NASA naprawiła teleskop Hubble’a tak, jak my naprawiamy nasze komputery

Na początku października poinformowaliśmy Was o tym, że Kosmiczny Teleskop Hubble’a wszedł w tryb awaryjny po tym, gdy doszło do awarii jego żyroskopu, służącego do stabilizowania obserwatorium i ustawiania jego pozycji. Jak się okazuje, w poniedziałek NASA rozwiązała problem, i to stosując rozwiązanie, z którego zapewne wiele razy sami skorzystaliście… niosąc pomoc Waszym komputerom.
Hubble posiada sześć żyroskopów i może działać bez jednego z nich. Nawet dwa wadliwe żyroskopy nie prowadzą do jego paraliżu. Problem polega na tym, że teleskop korzystał do niedawna już tylko z trzech żyroskopów, a było to minimum potrzebne do optymalnego funkcjonowania. Od 5 października natomiast pojazd mógł używać tylko dwóch.  W rezultacie Hubble’a umieszczono w trybie awaryjnym, zawieszając prowadzone przez niego prace obserwacyjne. NASA od tego momentu próbowała wskrzesić jeden z żyroskopów, które już przestały funkcjonować.
Jakie podejście początkowo podjęła NASA? Takie, które Wy stosujecie, gdy tylko z Waszym komputerem jest coś nie tak. Otóż, agencja postanowił wielokrotnie… wyłączyć i włączyć niedziałający żyroskop. „Ta procedura polegała na wyłączeniu żyroskopu na jedną sekundę, a następnie uruchomieniu go ponownie, zanim koło zdążyło się obrócić.”, czytamy w komunikacie prasowym. „Intencją było usunięcie wszystkich błędów, które mogły wystąpić, podczas gdy ten był przez 7,5 roku nieaktywny.”

Niestety, to nie wystarczyło, aby rozwiązać problem. Żyroskop wciąż przekazywał NASA pogmatwane dane. Inżynierowie podejrzewali więc, że jakiś rodzaj wewnętrznej blokady zakłócał pracę czujników żyroskopu. Dlatego też NASA przeszła do drugiego kroku swojego planu, który zapewne też znacie z autopsji. No cóż, pewnie nie jeden raz porządnie walnęliście w komputer ręką (jeśli nie nogą), gdy ten odmawiał posłuszeństwa. Do tego można by porównać rozwiązanie agencji.
„18 października zespół nadzorujący pracę teleskop Hubble’a zlecił mu wykonanie serii manewrów w przeciwnych kierunkach, które mogłyby doprowadzić do usunięcia wszelkich blokad.” Te szybkie zwroty zdały się wytworzyć wystarczającą siłę, aby rzeczywiście podejrzaną blokadę usunąć. Po powtórzeniu procedury żyroskop zdawał się działać idealnie.
Wszystko to oznacza, że Kosmiczny Teleskop Hubble’a ponownie może prowadzić obserwacje odległych zakątków kosmosu. Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie nie dojdzie do kolejnych awarii.

Źródło: NASA