Tablet Lenovo Yoga – wygoda przede wszystkim!

Jakiś czas temu wspominałem o wyścigu zbrojeń toczącym się pomiędzy producentami tabletów. Każdy z nich chce upchnąć w oferowanym przez siebie gadżecie jak największą ilość rdzeni i wyświetlacz o ogromnej rozdzielczości, a później sprzedawać go, oczywiście w jak najwyższej cenie. Lenovo postanowiło pójść w nieco inną stronę i wyjść na przeciw rzeczywistym potrzebom konsumentów, tworząc tablet w rozsądnej cenie, którego największą zaletą miała być wygoda użytkowania. Udało się. Przed Wami tablet Lenovo Yoga 10.Zawartość pudełka z urządzeniem nie była zaskakująca. W niewielkim kartoniku oprócz tabletu znalazłem jeszcze kabelek micro USB, wtyczkę ładowarki sieciowej, instrukcję obsługi i kartę gwarancyjną. Główny bohater recenzji leżał owinięty folią.
Po rozpakowaniu gadżetu i pierwszym kontakcie od razu dostrzegłem ekran o proporcjach 16:10, bardzo dobrą jakość wykonania oraz, na co oczywiście wcześniej byłem przygotowany, jego nietypowy kształt. Nietuzinkowa budowa wynika z zastosowania cylindrycznego rodzaju baterii, które do tej pory spotykaliśmy raczej wyłącznie w laptopach. W tablecie Lenovo Yoga 10 znajdziemy akumulator o pojemności 9000 mAh, który okazał się w przypadku testowanego urządzenia strzałem w dziesiątkę.Tablet wykonany został w dużej mierze z dobrej jakości plastiku, który to znajdziemy głównie na tylnej obudowie urządzenia. Napis Lenovo umieszczony w centralnym jej punkcie znajduje się na powierzchni, której faktura jest delikatnie szorstka i układa się w kraciasty wzór.

W prawej dolnej części tylnej obudowy umieszczono oko kamery o rozdzielczości 5 Mpix. Warto dodać, że aparat wyposażono w autofocus. Obok niej, niemal na całej długości tabletu znajduje się specjalna składana nóżka.To właśnie ona jest rozwiązaniem, którym Lenovo w istotny sposób poprawiło wygodę korzystania z tabletu. Do tej pory, aby postawić tablet w pozycji stojącej należało kupić dedykowane etui, bądź też oprzeć go o jakiś obiekt. Rozwiązanie takie rzadko dawało pełną stabilność urządzenia. Dzięki podpórce wykonanej w całości z aluminium tablet Lenovo Yoga można ustawić nie tylko w położeniu pionowym, które przysłuży się podczas oglądania filmów, ale także poziomym, ułatwiającym pisanie i przeglądanie zawartości sieci.

Cylindryczna bateria służy jednocześnie jako rączka, dzięki której tablet można wygodnie trzymać w pozycji pionowej, gdyż środek ciężkości został przeniesiony na tylko jedną stronę. Poo dłuższym czasie korzystania z urządzenia w ten sposób, zaczynamy odczuwać jego wagę (ponad 600 g). Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak pod względem grubości tablet Lenovo Yoga prezentuje się na tle LG L9.Tuż za odchylaną podpórką znajdziemy nietypowo położone gniazdo na kartę pamięci micro SD o pojemności do 64 GB. Obok znajduje się bliźniaczo podobne wgłębienie, w którym niestety próżno szukać gniazda karty Micro SIM – tablet sprzedawany jest wyłącznie w wersji WiFi. W departamencie łączności znajdziemy jeszcze łączność WiFi 802.11 b/g/n, Bluetooth 4.0 i aGPS. Próżno szukać natomiast NFC.

