Selfie stick zakazany w muzeach w Nowym Jorku i Waszyngtonie

Zwyczaj zapoczątkowany przez amerykańskie placówki być może szybko rozprzestrzeni się także na resztę świata. Muzea w Nowym Jorku i Waszyngtonie zakazują używania tak zwanych „selfie sticks”, a decyzję argumentują ryzykiem uszkodzeniach często bezcennych eksponatów. Ludzie wymahujący wysięgnikami na prawo i lewo rzadko zwracają uwagę na cokolwiek poza kamerą zatknięto na jego końcu i tym, aby zrobić perfekcyjną (lub perfekcyjnie głupią) minę.
Osoby samotnie spacerujące po gmachach popularnych muzeów, chcące uwiecznić swoją osobę na karcie pamięci aparatu lub kamery, będą musiały prosić o pomoc przygodnie napotkanych zwiedzających. Rzecz jasna nie wszystkie muzea wystawiają eksponaty poza zamkniętymi gablotami, lecz zwyczaj zakazywania tego typu gadżetów wydaje się dobrą praktyką także w pozostałych placówkach muzealnych i może zostać przez nie szybko przejęty. Osoby robiące sobie zdjęcia bardzo rzadko zwracają uwagę na pozostałych zwiedzających, co często prowadzi do nieporozumień. Czasami zdają się wręcz interesować wyłącznie sobą, zamiast ekspozycją.
Należy zaznaczyć, że muzea te zakazały przy okazji korzystania z plecaków, statywów, bipodów, monopodów, a także… parasolek.

Źródło: ubergizmo