Rozwój motorozyzacji wodorowej w Polsce – cóż, nie jest najlepiej

Opracowany w Instytucie Transportu Samochodowego projekt wdrożenia infrastruktury wodorowej w Polsce w ramach europejskiego projektu HIT-2-Corridors zakłada wybudowanie w kraju trzydziestu stacji tankowania wodoru. – „Pierwsze dwie stacje powstaną w Poznaniu i w Warszawie, kolejne to będzie Trójmiasto, Białystok, południe Polski, czyli Katowice, Kraków, Wrocław i Łódź” – mówi dyrektor Instytutu Transportu Samochodowego dr hab. inż. Marcin Ślęzak. Pierwsze dwie stacje tankowania wodoru mogą ruszyć już w ciągu dwóch lat, a do roku 2030 ma powstać 30 takich obiektów. Jak podkreśla kierownik projektu dr hab. inż. Wojciech Gis, realizacja założeń ITS umożliwi ruch samochodów wyposażonych w ogniwa paliwowe na większości obszaru kraju.

Niestety, to zdecydowanie zbyt mało, aby samochody z napędem wodorowym mogły swobodnie poruszać się po drogach na terenie naszego kraju – wygląda na to, ze najbliższa przyszłość należała będzie do pojazdów elektrycznych.

Podczas konferencji przedstawiono dostępne na rynku samochody zasilane wodorowymi ogniwami paliwowymi, które goście imprezy mogli wypróbować w praktyce. Ogromne zainteresowanie budziła zwłaszcza najnowsza Toyota Mirai, zaprojektowana od podstaw jako pojazd wodorowy.
Samochód Mirai już jest seryjnie produkowany, a naszym zadaniem w tej chwili jest sukcesywne zwiększanie produkowanych i sprzedawanych egzemplarzy” – powiedział Robert Mularczyk, PR Manager Toyota Motor Poland – „Jesteśmy przekonani, że samochody wodorowe zaczną wjeżdżać na drogi świata, Europy i Polski. Witamy w nowej erze motoryzacji i zapraszamy za kierownicę Mirai”.Toyota Mirai to rodzinny sedan z silnikiem elektrycznym o mocy 113 kW (155 KM) i momencie obrotowym 335 Nm, zapewniającym przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 9,6 s. Źródło zasilania stanowi wodorowe ogniwo paliwowe o mocy 114 kW. Zapas wodoru, którego zatankowanie zajmuje ok. 3 minut, wystarcza na przejechanie 500-700 km.Toyota Mirai

Źródło: inf. prasowa