Nastąpiła kolejna awaria Kosmicznego Teleskopu Kepler

Teleskop Kosmiczny Kepler miał kontynuować swoją przedłużoną misję K2 i rozpocząć poszukiwania samotnych, ukrytych egzoplanet, jednak NASA właśnie przekazała informację, że naukowcy po raz kolejny natknęli się na problemy w pracy urządzenia.
W czwartek, gdy agencja próbowała rutynowo nawiązać łączność z teleskopem, okazało się, że ten operuje w trybie awaryjnym. Obecnie trwają próby przywrócenia go do poprzedniego stanu. Niemniej jednak, jest to niezwykle trudny i długotrwały proces, gdyż Kepler znajduje się prawie 121 milionów kilometrów z dala od Ziemi. Oznacza to, że pojedynczy sygnał potrzebuje aż 13 minut, by dotrzeć do naszej planety i z powrotem.
KeplerChociaż obecnie nie wiadomo, co właściwie stało się z teleskopem, problemy musiały wystąpić jeszcze zanim podjęto się próby obrócenia go w stronę, w którą się porusza. Badacze zdołali przywrócić sprzęt do pełnej sprawności po tym, jak w 2013 roku doszło do awarii drugiego z czterech kół reakcyjnych (pierwsze przestało działać w lipcu 2012 roku). Ciekawe, jak będzie tym razem.

Źródło:NASA