SpaceX zmodyfikuje rakietę Falcon 9, by zwiększyć jej wytrzymałość

SpaceX wprowadzi pewne modyfikacje w konstrukcji rakiety Falcon 9, w oparciu o dane pozyskane podczas ponownego zapalenia silników egzemplarza, który dokonał lądowania w grudniu. Dowiedzieliśmy się tego dzięki Gwynne Shotwell – prezydent i COO firmy, która mówiła o stanie przedsiębiorstwa podczas konferencji w Waszyngtonie. Shotwell nie określiła, na czym dokładnie maja polegać zmiany, ale powiedziała, że dzięki nim rakieta stanie się jeszcze bardziej wytrzymała.
SpaceX pracuje nad rakietą wielokrotnego użytku, by zaoszczędzić na kosztach produkcji. Nie mniej jednak, jeżeli między każdym lotem firma będzie musiała przeprowadzać inspekcje i renowacje, z pewnością oszczędność ta się zmniejszy. Modyfikując rakietę, będzie można wyeliminować konieczność przeprowadzania częstych modernizacji. Shotwell powiedziała, że firma ma nadzieję na wystrzelenie jej sprawniejszej wersji jeszcze w tym roku.
W grudniu SpaceX dokonało słynnego lądowania rakiety Falcon 9. Elon Musk powiedział, że rakieta ta nie zostanie wykorzystana do ponownego lotu, ale stwierdził też, że firma wykona testy, które sprawdzą, czy byłaby do tego zdolna. W styczniu jej silniki zostały uruchomione i rozgrzane, w celu sprawdzenia, czy po podróży poza ziemską atmosferę i z powrotem, sprzęt nadal działa poprawnie. Jak powiedział Musk, ogólne dane prezentowały się dobrze, jednak jeden z silników wykazał „wahania ciągu” – prawdopodobnie dlatego, że zassał odłamki skalne bądź śmieci. SpaceX spróbuje zmodyfikować rakietę, by uniknąć tego problemu w przyszłości.
W tym roku SpaceX zamierza przetestować także cięższą i większą wersję rakiety Falcon 9 – Falcon Heavy. Od mniejszego wariantu różnią ją dwa dodatkowe pierwsze człony rakiety umieszczone po bokach. Tak jak Falcon 9, Falcon Heavy również ma być przeznaczona do wielokrotnego użytku, ale odzyskanie jej będzie dużo bardziej skomplikowane.

Źródło: The Verge