Po przeciwległych stronach cylindrycznego uchwytu umieszczono wyjście słuchawkowe i podświetlany przycisk blokady ekranu i włączania urządzenia. Nad tym drugim znajduje się port micro USB, który służy jednocześnie jako gniazdo ładowania.Po drugiej stronie ramki znajdziemy przycisk regulacji głośności. Próżno tu szukać wyjścia HDMI w jakiejkolwiek postaci, a szkodaFront urządzenia stanowi 10-calowy wyświetlacz IPS o proporcjach 16:10 i rozdzielczości 1280×800 pikseli. Zagęszczenie pikseli na poziomie 150 ppi (pikseli na cal) to dość przeciętny wynik. Rozdzielczość nie jest nad wyraz wysoka, ale ekran prezentuje się dobrze. Jego jasność jest na tyle duża, aby z urządzenia korzystać na świeżym powietrzu nawet w słoneczny dzień. Matryca IPS odwzorowuje kolory w sposób naturalny i oferuje niezłe kąty widzenia.Pod wyświetlaczem, po lewej i prawej stronie, producent zdecydował się usytuować dwa niewielkich rozmiarów głośniczki. Grają wystarczająco dobrze, aby móc być zadowolonym z jakości emitowanego dźwięku. Jeśli uważnie się przyjrzymy, to na lewo od ekranu (korzystając z tabletu w trybie stojącym) dostrzeżemy oko przedniej kamerki o rozdzielczości 1,6 Mpix.Pomimo swojej niskiej ceny, w kwestii wykonania tablet Lenovo Yoga może śmiało rywalizować z urządzeniami klasy premium, oferowanymi przez konkurencję. Jakość zastosowanych materiałów jest wysoka (aluminium, szkło, dobrej jakości plastik), a komfort użytkowania stoi na najwyższym poziomie.System i multimedia
W tablecie zainstalowana jest jedna z nowszych dystrybucji Androida – wersja 4.2.2. Różni się ona jednak w sposób znaczący od tego, co widzieliście dotychczas. Lenovo za wszelką cenę chciało uprościć swoją nakładkę, a także klasyczny wygląd systemu w taki sposób, aby jego obsługa nie sprawiała problemów nawet tym osobom, które po raz pierwszy trzymają w swych dłoniach tablet. W związku z tym postanowiono zupełnie zrezygnować z osobnego ekranu menu i nie rozdzielać go z pulpitem. Wygląda to tak:Cóż, rozwiązanie jest kontrowersyjne dla wszystkich osób przyzwyczajonych od lat do Androida. Wszystkie pulpity tabletu Lenovo Yoga mogą służyć jednocześnie za menu główne. Domyślne aplikacje są wprawdzie pogrupowane na dwóch domyślnych kartach, jednak jedynym sposobem na ich segregowanie jest manualne przeciąganie poszczególnych ikonek. Jeżeli chcecie sortować je według nazw, musicie zrobić to ręcznie.

#break#
Na tym nowości się nie kończą. Klasycznie rozwijane górne menu podzielone jest na dwie części. Po lewej stronie uzyskamy dostęp do bieżącej daty, godziny, powiadomień systemowych oraz informacji dotyczącej tego w jakim trybie w danej chwili działa inteligentny Smart Side Bar, który dostosowuje ustawienia dźwięku i obrazu do sposobu, w jaki korzystamy z tabletu. Dla przykładu, w trybie stojącym zauważalnie zwiększa kontrast i jaskrawość kolorów, aby polepszyć doznania płynące z oglądania filmów.

Lista po prawej stronie to menu szybkich ustawień, z poziomu którego zmienić możemy opcje związane z łącznością, włączyć tryb samolotowy, zmienić jasność ekranu, dezaktywować autoobracanie ekranu, aktywować GPS, sprawdzić stan baterii, błyskawicznie przejść do menu ustawień i skonfigurować ustawienia Dolby.
System Dolby to także zaawansowany korektor dźwięku, który pozwala dopasować jego ustawienia oddzielnie dla każdego rodzaju aktywności. W zależności od tego czy rozmawiamy za pośrednictwem komunikatora Skype, słuchamy muzyki lub odtwarzamy materiały wideo, możemy skonfigurować kilka różnych profili, które zostaną aktywowane w sposób automatyczny.Trzy przyciski wirtualne u dołu ekranu pozwalają kolejno na cofnięcie się do poprzedniego ekranu, powrót na główny pulpit oraz otwarcie listy aktualnie uruchomionych aplikacji. W menu aktywnych aplikacji możemy za pomocą przesunięcia palcem w górę wyłączać niepożądane narzędzia. Należy jednak pamiętać, że usunięcie aplikacji Facebooka lub Gmaila z tego menu nie spowoduje wyłączenia powiadomień push.
Dłuższe przytrzymanie palca na którymkolwiek z ekranów spowoduje otwarcie menu pulpitów. Z tego miejsca można tworzyć kolejne pulpity, bądź usuwać już istniejące. W łatwy sposób można także dodawać kolejne widgety.

