Rząd USA zezwolił na testy metody CRISPR na ludziach chorych na raka

CRISPR – przełomowa metoda pozwalająca na edytowanie genomu, w której badacze z całego świata pokładają wielkie nadzieje, wkrótce zostanie przetestowana na ludziach. Badania będą prowadzone przez Uniwersytet w Pensylwanii, za sprawą pozwolenia, które udzielił mu rząd Stanów Zjednoczonych.
Podczas badań, które zostały sfinansowane przez byłego prezesa Facebooka – Seana Parkera, naukowcy zmodyfikują Limfocyty T tak, by po ponownym wprowadzeniu do organizmu człowieka te atakowały komórki nowotworowe czerniaków, mięsaków oraz szpiczaka mnogiego. Warto zaznaczyć, że mowa tu o modyfikacji somatycznej, co oznacza że zmiany nie będą dziedziczone.
W ramach eksperymentów, limfocyty T zostaną pobrane od 20 pacjentów chorych na raka. Komórki te zostaną zmodyfikowane aż trzy razy – najpierw naukowcy wstawią gen odpowiedzialny za produkcję białka zaprogramowanego do wykrywania komórek nowotworowych oraz kierowania na nich limfocyty, a następnie usuną gen, który mógłby zakłócać przebieg procesu. Ostatnia modyfikacja będzie miała charakter defensywny. Po dokonaniu tych trzech zmian, komórki zostaną ponownie wprowadzone do organizmów pacjentów.
Jeżeli próby zakończą się pomyślnie, droga do kolejnych badań związanych z CRISPR będzie stała otworem. Ta metoda jest wydajniejsza i znacznie bardziej precyzyjna od obecnie wykorzystywanych technologii. Nie bez powodu tygodnik Science uznał ją za największy przełom naukowy 2015 roku – dzięki niej być może będziemy w stanie leczyć wiele trudnych chorób – nie tylko raka.

Źródło: STAT