Samsung w reklamie zakpił z Apple, a Motorola… z Samsunga

Na początku miesiąca firma Samsung zaatakowała w swojej reklamie Apple i pośrednio podśmiewała się z posiadaczy smartfonów iPhone. Materiał wideo przedstawiał mężczyznę, który na przestrzeni lat korzystał wyłącznie z urządzeń firmy z Cupertino, jednocześnie tęskno spoglądając w stronę funkcji w smartfonach Samsunga, których brakowało iPhonom. Przypominamy:

Trudno odmówić odrobiny racji Samsungowi – w końcu we flagowych smartfonach brak gniazda kart pamięci (nie jest to oczywiście wada wyłącznie iPhone’ów), brak wodoszczelności, czy konieczność stosowania coraz to bardziej wyszukanych przejściówek (a w niektórych przypadkach także brak możliwości wpisania litery „i” na klawiaturze) trudno postrzegać jako coś pozytywnego.
W odpowiedzi na reklamę Samsunga do akcji wkroczyła… Motorola, która opublikowała spot o nazwie „Up-Upgrade”. W reklamie zagrał podobny aktor, a efektem tego jest to, co możecie zobaczyć poniżej.

Aż dziw bierze, że Motorola nie wytknęła południowokoreańskiej firmie choćby nieergonomicznie umieszczonego czytnika linii papilarnych w urządzeniach z serii S8 i Note 8, braku wodoszczelności w serii S6 (której brak wytykany jest iPhone’om), czy też wreszcie „bombowych” Note’ów 7 z wybuchającymi bateriami.. Zamiast tego postawiono na reklamę Moto Mods, czyli modyfikacji zwiększających funkcjonalność smartfonów Moto Z.