Solar Impulse 2 uziemiony na Hawajach na 3 tygodnie

Zaledwie parę dni temu dobiegł końca zdecydowanie najdłuższy odcinek wyprawy samolotu Solar Impulse 2 dookoła globu. W czasie podróży z japońskiej Nagoji na amerykańskie Hawaje został pobity rekord najdłuższego samotnego lotu. Trwał on 117 godzin i 52 minuty, a pilotem, którego nazwisko znajdziemy w Księdze Rekordów Guinessa był André Borschberg.
Niestety w czasie tego wyczerpującego dla pilota lotu, poważnym uszkodzeniom uległy baterie zamontowane w samolocie. Ich zadaniem było gromadzenie energii, która zbierana była w czasie dnia. To właśnie dzięki nim samolot mógł także podróżować w nocy. Nadmierna ekspozycja na Słońce doprowadziła niestety do przegrzania tych elementów i prawdopodobnie będą one musiały zostać wymienione. Taka informacja oznacza uziemienie samolotu na Hawajach na okres od dwóch do trzech tygodni.
Razem z awarią samolotu pod znakiem zapytania stanęła także możliwość realizacji podróży dookoła świata, której częścią był lot z Japonii do Stanów Zjednoczonych. Początkowo plany zakładały, że Solar Impulse 2 będzie przebywał na Hawajach zaledwie parę dni, a następnie uda się on w stronę kontynentalnych Stanów Zjednoczonych. Nie będzie to jednak możliwe. Doliczając do czasu trwania podróży wcześniejszą awarię, która zmusiła pilota do lądowania w Japonii, może ostatecznie dojść do sytuacji, w której dni będą już zbyt krótkie, by samolot mógł zdążyć naładować baterie na nocny lot. Taka informacja oznacza, że Solar Impulse 2 nie dokończy swojej podróży w stronę Abu Dhabi, z którego wystartował.Solar Impule 2 na HawajachW tym momencie inżynierowie dbający o dobrą kondycję samolotu walczą z czasem, by jak najszybciej móc doprowadzić do jego startu. Czy uda im się jednak zdążyć przed zmianą długości dnia na zbyt krótką? Okaże się niebawem. Więcej na temat podróży możecie przeczytać podtym adresem.
Źródło: The Verge