Zhakowane hulajnogi Lime mówiły sprośne rzeczy użytkownikom

Elektryczne hulajnogi start-upu Lime trafiły już do wielu krajów świata, ale chyba w żadnym innym miejscu nie spotkał ich taki los, jak hulajnogi Lime w Brisbane w Australii. Osiem sztuk omawianych pojazdów usunięto z ulic po tym, gdy zhakowano je, zamieniając ich domyślne komunikaty głosowe na takie, przez które Wasze policzki mogłyby się zarumienić.
To, o czym informujemy, najlepiej pokazuje poniższy film. Oglądając go zobaczycie, z czym miały do czynienia osoby, które niedawno postanowiły skorzystać z hulajnóg w Brisbane. Usłyszały one takie teksty jak „Okay, if you’re going to ride my ass then please pull my hair, okay?”. Chyba nie musimy tłumaczyć, o jaką czynność tutaj chodzi.

Jak można się domyślić, informacja o incydencie nie wprawiła Lime w zadowolenie. Niemniej, choć firma uważa, że to czego dokonali hakerzy nie było ani mądre, ani zabawne, trzeba przyznać, że trochę zabawne było.
Oczywiście, niepokojące jest to, że skutery zostały zhakowane, a to dlatego, iż hakerzy mogliby zrobić dużo więcej niż podmiana plików audio. Badacze z firmy zajmującej się kwestią bezpieczeństwa – Zimperium – pokazali niedawno, że wykorzystując Bluetooth hulajnogi można by zmusić do przyspieszenia czy też zahamowania. Lime nie używa jednak tego modelu hulajnogi, który przedsiębiorstwo badało.
Przypomnijmy, że hulajnogi Lime są dostępne także w Polsce. W tej chwili mogą z nich korzystać mieszkańcy Poznania, Warszawy i Wrocławia.

Źródło: YouTube