Perseidy 2016: tegoroczny deszcz meteorytów będzie wyjątkowo aktywny

Co roku, w okresie obejmującym lipiec o oraz sierpień, na niebie możemy podziwiać niezwykłe zjawisko astronomiczne – rój Perseidów, potocznie zwanych spadającymi gwiazdami. Tym razem szczyt ich aktywności przypadnie na noce od 11 do 13 sierpnia, ale co ciekawe, w tym roku będziemy mogli dostrzec nawet dwa razy więcej Perseidów niż dotychczas.
Spadające Perseidy, których nazwa pochodzi od gwiazdozbioru Perseusza, są kosmicznym pyłem pozostawionym przez kometę Swift-Turtle. Co roku, w dniach 17 lipca – 24 sierpnia, orbita tych drobin przecina się z orbitą naszej planety. W rezultacie, rój przedostaje się do ziemskiej atmosfery, w której ulega spaleniu, pozostawiając świetlne ślady o długości nawet kilkudziesięciu kilometrów.PerseidyZazwyczaj, obserwując deszcz Perseidów, na niebie można dostrzec od 60 do 80 spadających gwiazd na godzinę. Niemniej, tym razem, między 11 a 13 sierpnia niebo rozświetli nawet 150 Perseidów na godzinę. Jak się okazuje, za tym wszystkim stoi… Jowisz. Otóż, gazowy gigant okazjonalnie zmniejsza swoją odległość od orbity Perseidów, a wtedy jego grawitacja przesuwa strumień w kierunku Ziemi. Co roku nasza planeta tylko ociera się o strumień pyłu pozostawionego przez wspomnianą kometę, ale teraz będzie jeszcze bliżej jego centrum. Ostatni raz tak intensywne zjawisko mogliśmy oglądać 7 lat temu.
Perseidy będą najlepiej widoczne w drugiej połowie nocy, kiedy Księżyc będzie znajdował się tuż nad horyzontem. Do obserwacji nie będą nam potrzebne żadne urządzenia optyczne. By je dostrzec, wystarczy objąć swoim wzrokiem północno-wschodnią część nieba. Oczywiście, więcej spadających gwiazd uda nam się zobaczyć, jeżeli wyjedziemy poza obrzeża miast, gdzie niebo nie jest rozświetlane przez miejskie światła. Poza tym, wpływ na obserwacje będzie miała pogoda – oby zachmurzenie było w ciągu najbliższych nocy jak najmniejsze.

Źródło: inf. własna