Wewnątrz urządzenia znajduje się czterordzeniowy procesor MediaTek MT8125 o taktowaniu 1,2 GHz. W połączeniu z 1 GB pamięci RAM i układem graficznym PowerVR SGX 544MP urządzenie osiągnęło wynik 13572 punktów w benchmarku AnTuTu 4.3. To wynik o blisko 2000 punktów wyższy niż osiągany przez popularnego w Polsce smartfona Samsung Galaxy S II. Jakie odbicie znajdują testy syntetyczne w rzeczywistości?Przez cały czas użytkowania tabletu nie miałem najmniejszych problemów ze stabilnością jego pracy. Nie występowały błędy związane z zawieszaniem się poszczególnych programów. Podczas instalowania różnorakich narzędzi ze sklepu Google Play nigdy nie natrafiłem na komunikat, jakoby któraś z aplikacji nie była obsługiwana przez urządzenie. Jednym słowem urządzenie pracuje tak jak powinno.
Wśród domyślnie zainstalowanych programów znajdziemy między innymi Gmaila, Mapy Google, Kingsoft Office (pozwalający także na edycję i tworzenie nowych dokumentów), Skype’a i oprogramowanie antywirusowe Norton Mobile Security. Ciekawy wydaje się program Power Manager, który pozwala w efektywny sposób zarządzać bieżącym zużyciem baterii i za pomocą jednego tylko kliknięcia zoptymalizować nieużywane w danej chwili programy, celem wydłużenia czasu pracy na akumulatorze.
Na osobny akapit zasługuje aplikacja ShareIt. Pozwala ona na szybką i niesamowicie wygodną wymianę plików pomiędzy urządzeniami, na których zainstalowano wcześniej ów program. Transfer plików odbywa się za pośrednictwem łączności Bluetooth, co oznacza, że nie zostają zań naliczone żadne dodatkowe koszty.
Po zainstalowaniu programu MX Player rozpocząłem testy związane z odtwarzaniem multimediów. Jedynie kilkugigabajtowe (7-8 GB) pliki wideo, zakodowane w formacie .mkv i wyświetlane w rozdzielczości Full HD nie działały w pełni płynnie. Z całą resztą materiałów problemu nie było. Dźwięk emitowany przez głośniki był zadowalający, choć na najwyższych ustawieniach, pomimo wsparcia technologii Dolby, wysokie tony stawały się nieprzyjemne. Nie muszę chyba wspominać, że dzięki wykorzystaniu aluminiowej podstawki filmy oglądało się przyjemnie jak nigdy dotąd na tablecie.
Aparat
Tablety nie są stworzone do robienia zdjęć, to oczywiste. Po dziś dzień żaden z producentów nie zaprezentował w choćby najdroższym z tabletów aparatu, który robiłby przyzwoite zdjęcia. Aparat w tablecie Lenovo Yoga nie różni się w sposób znaczący od tego, co napotkamy w każdym innym urządzeniu tego typu. Korzystanie z tylnej kamerki o rozdzielczości 5 Mpix jest utrudnione przez niefortunne umiejscowienie obiektywu. Znajduje się on w miejscu, w którym naturalnie chciałby się trzymać jeden z palców. Pomimo funkcji autofokus zdjęcia nie zawsze są ostre. Ubogość w szczegóły i nie najlepszą reprodukcję kolorów dostrzeże nawet fotograf amator. Tryb makro także nie jest najmocniejszą stroną tabletu Lenovo. O ile za dnia, po odpowiedniej obróbce, jakość zdjęć można zaakceptować, to fotografie nocne są po prostu fatalne. Lenovo Yoga Tablet nie wypada źle na tle innych tabletów – prezentuje się on