowościach o jakich tutaj mowa nałożone limity są realnym ograniczeniem. Oczywiście znajdą się osoby, dla których np. 12 GB za dnia + 50 GB  noc w zupełności wystarczy. Każde założenie jest swego rodzaju uogólnienem, jednak bez niego właściwie żadne testy nie byłyby możliwe.
4. Inna osoba napisała, że nie widziała na LTE więcej niż 5 Mbit/s. Szanowny kolego, jak powszechnie wiadomo, dużo zależy od obciążenia danej stacji bazowej, do której jesteś zalogowany w danej chwili. Oczywiste jest, że jeżeli dużo użytkowników w danym rejonie korzysta z usługi to prędkości będą niższe. Jest jednak wiele miejsc, gdzie LTE (na obecną chwilę) działa całkiem przyzwoicie i osiągnięte przeze mnie wyniki nie są niczym szczególnym.
5. Temat opóźnień w grach; poniżej zamieściłem wykres z wybranymi tytułami, naturalnie nie mogę w tym kontekście wszystkim dogodzić np. nie gram w produkcje FPP, gdzie ping ma szczególne znaczenie. Przez przypadek nie wstawiłem wczoraj wykresu z wynikami do Onetu, miał on dać ogólny pogląd na to czego można się spodziewać po LTE, nie ma w nim podziału na godziny szczytu i nocne ponieważ różnice w rezultatach zamykały się po uśrednieniu, w 1 – 2 ms. Teraz dodałem jeszcze wyniki z gry Diablo III, gdzie stosowny podział uwzględniłem.


Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, sugestie – napiszcie w komentarzach lub bezpośrednio na mój email:maciejslaboszewski@gmail.com, uaktualnię artykuł.
Podsumowanie
LTE to przyszłość mobilnego dostępu do sieci, co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Obecnie pokrycie zasięgiem w tej technologii jest jeszcze zbyt małe, aby można było z czystym sumieniem powiedzieć, że mamy pod ręką szybki dostęp do internetu gdziekolwiek się udamy. Największym ograniczeniem LTE są oczywiście limity transferowe nałożone przez Plusa. Mając na uwadze prędkości jakie można w tej technologii realnie uzyskać niczym jest pakiet 4 czy nawet 35 GB jakie mamy do wykorzystania w godzinach 7:00 – 1:00 (w nocy dodatkowe 50 GB). Osoba pobierająca większe ilości danych z sieci może go wykorzystać w maksymalnie kilka dni. Oczywiście na nielimitowany, mobilny dostęp do internetu przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać (jeśli kiedykolwiek to nastąpi). Jednak bez takiego kroku dostęp do sieci w technologii LTE jest jak Ferrari z 10 litrami paliwa w baku na miesiąc.