Robofish – czyli nieśmiertelna ryba

Każdy posiadacz akwarium pełnego rybek wie, że trzeba poświęcić trochę czasu, aby utrzymać czystość w ich sztucznym środowisku. Jeżeli ktoś jest leniwy, a chce mieć rybki to doskonałą opcją jest Robofish – czyli ryba-robot stworzona przez firmę Takara Tomy.

Mówi się, że pierwsze wrażenie jest najważniejsze, jednak nie w tym wypadku. Na pierwszy rzut oka ryba-robot przypomina zwyczajną tanią podróbkę. Jednak gdy włożymy do niej baterie i wrzucimy ją do wody, zaczyna się robić ciekawie. Nasze małe mechaniczne zwierzątko porusza się bardzo realistycznie. Potrafi ono jeść, a także tworzyć skupiska z innymi robo-rybami, tak jak dzieje się to w przyrodzie. Na prawdę można przecierać oczy z niedowierzania.
Nasz zwierzęcy przyjaciel zasilany jest przez dwa akumulatory litowo-jonowe wykorzystywane często w zegarkach.
Olbrzymią wadą tej zabawki jest to, że z bliska wygląda bardzo sztucznie, ale obserwując ją z daleka można się nabrać. Udoskonalenie tego robota pozwoli przybrać mu jeszcze bardziej realistyczny wygląd, a wtedy naprawdę będzie można się pomylić.
Robofish został zaprezentowany na Międzynarodowej Wystawie Zabawek w Tokio. Obecnie jest dostępny w sprzedaży za około 37 dolarów.
Poniższy filmik prezentuje możliwości ryby-robota.

Uważam, że wielką zaletą tej zabawki jest jej nieśmiertelność, wystarczy jedynie wymienić baterie jeżeli pojawią się oznaki „umierania”. Ogólnie mechaniczne zwierzęta powinny służyć jako zwierzęta testowe. Ich posiadanie powinno zweryfikować, czy dany właściciel nadaje się na dobrego opiekuna. Unikniemy wtedy sytuacji, w której np. pies jest wyrzucany z domu po miesiącu, bo się po prostu znudził. A tak mając psa robota wyjmujemy baterie i chowamy go do szafy.

Źródło: dvice