dokładnie tak samo przeciętnie. Wszystko za sprawą zbyt wysokiej kompresji. Jeżeli będziemy starali się za wszelką cenę zachować jak najniższą wartość ISO i zmierzymy się z trybem manualnym – efekty będą nieco lepsze. Podobnie sprawy mają się z kamerką przednią, służącą do wideorozmów. Jakość zdjęć pozostaje niewysoka – różnica sprowadza się głównie do rozdzielczości (1472×1104 piksele i 2560×1920 pikseli) i ilości szczegółów. Przedni obiektyw wykonano z gorszej jakości materiałów, co znajduje odzwierciedlenie w jakości plików wideo. Duża ilość artefaktów wywołana jest niezrozumiała, gdyż plik wyjściowy zarejestrowany tylną kamerą ma przepływowość aż 24 Mb/s!
Bateria
Przed Wami jedna z najlepszych baterii spotykanych w tabletach. Ogniwa o łącznej pojemności 9000 mAh według producenta zapewnią około 18 godzin bezustannego korzystania z sieci WiFi i przeglądania internetu przy niższej niż maksymalna jasności ekranu. Wynik ten znajduje w pewien sposób odzwierciedlenie w rzeczywistości, choć jest o jakieś 3-4 godziny niższy, przy założeniu, że jasność ekranu nie przekroczy 30%. Intensywne użytkowanie tabletu Lenovo Yoga pozwala osiągać wyniki rzędu 3, a nawet 4 dni pracy bez konieczności sięgania po ładowarkę! Jeżeli z tabletu korzystacie sporadycznie, aby raz na jakiś czas obejrzeć film, przejrzeć pocztę i porozmawiać ze znajomymi, wynik ten może być jeszcze lepszy. Czas ładowania baterii do pełna na standardowej ładowarce wynosił blisko 5 godzin.Podsumowanie
Nie sztuką jest wydać fortunę na tablet. Sztuką jest znaleźć tablet tani, który pod wieloma względami może konkurować z najdroższymi urządzeniami na rynku. Taki właśnie jest tablet Lenovo Yoga, który w wersji 16 GB kupić można już za 1199 złotych. Dlaczego urządzenie to może zaskarbić sobie sympatię wielu osób? Głównie ze względu na znakomity stosunek jakości do ceny. Trzymając w dłoniach tablet od Lenovo miałem wrażenie, że spoczywa w nich sprzęt znacznie droższy. Tak dobrego wykonania i jakości wykorzystanych w produkcji materiałów nie powstydziłyby się urządzenia segmentu premium.
Pojemna bateria tabletu Lenovo Yoga zapewni możliwość korzystania z urządzenia przez kilkanaście godzin bez przerwy. W normalnych warunkach pracy urządzenie to jest w stanie funkcjonować nawet 3-4 dni zanim sięgniemy po ładowarkę! Cylindryczne, stosowany w laptopach akumulator pełni również funkcję wygodnego uchwytu. Aluminiowa podstawka pozwoli postawić tablet do pozycji pionowej i znacząco uprzyjemni oglądanie filmów. 
W zasadzie jedyne poważniejsze zastrzeżenia można mieć do ekranu, który wyświetla obraz z dość niską jak na obecne standardy rozdzielczością 1280×800 pikseli.

Zalety:

  • – ekran IPS o wysokiej jasności
  • – funkcjonalna podpórka
  • – wydajność na dostatecznym poziomie
  • – dwa głośniki z przodu obudowy
  • – bardzo długi czas pracy na baterii
  • – atrakcyjna cena
  • – jakość wykonania

Wady:

  • – niezbyt wysoka rozdzielczość wyświetlacza
  • – nie najlepsza nakładka systemowa
  • – waga (ponad 600 g)

Ocena ogólna: 8,5/10

Conowego poleca