Wielka Brytania będzie wysyłać ostrzeżenia piratom

Z informacji do których dotarli dziennikarze BBC wynika, że władze Wielkiej Brytanii chcą wprowadzić u siebie prawo wzorowane na francuskim HADOPI. Chodzi o wysyłanie podejrzanym o piractwo osobom specjalnych ostrzeżeń i edukacyjnych listów. Dostawcy dostępu do Internetu mają w tym celu współpracować z posiadaczami praw autorskich.

Wprowadzone w Wielkiej Brytanii rozwiązanie ma mieć jednak stosunkowo łagodny, bo głównie edukacyjny charakter. Listy, wysyłane w formie elektronicznej lub papierowej, do pierwszych odbiorców miałyby trafić już w przyszłym roku.

BBC podkreśla przy tym że wiadomości będą nastawione głównie na uświadamianie użytkowników – nie będą więc zawierać żadnych gróźb. Oprócz tego tylko dostawcy Internetu będą znali dane osób łamiących prawa autorskie, zaś informacje o tym, którzy z nich się tego dopuścili, nie powinny być przechowywane dłużej niż przez rok.

Maksymalna liczba listów, jaką będzie można otrzymać, wynosi cztery. Co ciekawe, po przekroczeniu tej liczby nie są przewidywane żadne kary ani konsekwencje.

Za ustanowienie takie systemu 750 tysięcy funtów każdemu operatorowi zapłacą posiadacze praw autorskich (albo 75% całkowitych kosztów). Poniosą oni również koszty administracyjne i zajmą się namierzaniem IP piratów. Same wiadomości zaś wysyłane będą przez operatorów.

Jeśli opublikowane przez BBC informacje zostaną potwierdzone, to Wielka Brytania stanie się kolejnym krajem rozsyłającym ostrzeżenia piratom. Rozwiązanie nie będzie jednak „straszakiem”, tylko postara się wytłumaczyć pewne kwestie osobom nie szanującym praw autorskich. Warto jednak wspomnieć w Sieci pojawiają pewne głosy obawy, że prawo, jeśli już zostanie wprowadzone, to z czasem może zmienić w bardziej rygorystyczne i, przede wszystkim, nastawione na kary.