Wybory organizatora MŚ 2018 zhackowane przez Rosjan?

Okazuje się, że wybory gospodarza Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 2018 roku mogły zostać nieprawidłowo przeprowadzone, a konkretniej wypaczone na skutek ataku hackerów. Sam konkurs wygrała Rosja, jednak teraz FBI przygląda się doniesieniom wedle których ekipa włamywaczy internetowych miała przejąć skrzynki mailowe kandydatur Anglii i Stanów zjednoczonych, a tym samym wpłynąć na wynik głosowania. Już samo to jest dość szokujące, a jeśli dodamy do tego informację, że grupa która zaatakowała skrzynki pochodziła z Rosji, kraju który wygrał to nasuwa nam się wiele spekulacji.
FBI przesłuchało już ekipę Anglii w związku z większym śledztwem dotyczącym korupcji w tych samych wyborach. Jak wspominają Angielskie media, amerykańscy śledczy pytali właśnie między innymi o niektóre specyficzne zachowania ekipy Rosji.
Co mogli zyskać hackerzy przez włamanie na skrzynki mailowe? Przede wszystkim dostęp do informacji o innych kandydaturach, których nie powinni znać. Daje to na pewno naturalną przewagę w konkursie. A można sobie przecież wyobrazić także kilka innych sposobów wykorzystania takiego dostępu w złej wierze.
Przedstawiciele ekipy Rosji zaprzeczyli w oficjalnym oświadczeniu jakoby stosowali jakiekolwiek nielegalne lub nieetyczne rozwiązania w swojej zwycięskiej kampanii. Napisali też, że byli nieświadomi jakiegokolwiek śledztwa prowadzonego przez FBI i są dumni ze swojej wygranej.
Bycie gospodarzem tak wielkiej imprezy jaką są Mistrzostwa Świata to nie tylko wielki finansowy bonus dla kraju ale także impuls dla gospodarki oraz prestiż. Nic dziwnego więc, ze wiele krajów stara się o ten zaszczyt. Chcielibyśmy aby wybory były uczciwe i zgodne z zasadami fair-play, nie należy jednak się dziwić jeśli są tam stosowane różne brudne sztuczki w tym np. hacking. Pozostaje pytanie czy proces wyboru nie powinien być zmieniony tak aby lepiej zabezpieczyć się przed tego typu incydentami?
 

Źródło: Sophos